Miało być 15, jest 60. Tyle psów zdanych tylko na siebie pilnie potrzebuje pomocy! - Psy.pl
Wszystkie psy na posesji

Miało być 15, jest 60. Tyle psów zdanych tylko na siebie pilnie potrzebuje pomocy!

Do obrońców praw zwierząt dotarło zawiadomienie, że w okolicy Zambrowa przebywa 15 psów. Zostały same, zamknięte w domu. Gdy jednak działacze dotarli na miejsce, po otwarciu drzwi okazało się, że psów jest aż 60... I wszystkie potrzebują pomocy.

Jeszcze do niedawna psami zajmowała się starsza, 88-letnia kobieta. Któregoś dnia znaleźli są sąsiedzi, leżącą na ziemi. Miała złamane biodro. Trafiła do szpitala. Pracownicy Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej sprawdzili warunki, w jakich mieszka, i zdecydowali, że kobieta po wyjściu ze szpitala nie może trafić z powrotem do domu, który jest w opłakanym stanie. Zapewnili jej miejsce w domu opieki.

Tylko że dom to nie tylko rozsypujący się budynek. To także psy, dla których starsza pani była całym światem, jedyną opiekunką, aniołem stróżem. Całą emeryturę, choć skromną, przeznaczała na wyżywienie czworonogów.

Z tego, co mówią sąsiedzi, wynika, że kobieta utrzymuje stado psów od ponad 15 lat. Zwierzęta od tylu lat mnożą się między sobą, umierają, chorują. Nigdy nie były szczepione ani odrobaczane.

Psy przy ogrodzeniu
fot. Facebook

Zastanawiające, że nikt wcześniej nie reagował, nie próbował pomóc ani kobiecie, ani jej psom. Urzędnicy z gminy i powiatowy lekarz weterynarii nie wiedzieli o sytuacji, bo nie było żadnych skarg, nikt nic nie zgłaszał. Psy nie uciekały z posesji, nie było też słychać szczekania, bo przebywały w domu. Ale jak twierdzą ci, którzy brali udział w interwencji, zwierzęta załatwiały się w środku, więc warunki są tam nie do opisania, a odór odchodów nie do zniesienia.

Szybko okazało się, że większość psów jest schorowana. Mają powykrzywiane łapy, wyłysienia, braki w uzębieniu, część jest ślepa. Poza koniecznym leczeniem trzeba też było znaleźć im jakiekolwiek miejsce tymczasowego pobytu. A potem zająć się sterylizacją i kastracją.

Na schronisko nie było co liczyć, ponieważ gmina Zambrów ma podpisaną umowę ze schroniskiem w Radysach, które jest owiane bardzo złą sławą i los tych psów na pewno by się tam nie poprawił.

Psy w transporterach
fot. Facebook

Dzięki pomocy osób prywatnych, fundacji i stowarzyszeń udało się znaleźć domy tymczasowe dla większości psów. Potrzebne jest wsparcie finansowe, by móc je leczyć, żywić i szczepić.

Konto i dane do wpłat

Fundacja Dla Zwierząt Jedno Serce Nie Da Rady
KRS: 0000599593
NIP: 9662101934
REGON: 363616412
PayPal: [email protected]
Nr konta: 08 2030 0045 1110 0000 0421 8200
Z dopiskiem „40 psów z okolic Zambrowa”
PL – IBAN
GOPZPLPW – SWIFT

Nadal jednak na posesji zostało 16 psów, z którymi nie wiadomo, co zrobić. Nie ma nikogo, kto mógłby dać im choć na trochę dach na głową, nie ma się kto nimi zająć. Są same.

16 psów, które zostały
fot. Facebook

Jeśli ktoś mógłby wziąć pod opiekę któregoś z psiaków, może się zgłosić w wydarzeniu – KLIK!

Autor: Aleksandra Więcławska
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *