DUŻY SZWAJCARSKI PIES PASTERSKI

Duży szwajcarski pies pasterski to masywny, imponujący, elegancko umaszczony pies o średnim temperamencie. To dobry, godny zaufania przyjaciel rodziny.

 

Charakter

Duży szwajcarski pies pasterski (DSPP) to zwierzak pewny siebie, zrównoważony, wyjątkowo cierpliwy w stosunku do domowników. Wobec obcych zachowuje dystans. Pogodny z natury i mało agresywny. Czujny stróż, który jednak nie przesadza z hałasowaniem.

Potencjalnego napastnika raczej odstraszy niż rozszarpie – nie jest przesadnie agresywny, choć nie da sobie w kaszę dmuchać. Lubi otrzymywać zadania do wykonania, lenistwo nie leży w jego naturze. Nie nadaje się do życia w izolacji – musi mieć częsty, bliski, emocjonalny kontakt z ludźmi.

Umiejętności

Przodkowie dużego psa pasterskiego zasłynęli jako wybitne psy pociągowe. Ich potomkowie odziedziczyli te umiejętności. Najzdolniejsi zawodnicy potrafią uciągnąć ciężar równy pięciokrotności ich wagi.

Wiele szwajcarów przejawia też spore zdolności do pracy węchowej. Ponieważ są to psy wytrzymałe, które dobrze sobie radzą nawet w trudnym terenie, stoi przed nimi kariera w dziedzinach związanych z tropieniem.

DSPP
fot. Shutterstock

Szkolenie i wychowanie

Duże szwajcary są pojętne i szybko się uczą, mają też dobrą pamięć. W szkoleniu trzeba być konsekwentnym i nie odpuszczać, DSPP mają bowiem skłonności do testowania cierpliwości przewodnika. Trzeba pamiętać, że te łagodne olbrzymy stosunkowo późno dojrzewają, dlatego należy dostosować do tego faktu cykl szkolenia. Młode psy dość szybko się nudzą, zatem zbyt długie i monotonne powtórki mogą spowodować u nich zniechęcenie.

Dobrymi motywatorami dla DSPP są zarówno jedzenie, jak i możliwość zabawy. Cieszą je też entuzjastyczne pochwały.

Dla kogo ta rasa?

Duży szwajcar to bardzo dobry pies rodzinny, pod warunkiem że od wczesnej młodości nauczy się go delikatności. I to nie tylko w stosunku do dorosłych, ale zwłaszcza do dzieci – inaczej niechcący może zrobić im krzywdę, bywa bowiem energiczny, a przy tym nieuważny.

Duży szwajcarski pies pasterski będzie doskonałym przyjacielem aktywnych osób, byleby nie byli to pracownicy wielkiej korporacji, spędzający w pracy kilkanaście godzin i nie poświęcający ulubieńcowi czasu. Zwierzak ten lubi bliski kontakt z człowiekiem. Ludzie starsi, niepełnosprawni i delikatni oraz mało konsekwentni mogą nie dać sobie z tym psem rady.

DSPP sprawdza się jako stróż posesji, odstraszający intruzów imponującym wyglądem. Nie może jednak spędzać całego życia na przydomowej działce, na to jest zbyt inteligentny i ma zbyt duże wymagania co do zajęć umysłowych. Potrzebuje nowych bodźców i zadań do wykonania. Pogodzi się z życiem w wielkomiejskim apartamencie, ale nie jest to wymarzona sytuacja – preferuje przebywanie na łonie natury, na wsi lub w podmiejskiej okolicy. Potrzebuje sporo ruchu, co powinien brać pod uwagę przyszły właściciel.

Wady i zalety

Duży szwajcarski pies pasterski – jaki jest? Poznaj jego wady i zalety!

Zalety

  • inteligentny
  • silny
  • żywiołowy
  • czujny stróż, ale nie hałasuje bez potrzeby
  • czuły towarzysz rodziny
  • opiekuńczy

Wady

  • bywa niedelikatny
  • krótko żyje
  • obficie linieje
  • ma dość twardy charakter, co może stanowić trudność w wychowaniu

Zdrowie

Duży szwajcarski pies pasterski miewa problemy z aparatem ruchu. Stosunkowo częsta jest u tej rasy dysplazja stawów biodrowych.

Szwajcary mają też predyspozycje do skrętu żołądka. Przydarzają się im alergie oraz choroby oczu – entropium i ektropium.

Dwa szwajcary
fot. Shutterstock

Żywienie

Jeśli zdecydujemy się na żywienie psa tej rasy przemysłowymi karmami, należy sięgać po produkty raczej z górnej półki, zważywszy na dość wrażliwy układ trawienny. W przypadku żywienia naturalnego trzeba pamiętać, że stawka żywieniowa wynosi co najmniej 10 gramów mięsa na kilogram wagi psa (w przypadku psów dorastających – nieco więcej). Należy pamiętać też o suplementach i witaminach.

