Odnaleziony po siedmiu latach - Psy.pl - mamy nosa!

Odnaleziony po siedmiu latach

Piękny husky przebył długą drogę, żeby wrócić do domu, z którego zaginął we wczesnej młodości. Jego odyseja trwała aż siedem lat. Nikt nie wie, co w tym czasie przeżył, ważne jest jednak to, że po tak długim okresie bezbłędnie rozpoznał właściciela, którego udało się odnaleźć dzięki wszczepionemu psu w szczenięctwie czipowi.

Błąkającego się psa rasy husky odłowiono w gminie Kazimierz Biskupi, skąd trafił do schroniska w Kotliskach. Stamtąd udało się go zabrać dzięki ofiarności wolontariuszek z fundacji Pomocna Dłoń; następnie pies trafił pod skrzydła fundacji Shora Husky, która przyjęła psa do domu tymczasowego.

Husky, przez tymczasowych opiekunów nazwany Nilsem, wyraźnie nie ufał ludziom: był zamknięty w sobie i przestraszony. Wydawało się, że zaznał wiele zła ze strony człowieka. Na spacerach chodził własnymi drogami, nie za bardzo zwracając uwagi na ludzi – wolał zachować dystans. Los Nilsa byłby pewnie taki sam, jak innych psów pod opieką fundacji – poszukano by mu nowego, dobrego domu – jednak okazało się, że pies miał wszczepionego czipa. Co więcej, dane właścicieli były aktualne, choć ten piękny zwierzak zaginął aż siedem lat temu.

Trudno sobie wyobrazić zaskoczenie dawnej rodziny Nilsa, a właściwie Czejena, bo takie było prawdziwe imię psa, kiedy powiadomiono ją, że ich husky, którego utratę już dawno rodzina opłakała, żyje i ma się dobrze. Wszyscy byli ciekawi, czy pies będzie pamiętał swojego pana i jak zatem będzie wyglądało spotkanie przyjaciół po tylu latach. Kiedy jednak doszło do spotkania. nie było wątpliwości, że Czejen poznał swojego człowieka i na dodatek miał o nim dobre wspomnienia. Na jego widok zaczął skakać, tańczyć z radości, witał go tak, jakby rozstali się przed kilkoma dniami. Po siedmiu latach tułaczki zadowolony Nils-Czejen powrócił do swoich pierwszych opiekunów, wzruszonych i szczęśliwych, że ich czworonożny przyjaciel się odnalazł. PŁ

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *