Masz psa? Ruszasz się każdego dnia 22 minuty dłużej! - Psy.pl
Kundelek z właścicielem na spacerze

Masz psa? Ruszasz się każdego dnia 22 minuty dłużej!

Najlepsze, co daje ci opiekowanie się psem, to bezwarunkowa miłość? Otóż nie! Pies daje ci jeszcze więcej - zdrowie i dłuższe życie.

Kilka tygodni temu w czasopiśmie naukowym BMC Public Health opublikowano wyniki badań, z których wynika, że właściciele psów chodzą każdego dnia średnio o 22 minuty dłużej niż osoby, które nie mają psa.

Niby nie ma w tym nic zaskakującego – masz psa, więc musisz z nim wychodzić, to i się ruszasz. Ale naukowcy zauważyli, że psiarze nie tylko chodzą (w sensie wolno spacerują), lecz także są po prostu dużo bardziej aktywni.

Sprawdzono, że człowiek z psem porusza się żwawo i na tyle energicznie, że wzrasta mu tętno podobnie jak wtedy, gdy ćwiczy. Psiarze spacerują przeciętnie w tempie 4,8 km/h, czyli dość szybko (wolny spacer to 3 km/h).

Jak pokazują badania, już takie spacerowanie wystarcza, by u człowieka zmniejszyło się ryzyko wystąpienia wysokiego ciśnienia krwi, poziomu cholesterolu czy cukrzycy typu 2. Oczywiście im więcej się ruszamy, tym więcej nasz organizm ma z tego korzyści zdrowotnych.

Czy ruszasz się więcej niż Amerykanie?

Amerykańskie normy mówią o 150 minutach tygodniowo, które powinniśmy przeznaczać na ruch (może to być zwykłe spacerowanie, ale też bieganie, pływanie czy ćwiczenia gimnastyczne). Jeśli chodzi o samych Amerykanów, to tylko 50% z nich realizuje to minimum aktywności fizycznej.

Naukowcy są zgodni, że pies niejako wymusza wysiłek fizyczny. Być może niektórzy wcale by się rano nie zrywali z łóżek, by w deszczową pogodę przemierzać parkowe alejki, ale gdy ma się psa, wybór jest niewielki. Deszcz nie deszcz, śnieg nie śnieg, wyjść – i ruszać się – trzeba.

Życie z psem to dłuższe życie

Badacze, gdy analizowali styl życia seniorów (psiarzy i tych, którzy psa nie mają), zaobserwowali jeszcze coś. Właściciele psów żyją dłużej! Dlaczego? Powodem może być właśnie przymus większej aktywności, co zmniejsza ryzyko chorób u ludzi. Ale nie chodzi tylko o to.

Starsze osoby często są samotne, miewają depresję. A pies gwarantuje stałe towarzystwo. Wymaga troski, opieki, można do niego mówić i nawiązać prawdziwą, wspaniałą relację. Ta umiejętność obniżania stresu u człowieka, którą mają psy, sprawia, że właściciele psów żyją dłużej.

Dlatego lekarze radzą, by w miarę, jak się starzejemy, nie rezygnować z towarzystwa czworonożnego przyjaciela („Ja już długo nie pożyję, po co mi nowy pies, zawracanie głowy”), a właśnie przyjąć pod swój dach psa. Zapewni on starszemu właścicielowi lepszą kondycję psychiczną i fizyczną, zdrowie, towarzystwo i dłuższe życie.

Autor: Aleksandra Więcławska
5 na 5 na podstawie 1 głosów
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

  • dwbem
    dwbem 2 lipca 2017 o 19:46

    Zgadzam się, mam psy od 50 lati mimo wrodzonej wady serca i innych dolegliwości żyję, ruszam się, nie mam czasu na wschłuchiwanie się w to co mnie boli bo cały czas mam psy od jednego do nawet czterech, obecnie mam trzy więc nie mam czasu chorować - bez względu na pogodę muszę wychodzić na spacery, karmić, czasem leczyć no i mimo tego, że jestem sama nie jestem samotna bo mam przyjaciół wokół siebvie - nie tylko moje psy ale i wielu innych psiarzy.

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *