Mniej jedzenia, więcej z życia

Badania trwały od wielu lat. Poddano im 24 psy rasy labrador retriever. Połączono je formalnie w pary i jednemu z nich podawano o 25 proc. mniej jedzenia niż drugiemu. Okazało się, że zwierzaki poddane reżimowi dietetycznemu żyły średnio 1,8 roku dłużej i rzadziej zapadały na cukrzycę, zapalenia kości i stawów oraz choroby wieku starczego.
Naukowcy zauważyli też, że zaszły pozytywne zmiany w drobnoustrojach znajdujących się w jelitach mniej karmionych psów, a co za tym idzie w przemianie materii. Z kolei psy dostające więcej jedzenia miały w wydalanym moczu więcej potencjalnie niebezpiecznych dla zdrowia aminokwasów alifatycznych.
Prof. Jeremy Nicholson z Imperial College London: – To fascynujące badanie skupiało się przede wszystkim na znalezieniu optymalnej diety pozwalającej zwierzętom towarzyszącym takim jak psy zachować zdrowie i możliwie długie życie. Bonusem jest fakt, że tego typu długofalowe badania pomagają nam zrozumieć mechanizmy powstawania chorób, na które cierpią ludzie, a także procesu starzenia organizmu. (MC)