Marzec smutny i wesoły dla Marca - Psy.pl - mamy nosa!

Marzec smutny i wesoły dla Marca

Był smutny i wpatrywał się tylko w schroniskową ścianę - pies w typie pitbula o imieniu March (Marzec) trafił w marcu (March) do schroniska i wydawało się, że nie ma dla niego nadziei. Jedno zdjęcie sprawiło, że jego los może się odmieni.

Młody, pełen energii mieszaniec pitbula March był bezdomny. Znaleziono go błąkającego się po jakiejś alejce w Filadefii i zawieziono do stowarzyszenia ACCT Philly. Czuł się tam dobrze i był pogodny. Później jednak trafił do zwykłego filadelfijskiego schroniska i tam było już dużo gorzej. Wolontriuszka Doven Collins, która zawiozła tam psa, przyjechała tam powtórnie po dwóch dniach i zastała smutny widok. March w tak krótkim czasie bardzo się zmienił. Posmutniał, a do tego był przeziębiony.

Collins czuła się związana z psem i chciała jakoś mu pomóc, zwiększyć jego szanse na adopcję. Zrobiła więc zdjęcie, na którym smutny psiak wpatruje się w ścianę, przesłała do kilku portali internetowych w Filadelfii i napisała o Marchu w jego imieniu: „Jestem średniej wielkości młodym mieszańcem pitbula. Wolontariusze mówią, że nie rozumieją, jak to się stało, że trafiłem do schroniska. Przecież jestem taki ładny. Podobnie jak większość osobników rodzaju męskiego wszystkich gatunków mam mnóstwo energii. Jestem silnym psem, który chce prowadzić aktywne życie… Będę świetnym kumplem – może dla ciebie? Wyobraź sobie, jak ludzie będą cię zaczepiać i pytać, skąd wziąłeś tak wspaniałego psa”.

Smutne zdjęcie okazało się strzałem w dziesiątkę. Jak tylko zaczęło krążyć w internecie, ludzie zaczęli przysyłać mnóstwo maili, w których pisali, że chcą adoptować Marcha. Zebrano też prawie tysiąc dolarów na pomoc w znalezieniu domu dla pitbula i innych bezdomnych psów. Wszystko wskazuje na to, że March znów będzie mógł cieszyć się życiem. MC


ABC Breaking News | Latest News Videos

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *