Przyjaźń na dobre i na złe - Psy.pl

Przyjaźń na dobre i na złe

Koni i Kona to piękne owczarki niemieckie. Nie wiadomo, co sprawiło, że ich właściciel postanowił się ich pozbyć, a jednak tak się stało. Pod osłoną nocy przywiązał oba psy do ogrodzenia schroniska prowadzonego przez Towarzystwo Humanitarne w Miami na Florydzie.

Przywiązane do ogrodzenia schroniska dwa owczarki niemieckie, Koni i Kona, chociaż przestraszone, to z nadzieją wypatrywały swojego opiekuna, sądząc zapewne, że niedługo wróci. Mijały godziny, ale nikt się nie zjawiał. W końcu dwuletni samiec Koni przegryzł grubą smycz, którą był przywiązany do prętów, zdecydowany zapewne, by wyruszyć na poszukiwania pana. Jednak suczka Kona nie poradziła sobie z uwięzią, ponieważ była przywiązana zbyt krótko i nie mogła sięgnąć do rzemienia.

Koni, choć wolny, pozostał z nią aż do rana, kiedy to pracownik schroniska przyjechał do pracy i znalazł zwierzaki przy wejściu do przytuliska. Pracownicy i wolontariusze Towarzystwa Humanitarnego byli pod wrażeniem uczucia, którym darzyły się owczarki. Postanowili nie rozdzielać ich i – choć zadanie wydawało się trudne – poszukać im nowego domu, w którym mogłyby zamieszkać razem. Szczęście wkrótce uśmiechnęło się do Koniego i Kony. Młoda kobieta Kerri-Ann, przejęta ich historią, postanowiła zaadoptować oba psy. Zwierzaki szybko polubiły nową opiekunkę. A Kerri-Ann jest zachwycona zarówno ich urodą, jak i inteligencją. PŁ

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *