Porzucone pitbulka i chihuahua walczyły, aby być razem - Psy.pl - mamy nosa!

Porzucone pitbulka i chihuahua walczyły, aby być razem

Historia porzuconego pieska rasy chihuahua o imieniu LilMan i jego przyjaciółki, pitbulki Brandy znalazła szczęśliwe zakończenie w walentynki. Para psów długo broniła się przed rozdzieleniem i w końcu zdołała postawić na swoim.

Pod koniec stycznia do schroniska dla psów bullowatych w Pensacola na Florydzie oddano półtoraroczną pitbulkę Brandi, a wraz z nią dwuletniego psa rasy chihuahua, czarnego podpalanego LilMana. Ich właściciele przeprowadzali się i stwierdzili, że psów już nie chcą.

Czworonogi umieszczono w jednym boksie i od razu na stronie schroniska ogłoszono, że są przeznaczone do adopcji. Zazwyczaj przy procedurze adopcyjnej nikt nie przejmuje się psimi przyjaźniami. I tak stało się teraz – śliczny LilMan szybko wzbudził zainteresowanie, natomiast na Brandi mało osób zwróciło na uwagę. Kiedy pracownik schroniska przyszedł do boksu i założył LilManowi smycz, żeby zabrać go do nowych właścicieli, piesek zaczął się bronić: wierzgał i zapierał się. Gdy w końcu został wyciągnięty z boksu, zdołał jakoś wyswobodzić głowę z ciasnej obroży i wrócił do przyjaciółki. Ta historia powtórzyła się kilka razy.  Dyrektor schroniska zadecydował więc, że LilMan nie nadaje się do indywidualnej adopcji i trzeba spróbować znaleźć psom wspólny dom. Po próbach zabrania LilMana Brandi zaczęła go bronić, zasłaniając własnym ciałem i atakując pracowników, kiedy tylko podejrzewała ich o chęć odebrania jej przyjaciela.

Na szczęście w walentynki po psy zgłosiła się osoba, która usłyszała o historii tej niezwykłej pary i podjęła decyzję o przygarnięciu obu zwierzaków. Brandi i LilMan zyskały dobry dom na zawsze. Szef Animal Sevices Escambia County (departamentu opiekującego się schroniskiem), John Robinson zażartował: „Dziewczyno! Jeżeli mężczyzna cię naprawdę kocha, nic go nie powstrzyma od tego żebyście byli razem! LilMan to udowodnił!”. PŁ

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *