Przyjaciel i stróż - Psy.pl - mamy nosa!

Przyjaciel i stróż

Rodzina państwa Polaniaków (rodzice, 10-letnia Natalia i jej 5-letni brat – na zdjęciu z kolegą), jeszcze nigdy nie miała psa. Mają za to 3-letnią królicę. Mieszkają w bloku (mama pracuje w domu, więc prawie zawsze ktoś w nim jest), ale wakacje spędzają na wsi. W wolnym czasie m.in. jeżdżą na rowerach. Na spacery z psem mogą przeznaczyć 2-3 godziny dziennie, a na utrzymanie go – ok. 200 zł miesięcznie. Podobają się im psy średnie, zwłaszcza krótkowłose. Szukają łatwego do ułożenia przyjaciela i stróża.

Pies dla początkujących właścicieli powinien chętnie współpracować z człowiekiem, być inteligentny i nie wykazywać agresji – i właśnie takie rasy proponujemy

Biorąc pod uwagę państwa upodobania estetyczne, można podsunąć mało znanego –  niesłusznie! – wyżła węgierskiego vizslę. Występuje on też w odmianie szorstkowłosej, żeby jednak sprostać oczekiwaniom czytelników, skoncentrujmy się na krótkowłosym. To stara rasa – najwcześniejsze wzmianki o niej pochodzą z XIV w. Od tego czasu czworonogi te wciąż towarzyszą myśliwym jako wszechstronne psy myśliwskie. Jednak dzięki miłemu charakterowi dobrze adaptują się też do roli domowych towarzyszy.

Drugiego kandydata nie sposób wprawdzie nazwać psem krótkowłosym – choć można go przecież strzyc krótko! – jednak ten drobny mankament nie powinien przesłonić ogromnej liczby zalet, jakie posiada… pudel średni. Ta wspaniała rasa dorobiła się nie najlepszej prasy wyłącznie z powodu wymyślnego strzyżenia. Miało ono uzasadnienie w sposobie pracy tych psów, aportujących z wody ptactwo. Pudel, dziś w grupie psów do towarzystwa, zaczynał bowiem swą karierę jako typowy pies myśliwski. Rasa ta – podobnie jak vizsla – jest bardzo stara (pierwsze wizerunki pudli pochodzą z XV w.). Nasi czytelnicy mają więc do wyboru dwa psy zbudowane proporcjonalnie, doskonałe w ruchu i odpowiedniej wielkości, a przy tym jakże od siebie różne…

Pokryty krótką rudozłotą sierścią vizsla jest raczej lekkiej budowy, ma szczupłą, wręcz suchą sylwetkę. Jego wzrost w kłębie waha się od 54 do 64 cm. W przeciwieństwie do naturalnego wyżełka mniejszy pudel (35-45 cm) nosi znamiona ludzkiej ingerencji. Pod wymyślnie strzyżoną sierścią kryje się muskularne, zwinne i niezwykle sprawne ciało. Decydując się na wyżła węgierskiego, wiemy z góry, że będziemy mieć rudego psa. Pudla możemy wybrać białego, czarnego, srebrnego, morelowego lub brązowego…

Wyżeł bardziej ruchliwy
Wyżeł węgierski ma wiele zalet czyniących z niego niemal idealnego towarzysza. Jest to pies dość delikatny psychicznie (w związku z tym nie znosi brutalnego traktowania), miękki i nieagresywny, choć potrafi szczekaniem poinformować o przybyciu obcych. Właściciele tych psów podkreślają ich silne przywiązanie do pana, wpatrzenie w niego.

Jest to rasa stosunkowo łatwa w szkoleniu i nawet początkujący właściciel powinien sobie poradzić z wychowaniem vizsli na niekłopotliwego towarzysza rodziny – pod jednym warunkiem: że zapewni mu możliwość wybiegania. Jako pies myśliwski vizsla potrzebuje dużo ruchu. Pokojową koegzystencję wyżełka z królikiem da się osiągnąć przy konsekwentnej pracy właścicieli, choć trzeba zaznaczyć, że pies ten ma instynkt łowiecki (może go wypróbowywać, goniąc ptaki czy polując na gryzonie).

Pudel chętniejszy do nauki
Pudel też lubi ruch, ale jeszcze bardziej – stymulację umysłową. Nie na darmo zajmuje drugie – po border collie – miejsce w rankingu inteligencji użytkowej. Ucząc się robić coś wspólnie z właścicielem, rozwiązując coraz to nowe zadania – rozkwita. Pudle są dość wrażliwe, a jednocześnie zrównoważone. Zaniedbywane, jako zwierzęta bardzo inteligentne usiłują same sobie zapewnić – często kłopotliwą dla nas – rozrywkę. Jeśli jednak poświęcimy pudlowi sporo czasu, będziemy mieli naprawdę wspaniałego towarzysza, chętnego do zabawy, który spełni też funkcję stróża. Pudel łatwiej niż wyżeł zaakceptuje również obecność królika.

Wyżeł łatwiejszy do pielęgnacji
Pielęgnacja sierści wyżła węgierskiego jest znacznie łatwiejsza niż szaty pudla. Wyżła wystarczy wyczesać raz w tygodniu (w okresie linienia – częściej), pudelek zajmie nam dużo więcej czasu. Przede wszystkim trzeba jego kręconą i skłonną do kołtunienia się sierść starannie i często rozczesywać. Hodowcy i miłośnicy rasy radzą, żeby nie robić tego na sucho, bo powoduje to łamanie się włosa – należy używać specjalnych preparatów nawilżających futro. Pudla trzeba też od czasu do czasu ostrzyc. Korzystanie z profesjonalnych salonów psiej urody podraża koszty utrzymania psa, ale przecież… nikt nie zabroni nam ostrzyżenia go na bardzo krótko! Pies nie wygląda wtedy dziwnie, łatwiej go pielęgnować, a wizyty w salonie nie muszą być tak częste.

Pudel nieliniejący
Pudle mają jeszcze jedną zaletę: nie linieją – w przeciwieństwie do wyżłów węgierskich, pozostawiających krótkie, ale liczne włoski w całym mieszkaniu i na ubraniach. Obu rasom trudno coś zarzucić, jeśli chodzi o kondycję fizyczną. Vizsla – zdaniem hodowców – jest wręcz okazem zdrowia; skrupulatni badacze wspominają o możliwości wystąpienia dysplazji, jednak jej odsetek jest niewielki. Zdarzają się też choroby oczu.

Również pudle zapadają niekiedy na dziedziczne schorzenia oczu (postępujący zanik siatkówki). Można też znaleźć informacje o ryzyku choroby von Willebranda typu 1 (problemy z krzepnięciem krwi). Obie rasy znajdują się raczej w górnym pułapie cen. Paradoksalnie, dzieje się tak dlatego, że wyżeł węgierski jest jeszcze rasą rzadką, a pudel stał się już psem nieczęsto spotykanym…

MOJ PIES RADZI: Wyżeł czy pudel?
Pudel byłby chyba odrobinę lepszym wyborem – z uwagi na łatwość wychowania go i jego tolerancyjny stosunek wobec małych zwierząt.
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *