Pies czy suka? - Psy.pl - mamy nosa!
Dwa pieski jack russell terrier

Pies czy suka?

Wybór rasy odpowiedniej do naszych warunków i oczekiwań to nie wszystko - podjęcie decyzji o płci pupila przychodzi nam często równie trudno. Dla kogo zatem pies, a dla kogo suczka?

W książce, od której przygodę z psami powinien rozpocząć każdy z nas – „I tak człowiek trafił na psa” – wybitny etolog austriacki i laureat Nagrody Nobla Konrad Lorenz nie pozostawia cienia wątpliwości: suka jest wierniejsza niż pies, a jej przeżycia są bardziej skomplikowane. Czyli wybór – zwłaszcza dla początkującego właściciela – powinien być prosty: kupujemy suczkę. Tyle tylko, że Konrad Lorenz nie potrzebował psa obrońcy ani stróża…

Zdaniem hodowcy

Jestem przeciwnikiem generalizowania, twierdzenia, że np. suczka sprawia mniej kłopotów szkoleniowych i jest bardziej przymilna. W jednym z miotów hodowanych przeze mnie beagle’i był pies wskakujący wszystkim na kolana i dwie suczki zarazy.

Psy w sytuacji konfliktowej raczej tylko podskakują, warczą, prężą się – i słabszy odchodzi. Gryzą się przymuszone do tego przez człowieka.

Natomiast suczki – jeśli dojdzie do konfliktu – biorą się ostro za łby. Hodując od lat psy różnych ras (rottweilery, sznaucery miniaturowe, labradorybeagle’e), wiem, że jeśli jedna suczka dziabnie drugą w ucho, to zbliża się czas cieczki.

Jeśli miałbym radzić, to panu po 40. poleciłbym suczkę – z pewnością nawiąże się między nim nić porozumienia – a pani, która nie pracuje zawodowo i opiekuje się dziećmi, poleciłbym psa. Gwarantuję, że się doskonale dogadają. Potwierdzenie tego, że więź między właścicielem a suczką i właścicielką a psem jest największa, mam na co dzień w domu: za mną wędrują suczki, a żonie towarzyszą psy.

Prawdziwy hodowca w 98 proc. przypadków potrafi określić, jaką dany pies będzie miał psychikę. Artyzm polega na poznaniu przyszłych właścicieli i dopasowaniu do nich czworonoga.

Andrzej W. Baciński, hodowca beagle’i

Suka bardziej zgodna?

Zanim podejmiemy decyzję: pies czy suka, warto dokładnie przemyśleć, jakie znaczenie będą miały wrodzone wady i zalety Reksia czy Kory w warunkach, w których będzie żyło nasze zwierzę.

Suczka – z reguły mniejsza i słabsza fizycznie od samca – musi sobie radzić w grupie, wykorzystując nie siłę, lecz umiejętność dostosowania się do nowych sytuacji. Z kolei takie cechy, jak: samodzielność, chęć podejmowania wyzwań i walki, pilnowanie i znaczenie własnego terenu, a także łatwość zaakceptowania po przegranej tego, że trzeba się podporządkować grupie – w większym stopniu decydują o zachowaniu Reksia.

Jeśli zamierzamy mieć więcej psów tej samej płci, to liczmy się z tym, że łatwiej będą żyć w zgodzie dwa samce (gdy hierarchia zostanie już ustalona). Suczka, choć pozornie podporządkowana drugiej, mniej chętnie toleruje towarzystwo rywalki… Wprawdzie obce sobie suki na ogół unikają konfliktów na neutralnym terenie, ale pod jednym dachem potrafią walczyć bezpardonowo i nie respektują w przyszłości rezultatu takich walk.

Zdaniem behawiorysty

Wszystkim niedoświadczonym właścicielom albo rodzinom z dziećmi polecam sukę. Z jednego prostego powodu: z mojej praktyki klinicznej wynika, że jeśli już dojdzie do problemów z agresją psa w stosunku do domowników, to w wypadku suki rokowanie jest niezłe (czyli raczej uda mi się pomóc właścicielom ułożyć relację w sposób zapobiegający konfliktom), a w wypadku samca – raczej ostrożne.

Nie ma to nic wspólnego z opiekuńczością czy tolerancją dla dzieci; suki bywają równie drażliwe jak samce, a samce nieskończenie cierpliwe – tak jak i niektóre suki. Natomiast dorosłym domownikom łatwiej opanować sukę. (Trzeba pamiętać, że ani suka,
ani pies nie podporządkują się dziecku, a także większości nastolatków w wieku poniżej 17-19 lat).

Niektórym samcom zdarza się, że w okresie, gdy młodzież dorasta i przestaje mieć w rodzinie status dzieci, stają się bardziej drażliwe i agresywne w stosunku do młodego człowieka, z którym wcześniej relacja układała się bezkon­f­liktowo. Ryzyko takich problemów z suką jest mniejsze.

Joanna Iracka, lekarz weterynarii i behawiorystka

Pies mniej kłopotliwy?

Często o wyborze samca decyduje obawa przed niepożądanym przychówkiem. Jednak Kora tylko w okresie cieczki czy urojonych ciąż zachowuje się inaczej niż zwykle. Rozdrażnienie, plamienie w mieszkaniu, kłopoty z nachalnymi kawalerami na spacerach, absolutny zakaz spuszczania suczki ze smyczy czy pozostawiania jej samej w ogrodzie – z tym musimy się liczyć dwa razy w roku przez trzy tygodnie, a i to tylko wtedy, jeśli nie podejmiemy decyzji o sterylizacji.

Natomiast niemal każdy pozostawiony bez kontroli Reksio przez cały rok poszukuje przygód. Zdarza się, że pies pilnujący terenu samodzielnie, słabo związany emocjonalnie z właścicielem, w okresie rui suk mieszkających w okolicy jest skłonny nie tylko do ucieczek, ale nawet do zachowań agresywnych wobec domowników. Jednak upilnowanie i Reksia, i Kory nie przekracza możliwości żadnego odpowiedzialnego właściciela.

Pysk owczarka niemieckiego
fot. Shutterstock

Suczka wierniejsza?

Mniej samodzielna suka potrzebuje większego oparcia w przewodniku. Stąd wynika jej silniejszy związek emocjonalny z właścicielem. Ale – na pozór paradoksalnie – suczka oderwana od grupy, w której dotąd funkcjonowała, w nowych warunkach dość łatwo dostosuje się do innych wymagań – właśnie dlatego, że nie stać jej na samczą samodzielność.

Jeśli szukamy zwierzaka, który chętnie zaakceptuje nawet nadmierne okazywanie czułości – na pewno lepiej wybrać Korę. Bo chociaż niekoniecznie będzie złakniona nieustannego dotyku, to jednak zwykle mniej się broni przed obsypywaniem pocałunkami i zagłaskiwaniem „na śmierć”. Za to Reksio lepiej zniesie gwałtowniejsze zabawy dorosłych dwunożnych towarzyszy.

Suka może zachowywać się ostrożniej i delikatniej wobec bardzo małych dzieci, jednak doskonałe relacje dziecko – pies zależą w większym stopniu od zdrowej psychiki i prawidłowego wychowania zwierzęcia niż od jego płci. Z jednym zastrzeżeniem: gdy przygarniamy dorosłego, całkowicie ukształtowanego psa, który dotąd żył w nieznanych nam warunkach, bardziej prawdopodobna jest tolerancja dla dzieci ze strony suki niż samca.

Na co chorują psy i suki?

Oprócz schorzeń typowych dla danej płci (pochwy, macicy, jajników i gruczołu mlekowego u suk oraz napletka, jąder i prostaty u samców) psy i suki w różnym stopniu dotykają inne choroby.

Samce chorują dwa razy częściej na ostrą białaczkę i półtora raza częściej na młodzieńcze aseptyczne zapalenie kości.

Natomiast suki cierpią na nadczynność przytarczyc (nawet cztery razy częściej niż psy), cukrzycę (trzy razy częściej) i niedokrwistość autohemolityczną (dwa razy częściej).

Niewysterylizowane suki mogą mieć urojoną ciążę. Objawy pojawiają się zwykle 60-80 dni po cieczce. Suka staje się wtedy niespokojna, czasem nawet agresywna, nie chce jeść ani wychodzić na spacer. Szuka miejsca do „porodu”, gromadzi zabawki i opiekuje się nimi, zaczyna produkować mleko.

Należy ją wtedy zabrać na długi, forsowny spacer. Po powrocie zarządzamy głodówkę trwającą dobę, pozostawiamy tylko wodę. Następnego dnia podajemy karmę – ale mniej niż zwykle. Chowamy wszystkie zabawki. W wypadku obrzmienia gruczołów mlekowych czy mlekotoku nie ściągamy mleka, lecz robimy letnie okłady z roztworu sody spożywczej (płaska łyżeczka sody na szklankę wody) lub letniego naparu z kory dębu, ewentualnie smarujemy je altacetem w żelu.

Artur Dobrzyński, lekarz weterynarii

Pies trudniejszy do szkolenia?

Czy na pewno Kora jest łatwiejsza w szkoleniu niż Reks? Mocny psychicznie pies, prawidłowo się zachowujący, odpowiada na wymagania trenera w prostszy sposób – „tak, rozumiem, wykonam”, lub – „nie, nie rozumiem, nie wykonam”. Tymczasem delikatna, wrażliwa sunia może rozwiązać problem po swojemu – niekoniecznie zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Na te same bodźce – czy to nagrody czy przymus – zastosowane wobec psa i suki możemy się spodziewać czasem zupełnie innej odpowiedzi…

Jednak na codziennych spacerach suczka zazwyczaj chętniej pilnuje się właściciela i szybciej wraca na zawołanie. Na pewno niedoświadczony przewodnik łatwiej podporządkuje sobie suczkę, choć niekoniecznie dokładniej ją wyszkoli. Zdecydowanie rzadziej też się zdarza, aby suka wykazywała agresję wobec domowników. Ale już w szkoleniu sportowym suce przeszkadzają okresy pobudzenia hormonalnego – planując wspólną karierę, trzeba o tym pamiętać.

Przed dokonaniem wyboru zwierzaka do szkolenia proponuję przemyśleć prostą sytua­cję. Grupa młodych psów rozpoczyna pierwsze zajęcia w psiej szkółce. Trener zamierza zademonstrować sposób naprowadzenia na wymaganą pozycję. Jak się zachowa wtedy Reksio, a jak Kora?

Reksio może na pierwszej lekcji być zaciekawiony nową znajomością, zachowywać się bardziej żywiołowo. Pewność siebie trenera jest dla niego pozytywnym sygnałem – to przecież może być doskonały szef, któremu warto się podporządkować. Młody samiec chętniej odejdzie od przewodnika i nie ma w tym żadnej zdrady – podejmowanie wyzwań, badanie nowych zjawisk leży w jego naturze.

Ostrożniejsza suczka wymaga wyraźniejszego okazania serdeczności, subtelniejszych zachęt – choć już za kilka dni może gorliwiej niż pies rea­gować na te zachęty… Która sytuacja bardziej nam odpowiada?

Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie, czy lepiej wybrać Korunię czy Reksa. To zależy, dla kogo i po co oraz w jakich warunkach ma żyć i jakie oczekiwania spełniać nasze przyszłe zwierzę.

Nietypowe miniaturki

U większości psów, jako typowych ssaków, samce są większe i cięższe od samic. Różnice dotyczą także psychiki – psy płci męskiej bywają twardsze od suczek. Zwykle samce są także zadziorniejsze w stosunku do pobratymców tej samej płci. Mogą też wykazywać się większą niezależnością niż suki.

Z tych ogólnych tendencji wyłamują się jednak niektóre rasy miniaturowe. U większości miniatur to suczki są większe niż pieski. Ma to związek z selekcją hodowlaną. Hodowcy tych ras dążą do uzyskania niewielkich rozmiarów ciała, ale zbytnia miniaturyzacja wiąże się z problemami reprodukcyjnymi u suk. Bo chociaż kurczą się gabaryty dorosłych psów, wielkość płodów nie zmniejsza się aż tak bardzo. Oznacza to, że suczka miniaturowej rasy musi nosić szczenięta bardzo duże w stosunku do jej masy ciała. Dlatego hodowcy preferują większe suczki. Kryją je natomiast mniejszymi samcami, żeby utrzymać miniaturowe rozmiary rasy.

U niektórych ras można też zaobserwować odwrócenie cech psychicznych typowych dla większych suk i psów. Dotyczy to głównie ras od wieków hodowanych jako ozdobne i do towarzystwa. Np. u mopsów to samce często są spokojniejsze i bardziej lubią się przytulać niż suki. Choć rasa ta nie ma tendencji do stróżowania, prędzej sprawdzi się jako dzwonek alarmowy suczka. Suczki bywają też bardziej nieufne i niezależne niż mopsy panowie. Podobne obserwacje poczynili hodowcy papillonów – to samce tej rasy częściej są wylewniejsze niż samice.

Oczywiście są to tylko ogólne tendencje, bo ogromny wpływ na temperament mają przecież także indywidualne predyspozycje psa.

Suka czy pies do sportów?

Zdaniem Dariusza Radomskiego, propagatora frisbee i zwycięzcy wielu zawodów, w tej dyscyplinie psy i suki mają równe szanse na sukcesy. Psy prezentują bardziej atletyczny, siłowy styl. Ich skoki i ewolucje są bardzo dynamiczne. Natomiast zazwyczaj nieco mniejsze (w obrębie rasy) suki imponują zwinnością i gibkością, a są równie szybkie i skuteczne.

Flyball również nie dyskryminuje żadnej z płci. Psy mogą być szybsze na prostych niż suki tej samej rasy, natomiast te ostatnie lepiej sobie radzą ze sprawnym nawrotem na skrzyni.

Według Urszuli Charytonik, instruktorki agility, nie ma żadnej różnicy między predyspozycjami psów i suk także w tej dyscyplinie.

Podobnego zdania o szansach czworonogów obojga płci uprawiających obedience (sportowe posłuszeństwo) jest Maria Kuncewicz, która rozpowszechniła ten sport w Polsce. Natomiast w tropieniu lepiej sprawdzają się jej zdaniem suki – zwłaszcza w tropieniu użytkowym, bo lepiej analizują sytuację. Psy bardziej się rozpraszają, łatwiej zmieniają ślad na inny, równie interesujący. Suki lepiej się koncentrują i są wytrzymalsze. Z kolei w sportach obronnych prym wiodą samce – twardsze i waleczniejsze od suk.

Autor: Zofia Mrzewińska
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *