Jak ochłodzić psa latem? - Psy.pl - mamy nosa!
Pies w kole ratunkowym

Jak ochłodzić psa latem?

Jak ochłodzić pupila, gdy żar leje się z nieba? I jak dzielić z nim uroki lata, tak by było to dla niego przyjemne?

Aleee upaaał! My możemy rozebrać się do stroju plażowego, ale co ma zrobić pies, zwłaszcza jeśli jest kudłaczem? On liczy na naszą pomysłowość! Przygotujmy mu coś na orzeźwienie albo zabierzmy w przyjemne miejsce.

Bieg po zdrowie dla psa i jego pana

1. Na cztery łapy i dwie nogi, czyli biegniecie oboje.

Ważne, by nie po asfalcie, tylko np. leśnej ścieżce – wasze stawy będą wtedy bezpieczne. A smycz do biegania z amortyzatorem ochroni psi kręgosłup.

2. Na cztery łapy i dwa koła, czyli pies biegnie, a ty jedziesz na rowerze.

Nie jedź za szybko i rób przystanki. By pies nie wpadł ci pod koła, kup w sklepie zoologicznym specjalną smycz rowerową z uchwytem.

3. Na osiem łap i dwie nogi lub dwa koła.

Czy biegniesz, czy jedziesz na rowerze z dwoma psami, oba musisz mieć po tej samej stronie. Przyda się do tego podwójna, rozgałęziona smycz.

Psie lody

Psy uwielbiają wypchane pysznościami kongi (gumowe zabawki z miejscem w środku, które wypełnia się smakołykami). Wkładką mogą być: masło orzechowe, mokra karma, rozgnieciony banan, sucha karma namoczona wcześniej wodą. Wypełniony kong włóż do zamrażarki, a po godzinie otrzymasz pyszne psie lody! Ważne dla psiego gardła, by były dobrze zmrożone – zwierzak ma je tylko lizać, a nie połykać całe kawałki.

Plastikowy basen

Jeśli mieszkasz w domu z ogrodem lub wakacyjne weekendy spędzasz na działce z pupilem, a on przepada za kąpielami – to pomysł dla was. Latem w każdym supermarkecie kupisz zwykły, plastikowy basen dla dzieci. Napełnij go wodą, postaw w zacienionym miejscu i… masz psa z głowy na cały dzień. Oczywiście mały psiak musi umieć pływać i wydostać się z basenu, gdy się zmęczy.

Miejska wycieczka

Spakuj do plecaka dużo wody dla siebie i pupila i… idźcie na spacer. Ale taki niezwykły, a nie rundkę wokół bloku! Znajdź w swojej okolicy miejsca, w którym jeszcze nigdy nie byłeś z psem! Może trafisz na zacieniony park albo miejsce spotkań innych psiarzy? Pamiętaj tylko, że w nowo odkrytych miejscach mogą się czaić niespodzianki – ot, choćby wiewiórki, na widok których twój pies głuchnie na wołanie…

Mokra apaszka

Psy nie pocą się tak, jak ludzie. Ich sposobem na ochłodzenie się jest otwarcie pyska i dyszenie (dlatego kagańce, w których pies nie może swobodnie ziajać, są – szczególnie latem – śmiertelnie niebezpieczne!). Jeśli chcesz ulżyć pupilowi w gorący dzień, zmocz apaszkę, zamroź ją, a potem luźno przewiąż zwierzakowi na szyi. Jeśli masz miniaturowego psa, zrób mu apaszkę z chustki do nosa, by się nie przeziębił, zamiast ochłodzić.

Chłodne miejsce

Zapewnij psu chłodne, zacienione miejsce, w którym będzie mógł się schronić w gorący dzień. Jeśli spędza czas na dworze, postaraj się o parasol, daszek lub wykorzystaj rozłożyste drzewo. Nie zdziw się, jeśli zwierzak wykopie dołek, w którym będzie leżał – im głębiej, tym ziemia jest chłodniejsza. Jeśli natomiast twój pies przebywa w mieszkaniu, pozwól mu odpoczywać na chłodnej terakocie – na przykład zostaw otwarte drzwi do łazienki.

Kundelek w basenie
fot. Shutterstock

Spokojna zabawa na dworze

Zabawa na świeżym powietrzu kojarzy się nam z ruchem, głównie rzucaniem psu patyka albo piłki. A w upał nie chce mu się za nimi ganiać. Nie znaczy to jednak, że ma całymi dniami bezczynnie leżeć. Przecież my też pakujemy na wakacje nie tylko piłkę, ale też książkę lub karty. Psu zabierz jego ulubiony gryzak albo improwizuj: ukryj zabawkę w plażowym kocu, schowaj przysmak do pustego pudełka po czekoladkach – i niech psiak kombinuje, jak go wydostać. Dopilnuj tylko, by zabawa była bezpieczna – schowki niekaleczące pyska, a przysmaki niepsujące się w upale.

Cienista plaża

Plaża nie wydaje się miejscem stworzonym dla psa, ale może nim być – lecz tylko z parasolem, drzewem lub krzakiem, który zapewni pupilowi cień. I taka, by mógł od czasu do czasu wejść do morza lub jeziora, nie wywołując oburzenia plażowiczów. Pamiętaj o zabraniu wody do picia, bo po morskiej może wymiotować. I pilnuj, by nie jadł piasku – to niebezpieczne!

Przechadzka promenadą

Spacer zatłoczoną promenadą lub deptakiem może psa sfrustrować, zamiast ucieszyć. Ale wystarczy, że wybierzemy się tam o nietypowej porze – wcześnie rano lub późnym wieczorem – a to samo miejsce okaże się dla zwierzaka fascynujące. Ileż tu rozmaitych zapachów!

Wypad do smażalni

Tu wprawdzie może być gorąco, ale lepiej wybrać się z psem do smażalni niż do hałaśliwego pubu. Piwa się z nami nie napije, a rybą spokojnie możemy go poczęstować. Uważajmy tylko na ości, bo są dla niego tak samo niebezpieczne jak dla nas. Jeśli więc chcemy się podzielić obiadem z pupilem, zamówmy filet.

Spacer  górską  doliną

To przykre, że w polskich Tatrach w wiele miejsc psa zabrać z sobą nie wolno, nawet na smyczy. Ale na przykład do Doliny Chochołowskiej możemy się razem wybrać na długi spacer. Trzeba tylko uważać, żeby nasz czworonożny mieszczuch nie stracił głowy na widok owiec, które spotkamy tam po drodze wiele razy – i nie spróbował ich nieudolnie zaganiać. To byłoby wręcz niewybaczalne faux pas!

Autor: Dorota Jastrzębowska, Aleksandra Więcławska
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *