Przeżyć rozłąkę - Psy.pl
szczeniak i pani

Przeżyć rozłąkę

Kto z nas nie czuł się winny, gdy odprowadzał go smutny wzrok zostawianego komuś na przechowanie psa? A jednak czasem musimy wyjechać sami - radzimy, jak go do tego przygotować.

Samopoczucie psa w czasie nieobecności właściciela zależy w ogromnym stopniu od jego usposobienia. Wiele czworonogów łatwo i szybko nawiązuje dobre kontakty z ludźmi, którzy się nimi opiekują, nawet jeśli przed wyjazdem właściciela nie znały ich dobrze.

Zdarzają się jednak psy bardzo związane ze swoją rodziną, które nawet podczas dwutygodniowej nieobecności domowników nie odzyskują dobrego humoru. Jest też duża grupa środka – zwierzaki, które radzą sobie dobrze, to znaczy jedzą i zachowują się prawie normalnie, ale rozłąka jednak im doskwiera.

Ogromny stres

Stres spowodowany urlopem właścicieli można podzielić na kilka składowych: nieobecność osób, do których pies jest przywiązany; zmiana rytuałów komunikacyjnych, wyjątkowych dla każdej pary pies – człowiek; zmiana terytorium, a więc nowe środowisko i nowe psy spotykane na spacerach; zmiana rytmu dnia; zmiana sposobu karmienia.

Poszukajmy więc środków łagodzących stres związany z każdą z wymienionych przyczyn. Na rozłąkę nie ma rady: niektóre psy przeżywają ją bardziej niż inne, jednak zawsze powoduje ona dyskomfort.

Czasami pomaga zostawienie zwierzakowi koszulki przesiąkniętej naszym zapachem. Powierzenie psa osobie, którą dobrze zna, często widuje i z którą czasem wychodzi na spacery, ogranicza problemy komunikacyjne: zapewne pies i tymczasowy opiekun i tak nieźle się rozumieją i mają swoje rytuały.

tęskniący pies
fot. Shutterstock

Stresu związanego ze zmianą terytorium unikniemy całkowicie, jeśli to opiekun przeniesie się do psa. Zmiana środowiska bywa w niektórych przypadkach atrakcyjna. Pies mieszkający w bloku i wyprowadzany tylko na smyczy, który trafi na przechowanie do dużego ogrodu, zażyje tam niecodziennej swobody.

Feromony i rytm dnia

Odwiedzanie przed wakacjami znajomych, którzy mają się zaopiekować naszym czworonogiem, oczywiście ułatwi mu adaptację. Aby zwierzak szybciej dobrze się poczuł w nowym miejscu, można trzy dni wcześniej zainstalować tam dyfuzor feromonów uspokajających (DAP).

Mówiąc o rytmie dnia, mam na myśli nie tylko o pory posiłków, spacerów i zabaw, ale także o to, kiedy i na jak długo zwierzak zostaje sam. Każda rodzina ma własny rytm i tylko w małym stopniu możemy liczyć na to, że znajomi dostosują się do naszego psa.

Warto jednak nalegać, aby w miarę możliwości karmili go i wyprowadzali wtedy, kiedy my to robimy.

Jeśli pewnych zmian nie da się uniknąć, zwykle można wcześniej psa nieco z nimi oswoić. Im bliżej zna osobę, z którą zostanie, tym lepiej. Dobrze, żeby się nim trochę zajmowała: bawiła się, wychodziła na spacer. Warto też przekazać zasady, które obowiązują psa w naszym domu, i prosić o ich przestrzeganie. Chodzi o to, by zachować pewną ciągłość w zachowaniach społecznych.

Wymaga to jednak sporo wysiłku od tymczasowego opiekuna. Na szczęście większość psów potrafi „nauczyć się” kilku domów i tak się w nich zachowywać, żeby wyjść na tym jak najlepiej. Sprawa jest trudniejsza, jeśli musimy oddać zwierzaka do hotelu dla psów. Zostawmy mu wtedy jak najwięcej rzeczy, które zna: posłanie, swoją podkoszulkę, ulubiony gryzak i karmę.

A jeśli pies źle znosi rozłąkę?

Jeżeli zwierzak sam nie przychodzi na pieszczoty, głaskanie raczej nie poprawi mu humoru. Najlepiej sprowokować go do współpracy. Jeżeli lubi zabawki, to nawet mimo złego nastroju zapewne nie oprze się piłeczce na sznurku, którą szarpiemy podobnie jak w zabawie z kotem.

Można też spróbować prostych ćwiczeń nagradzanych smakołykami. Początkowo muszą to być prawdziwe pyszności (parówka pokrojona w półplasterki, kawałeczki ugotowanego mięsa, kostki żółtego sera), później można spróbować dawać w charakterze nagrody nawet zwykłą karmę, której pies nie chce jeść z miski.

Dobry spacer, z możliwością eksplorowania terenu i kontaktów z innymi psami, też pomaga wyciągnąć podopiecznego z psychicznego dołka.

Autor: Joanna Iracka
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *