Goście kontra pies. Co zrobić, by nikt nie karmił nam psa pod stołem?

Nawet dobrze wychowany pies, który nie żebrze przy stole, podczas gdy przychodzą do nas z wizytą goście może się zachowywać inaczej. Dlaczego?

Psy wyczuwają nasze emocje i orientują się, że święta to szczególny czas. Może zmieniły się też panujące zasady? Trzeba to sprawdzić! Gdy przychodzą goście, nadarza się okazja. Pies zawsze osaczy tego, który go poczęstuje szyneczką.

Jak temu zapobiec? Poprośmy zapraszane osoby, żeby nie dokarmiały naszego pupila. Jeśli ktoś się nie dostosuje, grzecznie, lecz stanowczo zwróćmy mu uwagę, tak by inni też to usłyszeli. Albo powiedzmy, że nasz pies ma po takim jedzeniu sensacje żołądkowe (dla jego dobra można trochę skłamać).

Działa też hasło „alergia” („Gdy Reks zje coś innego niż sucha karma, po kilku godzinach zaczyna się drapać”) lub „dieta” („Weterynarz przepisał Azorowi karmę dla psów chorych na nerki, tylko po niej nic go nie boli”; „Ramzes przytył, szkodzi mu to na stawy, więc jest na diecie”).

A jeśli te sposoby zawiodą? Zagroź gościom, że następnym razem podasz potrawy bez przypraw – wtedy będą mogli dzielić się z psem do woli.

Pies leży obok stołu
fot. Shutterstock

Goście i pies – daleko od stołu

Goście siedzą przy stole i jedzą. A czym w tym czasie zająć psa, by nie było mu smutno?

Naturalne gryzaki

W sklepach zoologicznych przysmaków jest zatrzęsienie – od drobnych (kurze łapki, szyjki drobiowe), przez średnie (uszy wieprzowe), aż po naprawdę duże (łopatka wieprzowa, noga wołowa). Obdarowany takim przysmakiem pies będzie szczęśliwy i raczej straci zainteresowanie ucztującymi gośćmi.

Minusem tego pomysłu jest intensywny zapach, który wydzielają te smakołyki.

Warzywa i owoce

Jeśli odwiedzili nas nieoczekiwani goście i nie zdążyliśmy zrobić specjalnych zakupów dla psa, w każdym domu znajdzie się jabłko lub marchew. To zdrowe, niskokaloryczne i właściwie bezzapachowe przekąski, których pochłonięcie zajmie psu przynajmniej kilka minut.

Poza wymienionymi bezpiecznie można podać pupilowi również cukinię, kabaczek, łodygi brokułów lub dynię.

Właściciel podaje psu marchewkę
fot. Shutterstock

Kubeczek i słoik

Prawie wszystkie psy lubią wylizywać pojemniki po „ludzkim” jedzeniu. Do takiej zabawy można zwierzakowi podać kubeczki po jogurcie, śmietanie, twarożku, lodach oraz słoiki po maśle orzechowym, dżemie lub kompocie. Jeśli nasz pupil wylizuje zawartość i odchodzi, może pojemniczkiem zająć się sam.

Jeżeli jednak podejrzewasz, że mógłby pogryźć opakowanie, potrzymaj je, dopóki nie skończy się nim zajmować (lub zaangażuj do tego chętnego gościa, niemal w każdym gronie znajdzie się jakiś miłośnik czworonogów).

Prasowane kości

Te przysmaki również są naturalnego pochodzenia, jednak zostały bardziej przetworzone – dzięki temu nie mają intensywnego zapachu, ale mogą już nie być tak atrakcyjne dla czworonożnych niejadków.

Niemniej warto spróbować odwrócić uwagę żebrzącego pod stołem psa od gości za pomocą prasowanych i wiązanych kości (w sklepach są dostępne w różnych rozmiarach), psich kabanosów, plecionych gryzaków i jadalnych bucików ze skóry. To dobre rozwiązanie, zwłaszcza jeśli pies jest duszą towarzystwa i chce zostać w pobliżu nas.

Autor: Aleksandra Więcławska