Przerzucił psa przez dwumetrowy płot - Psy.pl - mamy nosa!

Przerzucił psa przez dwumetrowy płot

Dziesięciomiesięczny pies został tydzień temu przerzucony jak worek z ziemniakami przez dwumetrowy płot schroniska w Tczewie. Dzięki mediom policjanci błyskawicznie odnaleźli sprawcę tego bestialskiego czynu.

Krótki film z monitorującej okolice schroniska w Tczewie kamery obiegł internet i stacje telewizyjne. Widać na nim, jak mężczyzna, który przyszedł tam ze swoim kolegą, bierze prowadzonego na smyczy psa na ręce i przerzuca go przez wysoki płot, jakby to był przedmiot, a nie żywe stworzenie. Piesek odbija się od ściany po drugiej stronie ogrodzenia i spada na ziemię. Oszołomiony zwierzak chodzi w tę i z powrotem, ale żyje. Mężczyźni uciekają, nieświadomi, że wszystko zarejestrowała kamera.

Na szczęście pies nie odniósł żadnych obrażeń. Zaopiekowali się nim pracownicy schroniska, którzy wkrótce po tym, co się stało, rozpoczynali pracę. Mężczyzna został zatrzymany już po trzech dniach dzięki zaangażowaniu mediów społecznościowych i telewizji. – To niezwykle budujące, że tak wiele osób dzwoniło z informacjami zarówno na policję, jak i do schroniska – mówi Dariusz Górski, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Tczewie – bardzo nam to pomogło w ustaleniu sprawcy.

Sprawcą jest 27-letni mieszkaniec Tczewa. Jak się okazało, mężczyzna chciał pomóc koledze z budowy, któremu pies zaczął przeszkadzać w domu. Teraz żałuje, że zrobił to w tak okrutny sposób ale, jak tłumaczył policjantom, chyba to lepsze, niż przywiązanie psa do drzewa w lesie. Za znęcanie się nad zwierzęciem grozi mu do dwóch lat więzienia. – Jako osoba prywatna – mówi aspirant Górski, który ma cztery koty i jednego psa Czarka, przygarniętego ze schroniska – zdecydowałbym się na postawienie mu zarzutów, ale mam wątpliwości, czy uda się obronić zarzut znęcania się nad zwierzętami w sądzie.

Wrzutek, poprzednio nazywany Diablo, okazał się miłym, towarzyskim psem. Biega teraz radośnie po wybiegu i gdy tylko właściciel zrzeknie się do niego praw, będzie gotowy do adopcji – mówią pracownicy schroniska w Tczewie. Po nagłośnieniu jego historii schronisko zostało zasypane propozycjami przygarnięcia zwierzaka, zgłosił się nawet chętny do adopcji ze Stanów Zjednoczonych. PK

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *