Ma 93 lata – uratował ją pies policyjny


Pies policyjny i jego przewodnik jako pierwsi dotarli do 93-letniej staruszki, która spędziła noc na bagnach w okolicach miejscowości leżącej niedaleko Białegostoku.

W sobotę przed południem  policjanci z komisariatu w Łapach otrzymali informację, że około 14 poprzedniego dnia 93-letnia staruszka wyszła z domu i dotąd jej nie ma – informuje www.podlaska.policja.gov.pl. Policjanci poprosili o pomoc przewodnika z psem z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku. Wszyscy udali się na poszukiwania do pobliskiego lasu. Sąsiedzi staruszki powiedzieli bowiem, że właśnie na jego skraju ostatnio ją widzieli.

Policjanci przeszukiwali las, aż w końcu trafili na teren podmokły i tam właśnie odnalazł staruszkę pies policyjny. Była zziębnięta i jak powiedziała, spędziła noc na bagnach, bo nie miała siły iść dalej. Policjanci przetransportowali ją do karetki. Gdyby nie pies, nie wiadomo, jak potoczyłyby się losy kobiety. MC