Pielęgnacja

Dbanie o sierść dużego szwajcarskiego psa pasterskiego nie przyprawi nas o ból głowy. Tak naprawdę wystarczy wyczesać psa od czasu do czasu (w okresie linienia ten zabieg jest zalecany częściej, to znaczy dwa razy w tygodniu). U DSPP należy regularnie kontrolować stan zębów i uszu.

Szczeniak szwajcara
fot. Shutterstock

Akcesoria

Masa i siła szwajcara powoduje, że przyda się nam solidna długa smycz. Nie powinna to być smycz typu flexi, którą dość trudno jest operować. Gdybyśmy decydowali się na rozpoczęcie przygody z ciągnięciem, będzie trzeba zainwestować w specjalistyczny sprzęt – uprząż przeznaczoną do sportów zaprzęgowych.

Historia

Rasę oficjalnie uznano w początkach XX wieku, dzięki staraniom dwóch Szwajcarów. Pierwszym z nich był hobbista i pasjonat kynologiczny o nazwisku Schertenleib, który tak się dużymi szwajcarskimi psami interesował, że doprowadził do pokazania ich na wystawie psów w jednym z miast kantonu Berno.

Na tej wystawie zobaczył je profesor Albert Heim – to druga ważna osoba dla historii rasy. Był to znawca ras szwajcarskich i człowiek, który przyczynił się już wcześniej do uznania przez światową kynologię rasy berneński pies pasterski. Profesor zachwycił się dużymi, masywnymi, zrównoważonymi psami i uznał, że stanowią one jedną ze szwajcarskich ras narodowych. W 1912 roku powstał Klub Dużych Szwajcarskich Psów Pasterskich, dbający o ujednolicenie i popularyzację rasy. FCI opublikowało jej wzorzec dopiero w 1939 roku.

Skąd jednak psy te pojawiły się w Szwajcarii? Część historyków upatruje ich przodków w ogromnych molosach, przemieszczających się z wojowniczymi plemionami w czasie wędrówek ludów. Zwierzaki te krzyżowały się z miejscowymi psami, tworząc w końcu dość jednolitą w typie populację, używaną głównie do pilnowania stad i ich pasienia oraz do pilnowania dobytku.

Szwajcar leży
fot. Shutterstock

W XVIII wieku duże szwajcarskie psy pasterskie często widywało się, gdy towarzyszyły rzeźnikom i masarzom (stąd używana w owym czasie nazwa „psy rzeźnickie”). W XIX wieku upodobali je sobie… mleczarze, a to dla szczególnej umiejętności ciągnięcia wózków, które to wózki ich właściciele wypełniali bańkami z mlekiem.

W czasie II wojny światowej armia używała ich jako zwierząt transportowych – lepiej niż konie radziły sobie w trudnym, pełnym nierówności terenie.

Duży szwajcarski pies pasterski w Polsce

Do Polski pierwsze egzemplarze DSPP sprowadzono w latach 60. XX wieku. Suczka Honda, własność Marty Gutowskiej, pracowała z powodzeniem w ratownictwie górskim. Kilka jeszcze dużych szwajcarów trafiło w ręce górskich ratowników, ale w sumie eksperyment nie powiódł się i rasa popadła u nas w zapomnienie na niemal trzydzieści lat.

Kolejne szwajcary pojawiły się u nas w latach 90. i wtedy też powstały pierwsze ich polskie hodowle. Od tej pory popularność psów tej rasy utrzymuje się na mniej więcej stałym poziomie. Na szczęście najczęściej trafiają w ręce osób, dla których decyzja o ich zakupie jest przemyślana.

Wzorzec

Duży szwajcarski pies pasterski – grupa II FCI, sekcja 3, nr wzorca 58

  • Kraj pochodzenia: Szwajcaria
  • Wielkość: psy – 65-72 cm, suki – 60-68 cm
  • Szata: sierść dosyć krótka, błyszcząca, gęsta, z gęstym podszerstkiem
  • Maść: czarna podpalana z białymi znaczeniami
  • Długość życia: 10-12 lat
  • Koszt utrzymania: 350-450 zł
  • Odporność na warunki atmosferyczne: średnia do wysokiej
  • Cena psa z rodowodem: 2000-5000 zł

Ciekawostki

Przy predyspozycjach do skrętu żołądka i sporym łakomstwie, które powoduje, że szwajcar szybko i łapczywie połyka jedzenie, zaleca się profilaktycznie dzielić dzienną dawkę żywieniową na kilka mniejszych porcji.

Przodkowie DSPP byli tak popularni w Szwajcarii wieków średnich, że w pewnym momencie ogłoszono, iż są szkodnikami i zalecono ich zabijanie, żeby zmniejszyć ich populację.

Predyspozycje do ciągnięcia powodują, że duże szwajcarskie psy pasterskie uczestniczą w wielu rodzajach zawodów sportowych, na przykład sprawdzających siłę uciągu. Niektórzy właściciele uczą swoje psy ciągnięcia wózka. Psy są wówczas sterowane głosem, co wymaga dobrego wyszkolenia i silnej więzi między przewodnikiem a psem.