Lekarz weterynarii radzi: jak uniknąć boreliozy? - Psy.pl

Lekarz weterynarii radzi: jak uniknąć boreliozy?

Borelioza, zwana inaczej chorobą z Lyme, to bakteryjna, wielonarządowa choroba odkleszczowa przenoszona przez pajęczaki z rodzaju Ixodes. Jej objawy są nie tyle związane z obecnością krętków Borrelia burgdorferi, co bardziej z immunologiczną oraz w konsekwencji autoimmunologiczną reakcją organizmu zwierzęcia zainicjowaną przez pewne ich cząstki. Okazuje się, że jest to najczęściej diagnozowana choroba przenoszona przez kleszcze u ludzi i zwierząt na półkuli północnej.

Nie u wszystkich psów, które będą miały kontakt z bakterią, rozwinie się choroba. Niestety, objawy w przypadku boreliozy są bardzo niespecyficzne, trudne do powiązania z tą konkretną jednostką. Mogą pojawić się w ciągu kilku dni, tygodni, a nawet kilku miesięcy od ugryzienia kleszcza. Właśnie dlatego warto przekazać lekarzowi weterynarii informację na temat kontaktu psa z kleszczami w ciągu ostatniego roku.

Najczęstszymi objawami boreliozy są bóle stawów, kulawizny oraz gorączka. W przypadku ludzi jako pierwszy pojawia się rumień wędrujący, który u psów najczęściej nie jest obserwowany. Gdy choroba trwa już przez dłuższy czas, mogą dołączyć się objawy z układu nerwowego oraz moczowego. U niektórych czworonożnych pacjentów notowano także przypadki zaburzeń w obrębie układu pokarmowego, oczu, śledziony oraz zaobserwowano zmiany w zachowaniu – pojawiła się niewystępująca wcześniej agresja. Najczęściej brak jest specyficznych zmian w badaniu krwi.

Według najnowszej literatury, aby doszło do zakażenia kleszcz musi być przyczepiony do zwierzęcia dłużej niż 24 godziny (według niektórych autorów 12 godzin). To przynosi na myśl najprostszą i jedną z najskuteczniejszych metod zapobiegania boreliozie – konsekwentne i dokładne sprawdzenie skóry naszego pupila po spacerze. Warto jednak przypomnieć sobie w jaki (prawidłowy!) sposób wyciągnąć kleszcza.

Wyposażenie: rękawiczki, pęseta bądź „kleszczołapki” (specjalne uchwyty do nabycia u lekarza weterynarii bądź w sklepie zoologicznym), igła, preparat do dezynfekcji skóry oraz pojemniczek z alkoholem.

Sposób wykonania: Przeszukujemy sierść całego psa. Kleszcze najbardziej lubią miejsca ciepłe i ciemne, dlatego wszelkie zagięcia na ciele psa będą przez nie faworyzowane. Jednak na tym nie kończymy poszukiwań – kleszcz może być znaleziony na każdej partii ciała! Gdy znajdziemy takiego pasożyta, bezwzględnie (!) zakładamy rękawiczki. Za pomocą pęsety bądź kleszczołapek łapiemy kleszcza w okolicy jego głowy, jak najbliższej skóry psa, uważając aby nie ścisnąć odwłoku. Przed wyciągnięciem kleszcza nie smarujemy jego okolicy alkoholem, masłem, olejem oraz żadną inną substancją, ponieważ może to spowodować wyrzut śliny przez pajęczaka. Jednostajnym ale niezbyt szybkim ruchem ciągniemy kleszcza za głowę. Według niektórych opinii sugeruje się wykręcanie kleszcza ruchem przeciwnym do wskazówek zegara, w związku z prawostronnym sposobem jego wczepiania się, jednak często za pomocą tej metody zdarza się urwać kleszcza. Jeśli zauważymy, że kleszcz chociażby w najmniejszym fragmencie pozostał w skórze, należy spróbować wyciągnąć go za pomocą igły lub poprosić o pomoc lekarza weterynarii. Dopiero wówczas, gdy usuniemy go w całości, możemy zdezynfekować ranę. Kleszcza wrzucamy do pojemniczka z alkoholem (nie zabijemy go spuszczając w toalecie!). W przypadku wystąpienia objawów u naszego pupila, możemy przekazać kleszcza lekarzowi weterynarii, który określi jego rodzaj (a z tym możliwe choroby), a także będzie miał możliwość przesłania go do badań laboratoryjnych.

Innym sposobem zabezpieczania pupila przed boreliozą są preparaty przeciwkleszczowe. Należy jednak pamiętać, że mimo systematycznego podawania kropli spot-on, tabletek, spryskiwania psa bądź noszenia przez niego obroży, może dojść do zakażenia i w przypadku ich stosowania nie powinno zapominać się o dokładnym sprawdzaniu skóry psa.

Warto mieć także na uwadze szczepienia przeciwko boreliozie. Nie będzie to całkowite zabezpieczenie psa przed chorobą, jednak ich właściwe zastosowanie może załagodzić objawy i w przyszłości uratować naszego pupila. Niestety istnieje także poważna wada szczepień – w przypadku przeprowadzania w przyszłości szybkich testów na choroby odkleszczowe, wynik Borrelia będzie dodatni.

Podsumowując, borelioza jest chorobą wielonarządową, bardzo trudną do wczesnego zdiagnozowania. Warto pamiętać, że zdecydowanie łatwiej i taniej jest przeprowadzać właściwą profilaktykę przeciwkleszczową niż określić status choroby u zwierzęcia i zastosować skuteczne leczenie.

PLCACPRA00001f

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *