Pitbul liże rany pitbulki - Psy.pl - mamy nosa!

Pitbul liże rany pitbulki

Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości, czy pies, a zwłaszcza pitbul, jest żywą istotą, która czuje i cierpi, historia pitbula Chance i pitbulki Cadence na pewno te wątpliwości rozwieje.

Z informacją o rannym pitbulu zadzwoniła do organizacji Hope for Paws Lisa Chiarelli. Jej znajomi przez dwie godziny podążali za bezdomnym psem, aż ten stracił siły i położył się w ciemnej alejce. Siedzieli przy nim do przyjazdu wolontariusza z organizacji Hope for Paws.

Pitbul okazał się pitbulką, która pozwoliła założyć sobie specjalną smycz, a potem – ku radości wolontariusza – nie protestowała, gdy ją pogłaskał. Dopiero, kiedy suczka wstała, można było zobaczyć, jak poważne są jej obrażenia. Jej pysk i reszta ciała całe były w ranach.

Trafiła od razu pod opiekę lekarza weterynarii, rany zostały zdezynfekowane i opatrzone, ale 24 godziny później miało ją spotkać kolejne szczęście w jej nieszczęściu. Wolontariusze z Hope for Paws uratowali kolejnego pitbula, którego nazwali Chance. Gdy psy się spotkały, Chance natychmiast zaczął lizać rany Cadence, a ta się przed tym nie broniła.

Kolejnym etapem była operacja, która uratowała oczy Cadence. Po dwóch tygodniach szwy zostały zdjęte i suczka mogła zacząć cieszyć się życiem. W domu zastępczym nauczyła się pływać i bawić piłeczką. Lubi towarzystwo innych psów i jest delikatna w towarzystwie dzieci. Pomogli jej ludzie i pobratymiec. MC

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *