Na łańcuchu i w kolczatce. Ten pies nie miał nawet budy!

Policjanci kilka dni temu dostali zgłoszenie o psie, który miał być skrajnie zaniedbany. Pojechali więc na miejsce – do posesji znajdującej się w gminie Andrespol. W zarośniętej części działki zauważyli położoną na kilku zbitych deskach plandekę, a pod nią psa na łańcuchu.

Kolczatka u psa
fot. Policja.pl

Funkcjonariusze od razu spostrzegli, że pies jest trzymany na łańcuchu niezgodnie z prawem, bo uwięź miała może metr, a nie przepisowe 3 metry. Szybko też ustalili, że pies nigdy nie był spuszczany, a zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt powinien być co 12 godzin. No i plandeka rzucona na deski nie chroniła go w żaden sposób przed chłodem, deszczem ani upałem.

Piesek pod plandeką i na łańcuchu
fot. Policja.pl

Kundelek był też niedożywiony i miał na ciele wiele ran. Wszystko wskazuje więc na to, że ktoś się nad nim znęcał. W dodatku właściciele nie zapewnili mu dostępu do wody.

Wezwany na miejsce pracownik schroniska dla zwierząt przekazał natychmiast zwierzaka pod opiekę weterynaryjną. Za tak rażące zaniedbania zwierzęcia domowego, które wyczerpują znamiona znęcania się, 40-letniemu właścicielowi i jego 31-letniej partnerce może grozić kara dwóch lat pozbawienia wolności – czytamy na stronie łódzkiej policji.

Jeśli po badaniach weterynaryjnych okaże się, że właściciele znęcali się nad pieskiem ze szczególnym okrucieństwem, grozi im kara do trzech lat więzienia.

Autor: Aleksandra Więcławska