Ma dwie nogi i dwie ręce i mieszkał przez dwie doby w schronisku dla psów - Psy.pl - mamy nosa!

Ma dwie nogi i dwie ręce i mieszkał przez dwie doby w schronisku dla psów

Przez 48 godzin Rob Morlino jadł z psiej miski, chodził na smyczy, czasem nawet w kołnierzu ochronnym zakładanym chorym psiakom, by nie zdzierały opatrunków, a także... był drapany po głowie przez wolontariuszy. I nie ukrywa tego, że zrobił to pod publiczkę.

Akcja odbywała się pod hasłem Adoptrob, czyli Adoptuj Roba. A po co taka akcja pod publiczkę? Ano po to, żeby pomóc bezdomnym zwierzętom. Rob jest strategicznym koordynatorem w schronisku Santa Fe Animal Shelter and Humane Society w stanie Nowy Meksyk w Stanach Zjednoczonych. Akcja miała pomóc w zebraniu 10 tys. dolarów na rzecz schroniska, by uratować żyjące tam psy.

Każdy mógł się przyłączyć do akcji. Rob był wyprowadzany przez wolonatriuszy na smyczy na spacery, nosił też ochronny kołnierz, jaki zakłada się chorym zwierzakom. Za 25 dolarów przekazanych na schronisko Rob zostanie podrapany przez wolontariuszy, za 50 dolarów dostanie na śniadanie ulubione burrito, za 100 dolarów zje pizzę albo zostanie podszkolony przez behawiorystę, za 500 dolarów dostanie do poczytania książkę, żeby się nie nudził. Za 1000 dolarów zaśpiewa piosenkę, którą wybierze ofiarodawca, a za 5000 dolarów zagra scenę z wybranego przez donatora filmu. Za 10 000 dolarów symbolicznie adoptujesz Roba,, który ubierze się elegancko i zrobi dla ciebie lasagne.

Podczas tej dwudniowej próby Rob nie tylko żył psim życiem, ale także namalował portret Lenny’ego, psa przebywającego w schronisku od 14 miesięcy, z zamiarem wystawienia obrazu na aukcji na rzecz schroniska. Każdy sposób jest dobry, by pomóc bezdomniakom, prawda? MC

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *