Petsitterka oskarżona o znęcanie się nad zwierzętami - Psy.pl - mamy nosa!

Petsitterka oskarżona o znęcanie się nad zwierzętami

Opinię publiczną miasteczka Burlingame w Kalifornii zbulwersował film nakręcony telefonem komórkowym przez jednego z mieszkańców. Mężczyzna sfilmował znęcanie się nad psem, do którego doszło na ganku sąsiedniej posesji. Oburzenie miłośników zwierząt było tym większe, że osoba, która dopuściła się tego czynu, jest zawodową petsitterką, czyli opiekunką zwierząt.

Na filmie nakręconym komórką przez mieszkańca kalifornijskiego miasteczka Burlingame widać kobietę, która najpierw straszy skulonego, niewielkiego psiaka, a potem łapie go za kark i z całej siły miota nim w powietrzu i w końcu rzuca nim o ziemię. Sąsiad, który udokumentował to zachowanie, natychmiast wezwał policję i miejscową organizację humanitarną. Stróże prawa wszczęli postępowanie, posiłkując się paragrafem o znęcaniu się ze szczególnym okrucieństwem.

Pobity pies o imieniu Frisco został przebadany przez weterynarza. Na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń, był tylko przestraszony. Sprawczyni – Linda Levac – okazała się  dyplomowaną opiekunką zwierząt, a piesek, który padł ofiarą kobiety, został jej powierzony na kilka dni przez klientkę. Gdy policja dotarła do właścicielki psa, ta nie mogła uwierzyć własnym uszom. „Jestem załamana! – powiedziała. „Ufałam pani Levac, wierzyłam że jest profesjonalistką, swoją działalność prowadziła oficjalnie. Sfilmowano akurat Frisco, ale nie wiemy przecież, ile psów było przez nią w ten sposób traktowanych!”.

Kalifornijskie prawo działa sprawnie: przeciwko sprawczyni wniesiono oskarżenie z powództwa publicznego. W tej chwili toczy się proces, Linda Levac nie przyznaje się bowiem do winy. Za pośrednictwem swojego adwokata zawiadomiła media, że ponieważ piesek „nie został trwale poszkodowany”, to nie uznaje swojego czynu za przestępstwo, jedynie za występek. Podczas wstępnej rozprawy sędzia nie zgodził się z taką interpretacją. Wyraził zgodę, aby w toku procesu oskarżona występowała z wolnej stopy, ale będzie musiała zapłacić 10 tys. dolarów kaucji. Psy znajdujące się pod „opieką” kobiety zostały zabrane przez klientów, zaś trzema zwierzakami należącymi do niej zajęła się organizacja Peninsula Humane Society.

Tymczasem działające na terenie Burlingame firmy zajmujące się opieką nad domowymi zwierzętami gorączkowo usiłują nie dopuścić do utraty zaufania swoich klientów. Oficjalnie odcinają się od działalności Lindy Levac i zapewniają, że nigdy z nią nie współpracowały. PŁ

Film będący dowodem w sprawie można obejrzeć w serwisie Youtube. Jest jednak na tyle drastyczny, że aby go zobaczyć, trzeba udowodnić że jest się osobą pełnoletnią: https://www.youtube.com/watch?v=a-vvqz1wznY


 

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *