Z psem w świecie! Twój pies na samodzielnej wycieczce


Dla naszego psa dzień wagarowicza może być... codziennie – jeśli nie będziemy go pilnować i uczyć posłuszeństwa.

Twój pies na spacerach często ucieka? Czy można temu jakoś zaradzić? Każdy odpowiedzialny właściciel pilnuje swojego zwierzaka. Ale… ucieczka pupila może się przydarzyć każdemu. Zew natury, poszukiwanie przygód albo nagły przestrach – i nasz pies znika… Jeśli droczy się, krążąc w zasięgu naszego wzroku, ale nie dając się złapać, nie gońmy go, lecz odbiegnijmy w przeciwną stronę – jest spora szansa, że pobiegnie za nami. Jeżeli jednak się czegoś przestraszy, wysunie z obroży czy szelek i pomknie przed siebie, podążajmy w kierunku, w którym zniknął, wołając go i pytając przechodniów, czy go nie widzieli. A jeśli nie natrafimy na jego ślad, musimy wszcząć intensywne poszukiwania.

Szukamy uciekiniera

W miejscu zaginięcia i okolicy rozwieśmy papierowe ogłoszenia, najlepiej ze zdjęciem psa i obietnicą nagrody. Podajmy taki numer telefonu, który ktoś z rodziny będzie mógł odbierać o każdej porze. Zadzwońmy do lokalnego schroniska, straży miejskiej i miejscowego komisariatu. Ogłośmy zgubę na Facebooku na grupach poświęconych zaginionym zwierzętom i na forach mieszkańców gminy. Poprośmy też działające na danym terenie fundacje prozwierzęce, by umieściły nasze ogłoszenie na swoich stronach czy fanpage’ach.

Pies często ucieka? Na to zwróć uwagę!

Pomoże czip…
Super, jeśli pies czy kot go ma. Aby jednak zadziałał, musimy sprawdzić, czy nasze dane zostały wprowadzone do baz danych.

…blaszka z telefonem
Wygrawerowana blaszka z numerem telefonu, wisząca przy obroży czy szelkach to najskuteczniejsza metoda odzyskiwania zagubionych zwierząt.

…wszywka na obroży
Taką usługę można zamówić w wielu firmach zajmujących się galanterią dla zwierząt. Taka adresówka
nigdy nie odpadnie i się nie zgubi!

Gdy pies często ucieka…

Twój pies często wyrusza na samodzielne wycieczki? Niestety, spacery nie są jedyną okazją do urządzenia sobie ucieczki. Dlatego też zawsze trzeba mieć oko na swojego pupila.

1. …z posesji

Nieraz wydaje się nam, że jest doskonale ogrodzona i nie ma możliwości, by nasz pupil przedostał się przez płot. A tymczasem taki psi magik w tajemniczy sposób znajduje się po drugiej stronie ogrodzenia i… daje nogę do swojej wybranki dwie ulice dalej albo po prostu włóczy się po okolicy. Dlatego trzeba co jakiś czas robić szczegółowe inspekcje ogrodzenia. No i rzecz bardzo ważna: zawsze zamykajmy furtkę na klucz! Zdarzają się tacy ludzie, dla których wypuszczenie z ogrodu cudzego psa jest prześmiesznym żarcikiem…

2. …na spacerze

Dopiero co biegał tuż przy nas i nagle ulotnił się jak kamfora! Najczęściej do spostrzeżonej na horyzoncie psiej damy, potencjalnego kumpla do zabawy albo ewentualnie fajnego sparringpartnera do spektakularnej bójki. Najpierw zawsze należy się rozejrzeć, czy gdzieś na horyzoncie nie majaczy sylwetka człowieka z psem – przy nich może się kręcić nasz niewierny Azorek…

3. …w wyniku nagłego przestrachu

To się może przydarzyć każdemu – ot, ktoś nagle rzucił racę albo w pobliżu pogryzły się dwa psy, co tak przeraziło naszego pupila, że kilka razy szarpnął smycz, wygiął grzbiet, pokręcił głową i… wyślizgnął się z obroży. Pies w panice naprawdę nie słyszy naszych nawoływań. Jest ślepy i głuchy na zewnętrzne bodźce, zajęty ratowaniem życia (bo myśli, że jest zagrożone)… Jeśli wiemy, że nasz pupil ma tendencję do nagłego płoszenia się, używajmy obroży i szelek jednocześnie, ze smyczą przeplecioną przez jedno i drugie.

4. …spod sklepu

Albo spacer, albo zakupy! Niestety zbyt wielu psiarzy nie stosuje się do tej zasady – i zostawiają psiaki przywiązane pod sklepami. Tymczasem nasz zwierzak może się uwolnić sam, zniecierpliwiony czekaniem, albo mogą mu w tym pomóc ludzie. Niektórzy chcą zrobić nam dowcip, inni działają w imię źle pojętego humanitaryzmu – biedny przywiązany psiaczek, zwróćmy mu wolność! Dlatego jeśli już musimy zostawić pupila – tylko na chwilę! – przed sklepem, koniecznie posadźmy go w takim miejscu, żebyśmy mogli go obserwować przez szybę.

5. …z mieszkania

Tak, i takie rzeczy się zdarzają. Bywają tacy psi poszukiwacze przygód, którzy niepostrzeżenie przemykają między nogami osób wchodzących na klatkę schodową… a z niej jest już tylko kilka kroków na ulicę! Niektóre sprytne psiaki potrafią – jak gdyby nigdy nic – zostać nieco w tyle, gdy wracamy do domu. Drzwi mieszkania zamykają się, a piesek chytrusek zostaje na zewnątrz. Dlatego warto zawsze sprawdzać po spacerze, czy nasz czworonóg na pewno jest w środku!

Autor: Paulina Łukaszewska