Mały kumpel dla owczarka - Psy.pl - mamy nosa!

Mały kumpel dla owczarka

Agnieszka i Grzegorz oraz ich dzieci - 18 letnia Marta i 13-letni Kuba - mieli już yorka i boksera, a obecnie mieszka z nim 5-letni owczarek niemiecki (suczka). W domu z ogrodem zawsze ktoś jest. Wolny czas członkowie rodziny spędzają aktywnie - często jeżdżą na rowerach i spacerują. Na utrzymanie nowego domownika mogą przeznaczyć miesięcznie 300 zł. Podobają im się rasy małe, krótko- i szorstkowłose. Chcieliby mieć towarzysza i psa do sportów.

Osobom, które miały już psy tak różnych ras, można śmiało polecic także czworonogi nie najłatwiejsze w wychowaniu – ich niepokorność w doświadczonych rękach stanie się zaletą.

Zaproponuję najpierw rasę, o której niemal nikt nie myśli, gdy szuka aktywnego psa towarzysza i psa sportowca – pinczera miniaturowego. Już sobie wyobrażam komentarze: och, tylko nie sarenka! – bo sarenkami albo ratlerkami nazywano przez lata pieski pochodzące z niekontrolowanego chowu: maleńkie, o jabłkowatych głowach i wyłupiastych oczach, trzęsące się i szczekliwe… Tymczasem prawdziwy pinczerek to elegancka miniaturowa wersja dobermana czy pinczera średniego (od którego zresztą się wywodzi): muskularny mały piesek o prostym grzbiecie, mocnych łapach, rewelacyjny skoczek przystosowany anatomicznie do długotrwałego intensywnego kłusu. Rasa powstała w Niemczech (przez selekcję hodowlaną wyławiającą z miotów pinczerów średnich jak najmniejsze osobniki) na przełomie XIX i XX w.

Drugim sportsmenem, którego można polecić, jest parson russell terrier – nieduży, zadzierzysty terierek wywodzący się z Anglii. Wiele osób odkryło już zalety tej rasy – bo to uroczy, choć o mocnym charakterze, towarzysz rodziny i niezrównany sportowiec. Wyhodował go angielski duchowny, pastor Jack Russell, który zapragnął stworzyć rasę przypominającą foksteriera, lecz o nieco lepszych predyspozycjach psychicznych. Psy miały być na tyle nieduże, aby mogły wchodzić do nor, ale równocześnie na tyle sprawne fizycznie (łapy dłuższe niż u tradycyjnych norowców – krótkonogich terierów), aby nadążać za koniem.Oba te małe pieski bardziej się różnią wyglądem zewnętrznym niż usposobieniem.

Pinczerek mniejszy
Większość osób z pewnością kojarzy z pinczerem charakterystyczne czarne umaszczenie ozdobione soczystym rudym podpalaniem; jednak równie ceniony kolor tej rasy to rudy (aż do ciemnobrązowego). Sierść jest krótka, błyszcząca, gęsta, przylegająca. Wzrost wymagany przez wzorzec wynosi 25-30-cm – jest to więc naprawdę niewielkie zwierzątko. Nieszczęsne pinczerki poddawano w przeszłości licznym korektom chirurgicznym – kopiowano im krótko ogon, a nawet przycinano uszy. Obecnie coraz więcej tych psów cieszy się naturalnym wyglądem. Wzorzec dopuszcza nie tylko uszy stojące (często stają one same), ale również załamane – wówczas najbardziej pożądane są wpół załamane, opadające ku przodowi.

Wzorcowy wzrost parson russell terriera to 33-35-cm; ale dopuszcza się przekroczenie tej granicy o 3 cm. Maść jest biała z niewielkimi łatkami (czarnymi, brązowymi lub cytrynowymi), nierzadko tak umiejscowionymi, że niezwykle dodaje to psu wdzięku – np. monokl na oku czy ciemnobrązowe uszy. Parson występuje w dwóch odmianach: szorstko- i krótkowłosej. Jednak zawsze jego sierść ma być twarda, gęsta, ścisła – jednym słowem: okrywa włosowa prawdziwego psa pracującego.

Parson bardziej zaczepny
Parsony są typowymi terierami: asertywnymi, energicznymi, pobudliwymi. Często przedstawia się je jako wyjątkowych twardzieli, czyniąc im tym krzywdę, bo nasłuchawszy się o ich ciętości, ludzie nadużywają siły w ich układaniu (tego terierka należy prowadzić raczej żelazną ręką w aksamitnej rękawiczce). W efekcie pieski zamykają się w sobie lub zacinają, co przejawia się agresywnymi zachowaniami. Rzadko jednak kierują je na człowieka – o wiele częściej na pobratymców.

Wielu przedstawicieli tej rasy, zwłaszcza samców, lubi prowokować burdy z innymi psami, niejednokrotnie o wiele od nich większymi. I znów, może to być dowód ich wielkiej waleczności, jak chcą miłośnicy rasy – ale przecież teriery w ogóle lubią załatwiać kwestie sporne za pomocą awantury i przepędzenia przeciwnika na cztery wiatry.
Parsony mają silny instynkt łowiecki, który znakomicie można wykorzystać, przekierowując go na zabawy w aportowanie. Są wesołe i spostrzegawcze, a przy tym bardzo ruchliwe – nieraz może się zdawać, że nasz terierek przebywa, lekko licząc, w pięciu miejscach naraz…

Pinczer bardziej szczekliwy
Miniaturowy pinczer jest równie wesoły i ruchliwy, a do tego, jak wszystkie pinczery, bardzo ciekawski – nic w otoczeniu nie umknie jego uwagi. To doskonały materiał na czujnego stróża. Źle wychowany bywa dość hałaśliwy, jednak można go nauczyć, że nadużywanie funkcji „alarm” jest przez ludzi źle widziane. Jako zwierzę bardzo inteligentne lubi wszelkiego rodzaju stymulację umysłową – czy to w formie regularnego treningu (tu uwaga – pinczer nie cierpi rutyny i nudnych powtórzeń…) czy – po prostu – zabawy. Większość pinczerków miniaturowych ma całkiem nieźle rozwinięty popęd łowiecki, który przeradza się w chęć aportowania.

Niewielkie rozmiary niestety nie sprzyjają socjalizacji z otoczeniem, toteż wiele szczekających czy wręcz rzucających się na inne psy pinczerków to właśnie ofiary mikrego wzrostu – jeśli zwierzak został przygnieciony przez dużego psa, reaguje potem na inne czworonogi dość nerwowo. Głowa przewodnika w tym, aby jego minpin nigdy nie doznał urazów w kontaktach z innymi zwierzętami. Właściwie prowadzony jest rewelacyjnym towarzyszem.

Terier trudniejszy w pielęgnacji
Pielęgnacja obu ras nie przysporzy dużo problemów – palmę pierwszeństwa dzierży tu pinczerek, którego wystarczy przeczesać raz w tygodniu miękką szczotką lub specjalną gumową rękawicą. Pinczery linieją mniej więcej dwa razy do roku i wówczas wskazane jest częstsze czesanie, ale hodowcy zgodnie przyznają, że nawet w tym okresie wypadanie sierści nie sprawia zbyt dużych kłopotów. Parsony pielęgnuje się z podobną częstotliwością; odmiana szorstkowłosa wymaga dokładniejszego rozczesywania sierści na łapach i pysku oraz trymowania. Szorstkie terierki zdecydowanie mniej za to linieją.

Obie rasy są raczej zdrowe. Martwiący się o kondycję populacji hodowcy parsonów ostrzegają przed typowym schorzeniem małych psów – zwichnięciem rzepki kolanowej, które jednak nie jest w tej rasie nagminne. Terierki te mogą być dziedzicznie obciążone jedno- lub obustronną głuchotą. Niektóre źródła wymieniają też choroby oczu (postępujący zanik siatkówki). Pinczerki również bywają podatne na zwichnięcie rzepki. Czasem zdarzają się u nich choroby skóry, niejednokrotnie na tle alergicznym.

 

MÓJ PIES RADZI: Pinczer czy terier?
Z uwagi na nieco większą zdolność socjalizacji – zważywszy, że w domu naszych czytelników jest już pies – bardziej niż parson russell terriera polecamy pinczera miniaturowego.
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *