Psia kupka prawdę ci powie!

Psie odchody to nie tylko nieczystości, które mamy obowiązek sprzątać. Nie ma zresztą co narzekać, bo psia kupka może być dla nas ogromną wskazówką w kierunku ewentualnych zaburzeń pokarmowych czy też chorób.

Psie odchody mogą nam wiele powiedzieć o zdrowiu naszego pupila. Zacznijmy jednak od początku. Zaobserwujmy pozycję, jaką pies przyjmuje podczas załatwiania potrzeb fizjologicznych. Powinna to być pozycja naturalna. Zbyt częste napinanie się może świadczyć o problemach z wypróżnieniem lub towarzyszącym bólu. Konsystencja psich odchodów to pierwszy i najbardziej widoczny na pierwszy rzut oka czynnik, który jesteśmy w stanie ocenić. Zarówno zbyt twarda, jak i zbyt rzadka kupa może zwiastować dolegliwości.

Psie odchody – na co zwrócić uwagę?

  • Konsystencja
  • Zapach (Tak, tak! Jest bardzo ważny)
  • Zawartość
  • Kolor

Naszą szczególną uwagę powinny zwrócić zaparcia. Zbyt częste oddawanie kału lub zupełny jego brak oraz nietrzymanie kału – zaparcia mogą prowadzić do stanów zapalnych jelit, utrudniając ich perystaltykę. Rozwolnienie natomiast zwiastuje stan zapalny toczący się w organizmie. Biegunki to bardzo rozległy i ważny temat. Obserwując ich formę, możemy stwierdzić, czy jest to biegunka:

  • Zakaźna – może występować na tle wirusowym, bakteryjnym, grzybiczym.
  • Niezakaźna – występuje w wyniku popełnionych błędów żywieniowych, alergii, nietolerancji pokarmowych i zatruć.
  • Pierwotna – jej przyczyną są głównie choroby jelit.
  • Wtórna – jej przyczyną może być niedoczynność nadnerczy, choroba wątroby lub trzustki.
  • Ostra – jej przebieg jest nagły, trwa od 2 do 3 tygodni.
  • Przewlekła – trwa ponad 3 tygodnie, może być powikłaniem niedoleczonej fazy ostrej.

Spójrz na psie odchody

Zapach (jeśli tak można to określić) będzie kolejnym elementem, który wskaże nam kierunek działań. Oczywiście nikt nie będzie stał nad psimi odchodami i delektował się doznaniami zapachowymi. Kiedy jednak smrodek będzie miał nas zaniepokoić, będzie tak specyficzny i intensywny, że na pewno zorientujemy się, że coś tu śmierdzi. Gnilny i intensywny może świadczyć o zaburzeniach flory bakteryjnej i powszechnych zaburzeniach trawiennych.

Zawartość? Nie, nie, tutaj również nie musimy rozgrzebywać odchodów patykami. Spójrzmy jednak chociażby przy sprzątaniu, czy nie widać jakichś niestrawionych pokarmów (np. kukurydzy). W poważniejszej sytuacji będziemy wtedy, kiedy w kale pojawi się krew lub pasożyty. Krew świadczy o krwawieniu z obrębu jelita grubego. Taką dolegliwość powinniśmy od razu skonsultować z lekarzem weterynarii, który z pewnością zleci konkretne badania. Choć pasożyty zauważyć można gołym okiem (będą to dorosłe postacie), powinniśmy wykonać badania laboratoryjne, aby wykluczyć obecność jaj w kale. Może to być pierwsza informacja o problemach z trawieniem. Być może konkretny pokarm nie służy twojemu psu i zjadając go, nie czerpie z niego żadnych korzyści, a jego organizm nie wykorzystuje zawartych w nim wartości odżywczych. Najzwyczajniej nie ma więc sensu mu tego podawać.

Psie odchody powinny mieć brązowy kolor i być lekko błyszczące. Kolor w dużej mierze będzie zależał od podawanej karmy. W związku z tym każda zmiana karmy może powodować zmianę w kolorze czy konsystencji. Zmiany te powinny szczególnie nas zaniepokoić, kiedy do diety nie wprowadzaliśmy w ostatnim czasie nic nowego, nieznanego dla układu trawiennego psa.

Co, jeśli zauważymy coś niepokojącego?

  • Przy jakichkolwiek zaburzeniach trawiennych nie zaszkodzi 24-godzinna głodówka. Kolejne posiłki możemy wprowadzać stopniowo (1/3 porcji itd.)
  • Obserwujmy zachowanie czworonoga, nie tylko na spacerze, ale również w domu. Występujące osłabienie, wymioty, podwyższona temperatura ciała to kolejne sygnały utwierdzające właściciela w przekonaniu, że coś się dzieje.
  • Dajmy psu dzień, dwa (jeśli nie występują pozostałe niepokojące objawy). Być może zjadł jednorazowo coś, co po prostu mu nie służy i problem minie za kilka dni.
  • Zapewnijmy stały dostęp do wody! Pilnuj, aby pies miał zawsze pełną miskę wody. Zapobiegnie to odwodnieniu organizmu w przypadku biegunki, ale również nawodni organizm i wesprze trawienie w przypadku pozostałych dolegliwości.

Nie popadajmy w panikę. Owszem, nie możemy zlekceważyć żadnego odstępstwa od reguły. Musimy jednak pamiętać, żeby bacznie obserwować psa i w razie nagłego pogorszenia się jego stanu, zapewnić mu szybką pomoc i ulgę w bólu.

Autor: Daria Piróg