Mały pies – mały kłopot. Czy aby na pewno?

"Ojej, z takim maleństwem to nie ma problemów. Nie to, co z takim olbrzymem" - często można usłyszeć taką opinię. Mówi się, że mały pies - mały kłopot, a duży pies to ogromne problemy. Czy to przekonanie jest słuszne?

Zdarza się, że ludzie, którzy nie mają doświadczenia, a co za tym idzie porównania pomiędzy posiadaniem psa rasy większej i mniejszej, uważają, że mały pies to mały kłopot, a duży pies to duży kłopot. Nic bardziej mylnego. Posiadanie psa w każdym wypadku niesie za sobą taką samą odpowiedzialność. Codzienna opieka, spacery, karmienie, koszty weterynaryjne oraz konsekwencje ewentualnych wydarzeń – takich jak pogryzienie przez psa – spoczywają zawsze na nas, właścicielach. Odpowiedzialność nie jest mniejsza czy większa, a na pewno nie idzie to w parze z wielkością psa.

Mały pies, mały kłopot?

Główny stereotyp, jaki panuje, to taki, że mały pies na pewno zje dużo mniej niż duży. No cóż, niekoniecznie. Owszem, ten mniejszy będzie jadł mniejsze porcje czy karmę o mniejszym granulacie. To się zgadza, ale będzie musiał jeść częściej. Oczywiście zapotrzebowanie pokarmowe – głównie energetyczne – u ras małych i olbrzymich również będzie się różniło. Wszystkie rasy wymagają jednak tak zbilansowanej dawki pokarmowej, aby pokryła ona ich zapotrzebowanie w poszczególnych okresach wzrostu, ale również dawała przy tym odpowiedni balans pomiędzy tempem wzrostu i zwiększającą się masą ciała a rozwojem kośćca. Chodzi o to, by dawka nie pozwoliła psu „przerosnąć” ponad swoje wzorcowe gabaryty.

Podczas wzrostu i rozwoju psy ras małych i miniaturowych będą potrzebowały o 33% większego zapotrzebowania energetycznego niż psy ras średnich i dużych, u których wzrost trwa znacznie dłużej. Zapotrzebowanie pokarmowe psów małych, przeliczając na kg masy ciała, jest prawie dwa razy większe niż u psów ras dużych. Wiąże się to z większym przewodem pokarmowym u psów małych niż u psów dużych – oczywiście w stosunku do ich masy ciała. Mamy tutaj więc dowód na to, że mniejszy psiak wcale nie zje mniej.

U każdej z ras, bez względu na wielkość, występują choroby uwarunkowane genetycznie. Jest to nieuniknione i trudne do przewidzenia. Dlatego tak ważne jest wzięcie psa ze sprawdzonej hodowli, w której rodzice szczeniaków zostali odpowiednio przebadani.

Mały pies mniej brudzi?

Porządek w domu? To kolejny problem. Prawdą jest, że mały pies może nanieść mniej piachu ze względu na mniejszą powierzchnię swojego ciała. Mimo wszystko z każdego spaceru coś ze sobą wniesie. Każdy z psów może wyrządzić w domu podobne szkody. Co więcej, małe psy w porównaniu z wielkim, ospałym czworonogiem trudniej jest zmęczyć na spacerze. Maluchy mogą więc mieć sporo pomysłów na zniszczenie naszej nowej pary butów. Każdy z psów będzie też gubił sierść. Nie zawsze sierść niewielkiego psa, np. jamnika szorstkowłosego (małe, wbijające się igiełki) będzie łatwiejsza do zebrania niż sierść długowłosego setera irlandzkiego. Higiena, wyczesywanie, kąpiel czy strzyżenie to podstawowe wymagania małych i dużych ras. Duży pies może wymagać bardziej czasochłonnej pielęgnacji włosa. Za to z maluchami będziemy musieli częściej chodzić do groomera.

Jako przyszli i aktualni właściciele powinniśmy pamiętać, że zarówno codzienne obowiązki, jak i odpowiedzialność (również prawna) nas nie ominą. I to niezależnie od tego, czy posiadamy małego, średniego czy dużego psa. Zanim zdecydujemy się na kupno lub adopcję czworonoga, musimy liczyć się z tym, z czym to się wiąże. Zarówno problemy zdrowotne, jak i behawioralne mogą dotyczyć każdego z psów. My, jako właściciele, cieszymy się z każdej chwili spędzonej z naszym pupilem, ale nie liczmy na to, że przy mniejszym psie obowiązki będą inne. Przy wyborze rasy kierujmy się nie tylko walorami estetycznymi, ale również swoimi możliwościami czasowymi. Dobrym rozwiązaniem będzie poznanie charakteru i potrzeb wymarzonej rasy, co pozwoli nam na podjęcie ostatecznej decyzji, czy jesteśmy w stanie sprostać danym obowiązkom. Bez wątpienia troskliwej opieki wymaga zarówno maluch, jak i olbrzym.

Autor: Daria Piróg