Dlaczego pies chodzi w zwolnionym tempie?


Psi trans nie jest zbyt często spotykanym zjawiskiem. Kiedy widzimy psa poruszającego się w zwolnionym tempie, zaczynamy zastanawiać się, czy wszystko z nim w porządku. Co sprawia, że pies pogrąża się w transie?

Czy kiedykolwiek byłeś świadkiem nietypowego zachowania psa, który bardzo powoli i ostrożnie przechodził pod czymś zwisającym tuż nad jego grzbietem? Chociaż mogło cię to zaniepokoić, to według psich behawiorystów nie ma ku temu powodów. Co więcej, sytuacja, w której pies chodzi w zwolnionym tempie, ma nawet swoją nazwę. Jest to tak zwany psi trans.

Czym jest psi trans?

Pies bardzo ostrożnie, jakby w zwolnionym tempie, przechodzi pod liśćmi, obrusami czy zasłonami w taki sposób, aby zwisająca rzecz jedynie delikatnie muskała jego grzbiet. Takie zjawisko nazywa się „dog trancing”, co w wolnym tłumaczeniu oznacza „pies w transie”, „psi trans”, „pies w letargu” czy „chód na paluszkach”. Niekiedy nazywa się to też „poruszaniem się ducha”. Pies chodzi wówczas tak wolno, jakby próbował się do czegoś podkraść i nie chciał, by ktokolwiek go na tym nakrył. Wygląda również tak, jakby był pogrążony w stanie transu – stąd nazwa tego zjawiska. Tzw. chód na paluszkach trwa kilka minut. Gdy tylko „psi trans” się skończy, zwierzę wraca do swojego poprzedniego, normalnego zachowania.

Niektórzy behawioryści uważają, że psy pogrążają się w transie, ponieważ są zafascynowane uczuciem drapania, które wywołuje dany przedmiot czy roślina. Liście, które zaledwie dotykają psi grzbiet, mogą sprawiać, że zwierzę odczuwa przyjemność. Według dotychczasowych danych w trans najczęściej wpadają bulteriery i charty. Jednak tak naprawdę przedstawiciel każdej rasy może pogrążyć się w letargu i chodzić w zwolnionym tempie.

Czy jest się czym martwić?

Badacze i behawioryści wciąż niewiele wiedzą o tym zjawisku. Z dotychczasowych badań i obserwacji wynika jednak, że opiekunowie nie mają powodów do zmartwień.

Według naukowców z Brytyjskiego Stowarzyszenia Weterynaryjnego „psi trans” prawdopodobnie nie ma żadnego instynktownego celu ani przyczyny zdrowotnej. Przeanalizowali oni 84 psy rasy bulterier, które popadały w trans i 197, u których takie sytuacje nie występowały. Badacze przeprowadzili na psach testy neurologiczne. Z otrzymanych wyników doszli oni do wniosku, że nie ma żadnego powiązania między zachowaniem, w którym pies chodzi w zwolnionym tempie, a ewentualnymi problemami zdrowotnymi.

W 2004 roku sami opiekunowie bulterierów przeprowadzili ankietę. Chcieli oni sprawdzić, czy istnieje jakiś związek między „psim transem” a problemami neurologicznymi. Nie znaleźli żadnego powiązania. Niektórzy opiekunowie myśleli też, że „chód na paluszkach” może być rodzajem zaburzenia obsesyjno-kompulsywnego, które często występuje u bulterierów. Również i w tym przypadku nie otrzymali potwierdzenia swojej tezy.

źródła: www.thesprucepets.com, www.marthastewart.com

Autor: Magdalena Olesińska