Pytania z forum - Psy.pl - mamy nosa!

Pytania z forum

Czy jest różnica między kastracją i sterylizacją a trzebieniem Jak postepować ze szczeniakiem, który boi się wychodzić na dwór Czy w każdym mieście muszę zakładać mojemu psu kaganiec i sprzątać po nim?

Lękliwe szczenię

Jak postępować ze szczeniakiem, który boi się wychodzić na dwór?

Najpierw należy nauczyć psa chodzenia przy nodze – a więc na luźnej smyczy – w każdej sytuacji (oczywiście trening przeprowadzamy w miejscu, w którym nic nie wzbudzi lęku naszego podopiecznego). Pies idący na luźnej smyczy jest bowiem znacznie spokojniejszy, ponieważ nie czuje się uwiązany w takim stopniu, jak pies na smyczy napiętej. A to właśnie świadomość unieruchomienia, czyli braku możliwości ucieczki w razie niebezpieczeństwa, często działa na psa dużo gorzej niż bodziec będący bezpośrednią przyczyną lęku.

Dopiero po opanowaniu chodzenia przy nodze przychodzi czas na socjalizację. Z otoczeniem oswajamy psa stopniowo, nie szczędząc smakołyków. Początkowo ćwiczymy w dużej odległości od bodźca powodującego lęk, potem stopniowo się przybliżamy. Główne zadanie polega na zagadywaniu psa i odwracaniu jego uwagi smakołykami tak, by zrobił coś, na co nie odważyłby się wcześniej.

W trakcie socjalizacji przymus jest wykluczony, wskazana jest jednak konsekwencja i stanowczość. Obowiązuje zasada bezwzględnej realizacji celu tak, by każde ćwiczenie zakończyło się sukcesem. Jeśli pies nie jest w stanie osiągnąć celu, obniżmy poprzeczkę. Jeśli np. zaplanowaliśmy, że przeprowadzimy go przez ruchliwą ulicę, ale widzimy, że nam się to nie uda, zmieńmy plan na taki, który zdołamy zrealizować – np. pospacerujmy równolegle do niej w takiej odległości, którą nasz pies jest w stanie zaakceptować. Spacer powinniśmy często przerywać, nagradzajmy psa smakołykami i chwalmy go. (Adam Zaremba-Czereyski)

Psia antykoncepcja

Czy jest różnica między kastracją i sterylizacją a trzebieniem?

Przyjęło się, że mianem kastracji określa się trzebienie samca (usunięcie jąder), zaś mianem sterylizacji – usunięcie macicy i jajników u samicy. Można jednak spotkać się z określeniami „sterylizacja psa” bądź „kastracja suki”. Choć bywają stosowane zamiennie, oznaczają to samo: pozbawienie samca lub samicy możliwości rozrodczych poprzez interwencję chirurgiczną.

Przez wiele lat próbowano różnych zabiegów chirurgicznych, mających rozwiązać ten problem. Samcom podwiązywano np. nasieniowody. Zabieg taki rozwiązywał tylko jeden – choć zasadniczy – problem: czynił psa bezpłodnym. Nie niwelował jednak agresywności, zapędów pseudokopulacyjnych, chęci ucieczek za sukami w cieczce, nie zapobiegał też procesom nowotworowym jąder i gruczołu krokowego. Z tego też powodu z czasem zrezygnowano z tej techniki na rzecz całkowitego usuwania jąder.
Podobnie rzecz wyglądała w przypadku samic: podwiązywanie jajowodów czyniło sukę jedynie bezpłodną. Cały cykl płciowy przebiegał jednak bez zmian. Wiązało się to z wszelkimi uciążliwościami wynikającymi z cieczki, takimi jak krwawienie czy zainteresowanie samców. Podwiązywanie jajników nie zapobiegało też nowotworom jajników, macicy czy sutków.

Inna metoda antykoncepcji polegała na usunięciu jajników, lecz pozostawieniu macicy, co często powodowało procesy patologiczne w tym organie. Dlatego obecnie zaleca się całkowite usunięcie macicy i jajników. (ek. wet. Artur Dobrzyński)

Obowiązki właściciela

Czy w każdym mieście muszę zakładać mojemu psu kaganiec i sprzątać po nim?
Nie ma przepisów ogólnopolskich regulujących te kwestie. Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U.1996.132.622) nakłada na gminy obowiązek ustalenia indywidualnych zasad na ich terenie. Aby więc dowiedzieć się, jakie prawo obowiązuje w danym mieście, musimy zapoznać się z konkretną uchwałą rady gminy. Co więcej – powinniśmy śledzić, czy dany przepis właśnie nie uległ zmianie.

Jeśli więc np. wybieramy się z naszym czworonożnym przyjacielem na wakacje, powinniśmy zawczasu zapoznać się z odpowiednimi uchwałami obowiązującymi na tym terenie. Uchwały są zwykle bardzo rygorystyczne. Najczęściej jest w nich mowa o bezwzględnym obowiązku wyprowadzania psów w kagańcu i na smyczy a także o nakazie sprzątania nieczystości. To, że nasz pies jest ułożony, nieagresywny czy jest szczeniakiem, nie ma żadnego znaczenia. Na nic zda się tłumaczenie strażnikowi miejskiemu, że inne psy też nie mają kagańców i brudzą.

Cóż więc robić? Na pewno należy poznać przepisy gminne. Jeżeli są niemądre, apelujmy o ich zmianę – może w końcu doczekamy się rozsądnych ogólnopolskich regulacji, które sprawią, że nasze parki będą czyste i pełne szczęśliwych psów. (Bartosz Radzimowski)

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *