Nocne psie manewry. Spać z psem czy nie?

Prawie północ. Wstaję, bo przypomniałam sobie, że trzeba powiesić pranie. Wracam i co widzę? Na łóżku zwinięta w kłębek leży bywająca u mnie w domu na gościnnych występach yoreczka mojej przyjaciółki Adelka, która jest doskonałym… myśliwym.

Upolowanie ulubionego miejsca niemal zawsze jej się udaje, choć niby to śpi snem sprawiedliwej w swojej budce. Nie pozostaje mi nic innego, niż wykonać dziwną figurę umożliwiającą wejście do łóżka tak, by jej nie potrącić, i ułożyć się pod ścianą.

To i tak dobre rozwiązanie, bo jeśli yoreczka postanowi położyć się w poprzek łóżka na boku lub na plecach (wtedy może zapaść tak jak my w fazę snu zwaną REM, a to ważne dla właściwego zregenerowania organizmu), wtedy mi pozostanie zwinięcie się w kłębek na skraju łóżka.

York w łóżku
fot. Shutterstock

Nie wstydzą się, są dumni

Kto z psiarzy nie przerobił podobnych sytuacji? Amerykanie przeprowadzili badania i wyszło im, że połowa właścicieli psów sypia z nimi w jednym łóżku. Noc w łóżku opiekuna spędza 62 proc. małych psów, 41 proc. średnich i 32 proc. dużych.

Dyskusja o tym, czy wpuszczać pupila do łóżka, czy też nie, przypomina dyskusję o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy. Katarzyna Cichopek na pytanie, czy zabroni swojemu synkowi Adasiowi spania z psem w jednym łóżku, odpowiedziała:

Nigdy w życiu! Sama się wychowałam z psem i wiem, jakie to fajne. Kontakt ze zwierzakiem uczy miłości, odpowiedzialności i wrażliwości. Oba nasze psy – poprzedni, jamniczka Punia, i obecny, Mini – zawsze spały w łóżku. Nie wstydzimy się, przeciwnie: jesteśmy z tego dumni! Absolutnie nie zabronię tego swojemu dziecku.

Podejrzewam jednak, że ta odpowiedź wzbudziła emocje w przeciwnikach tego skądinąd sympatycznego procederu.

One śpią dłużej

Czy to labrador, czy mops, czy kundelek – każdy z nich potrzebuje dwa razy więcej snu niż my, bo 14-16 godzin. A dlaczego tak chętnie wskakują nam do łóżek? Wcale nie z potrzeby dominacji.

W naturze psy nigdy nie śpią same, bo choć są drapieżnikami, mają wielu groźnych, szczególnie dla szczeniąt, wrogów, takich jak ptaki drapieżne: orły i sowy, inne psowate oraz węże. Dlatego psy samotne śpią nerwowo i nie odpoczywają tak dobrze jak te przebywające w bliskim kontakcie z innymi członkami swojej grupy społecznej – mówi brytyjska lekarka weterynarii i behawiorystka Amber Batson.

Za i przeciw spaniu z psem w łóżku

Ani spania, ani niespania w jednym łóżku z psem nie powinno się nikomu narzucać. Każdy ma swoje argumenty i ma do nich prawo.

Zdecydowanie mówimy „nie”

  • Malucha można przygnieść
    Mikra chihuahua nawet w wielkim łóżku jest narażona na urazy, jeśli mamy mocny sen i nie kontrolujemy, co się z nami dzieje.
  • Alergik nie da rady
    Opiekun, u którego stwierdzono alergię na naskórek i wydzieliny psa, będzie niestety musiał go eksmitować z łóżka.
  • Nerwus kłapnie zębami
    Wrażliwe, nerwowe psiaki, które na każdy nagły ruch człowieka na wszelki wypadek pokazują zęby, nie powinny sypiać ze swoimi opiekunami ze względu na ich i swoje bezpieczeństwo.

Zdecydowanie mówimy „tak”

  • Pogłębiamy więź
    Bliskie relacje z rodziną to warunek zachowania równowagi psychicznej przez psa. Więź, która dzięki temu się tworzy, pomaga wychować pupila i kontrolować jego zachowanie.
  • Uodparniamy dzieci
    Sypianie zdrowego dziecka z własnymi zwierzętami sprawi, że jego układ odpornościowy będzie lepiej działał. Poza tym w domach, w których są psy, rzadziej występują alergie. A lizanie po twarzy przy okazji wspólnego spania też nie zaszkodzi, bo w psiej ślinie występują silne substancje bakteriobójcze.
  • Koimy nerwy
    Chyba wszyscy już wiemy, że nie ma lepszego lekarstwa na poprawę humoru niż wierny pies. Przytulenie się do czworonożnego przyjaciela podczas snu ukoi nerwy i obniży ciśnienie krwi.
Autor: Magdalena Ciszewska