Czy psy bezdomnych wiodą szczęśliwe życie? Naukowcy to sprawdzili!


Wiele bezdomnych osób przygarnia zwierzęta, w szczególności psy. Czy psy bezdomnych naprawdę mają tak złe życie, jak nam się wydaje?

Opiekowanie się psem to dla osób bezdomnych sposób na zmniejszenie poczucia samotności. Towarzystwo czworonoga pozwala im także lepiej radzić sobie ze stresem, poprawia nastrój i zwiększa poczucie własnej wartości. Jednak czy mieszkanie na ulicy jest dobre dla psów, które tym bezdomnym towarzyszą? Naukowcy postanowili sprawdzić, jak żyją psy bezdomnych.

Jakie życie wiodą psy bezdomnych?

Osoby bezdomne opiekujące się psami często atakowane są przez obrońców zwierząt. Oskarżani są między innymi o nieprawidłową opiekę nad czworonogami, zaniedbywanie ich zdrowia, złe żywienie… Badacze z Wielkiej Brytanii postanowili przekonać się, ile prawdy jest w takich zarzutach. Udali się więc do przeróżnych jadłodajni i noclegowni dla osób bezdomnych, a także zaczepiali ich na ulicy i prosili o krótki wywiad.

W badaniu wzięło 21 psów i ich 19 bezdomnych opiekunów, w tym 17 mężczyzn i 2 kobiety. Każdy z bezdomnych opiekował się jednym psem – wyjątkiem była jedna z kobiet, pod opieką której znajdywały się aż 3 psiaki. Psy bezdomnych były w różnym wieku, od 10 miesięcy do 15 lat (średnia wieku wynosiła 8 lat). Każdemu z opiekunów zadano serię pytań dotyczących codziennego życia i opieki nad czworonogiem. Również same psiaki zostały poddane obserwacji i dokładnym oględzinom.

Bezdomni naprawdę dbają o swoje psy…

Badania wykazały, że wszyscy bezdomni zapewniają swoim psom dość dużo aktywności fizycznej – znacznie więcej, niż ma większość psów domowych! Czworonogi spacerowały z nimi przynajmniej dwa razy dziennie, łącznie przez około dwie godziny. Opiekunowie zapewniali swoim pupilom stały dostęp do świeżej, codziennie wymienianej wody, a żaden z psiaków nie był wychudzony. Wręcz przeciwnie – prawie połowa z nich miała nadwagę lub była otyła… podobnie jak zwierzaki mieszkające w domach. Psy bezdomnych spędzały ze swoimi opiekunami niemal każdą chwilę. Dwa z nich zostawały same okazjonalnie na około 4 godziny, kilka psów spędzało samotnie zaledwie 1-2 godziny.

Również stan zdrowia psów był zaskakująco dobry. Tylko 3 psiaki nie miały aktualnych szczepień, dwa nie były regularnie odrobaczane, a jeden nie był zabezpieczony przeciwko kleszczom. Prawie połowa psów była niewykastrowana, jednak ich opiekunowie zamierzali w przyszłości poddać je takiej operacji. Większość psów bezdomnych cierpiących na choroby przewlekłe była w trakcie leczenia. Ich stan zdrowia był więc porównywalny do psiaków mieszkających w domach.

…jednak psy na ulicy też mają problemy

Naukowcy zauważyli jednak, że niemal 2/3 psiaków wykazywała przynajmniej jeden problem behawioralny. Większość z nich cierpiała na lęk separacyjny, niektóre nie przepadały za innymi czworonogami, a dwa bały się obcych ludzi i głośnych dźwięków. Procentowy udział problemowych psiaków był więc większy w grupie bezdomnych, niż wśród czworonogów utrzymywanych w domowych warunkach.

Czy jakość życia psów bezdomnych jest zła?

To niewielkie badanie wykazało, że powszechnie panująca opinia o osobach bezdomnych opiekujących się psami może nie być do końca słuszna. Wielu z nich naprawdę dba o psy, zapewnia im odpowiednią ilość ruchu, chroni przed samotnością i głodem, a także dba o profilaktykę zdrowotną. Życie na ulicy odbija się jednak na psychice psów – czworonogi te przede wszystkim częściej cierpią na lęk separacyjny. Z drugiej strony ich opiekun towarzyszy im prawie przez całą dobę. Może dlatego są tak wrażliwe na rozłąkę z nim?

Zapisz się do newslettera Psy.pl i otrzymuj ciekawe treści przed innymi!

Autor: Aleksandra Prochocka
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments