Schroniska nie zlikwidują bezdomności - Psy.pl - mamy nosa!

Schroniska nie zlikwidują bezdomności

Gościem kawiarenki internetowej "Pieski Świat" był tym razem Tadeusz Wypych z Biura Ochrony Zwierząt Fundacji Azylu pod Psim Aniołem. Rozmawialiśmy o losie psów schroniskowych w Polsce. Zapraszamy do lektury!

W Polsce, według rożnych szacunków, żyje 5-6 milionów psów. Ile z nich może być bezdomnych?
Nie znam szacunków, a trudno wymyślić metodę oszacowania

A ile psów mieszka w schroniskach?
Wedle urzędowych danych ponad 20 tysięcy

Co jest największym problemem schronisk w Polsce? Brak pieniędzy?
Brak możliwości finansowania i ich niejasna sytuacja prawna. Schroniska formalnie są zakładami utylizacji niepotrzebnych zwierząt, a oczekuje się od nich opieki. Jednocześnie mają przyjmować wszystkie zwierzęta, których jest nadmiar. Te oczekiwania są sprzeczne

Czy schroniska powinny brać pieniądze za psa adoptowane?
Część schronisk bierze, część nie. Formalnie zwierzę bezdomne nie ma właściciela, więc nie może być przedmiotem handlu. Praktyka oddawania do adopcji nie jest uregulowana żadnymi przepisami

A jak to wygląda w Azylu po Psim Aniołem?
Nie pobieramy opłat. Zdarza się nam dopłacać w formie np. późniejszych kosztów leczenia lub sterylizacji.

Czy schroniska nie mogłyby skorzystać z pomocy unijnej, by podreperować swoje budżety i skuteczniej pomagać zwierzętom?
Opieka nad bezdomnymi zwierzętami leży całkowicie poza sferą działania Unii.

Na pewno słyszał Pan o schronisku w Nowej Ligocie. Kto według Pana jest winny sytuacji, która tam miała miejsce?
Właścicielka oraz wójtowie dziesiątków gmin, którzy zlecali jej opiekę nad swoimi bezdomnymi psami.

Co ma więc zrobić właściciel schroniska, do którego przywożone są ciągle nowe psy? Nie przyjmować ich?
Jeśli są przywożone, to znaczy że się na to umówił. Jeśli się nie umówił, może nie przyjmować.

Naprawdę jest Pan za tym, by właściciele schronisk odmawiali przyjmowana zwierząt? Przecież los takich psów jest wtedy przesądzony…
Bywa, że i w przepełnionym schronisku jest przesądzony. Generalnie, schroniska nie zlikwidują problemu bezdomnych zwierząt.

A co (kto?) może zlikwidować problem bezdomnych zwierząt?
Ograniczenie podaży zwierząt domowych. Prawna regulacja rozmnażania dla zysku, bo jest to dziś sfera poza jakąkolwiek kontrolą.

Jakie zmiany w przepisach dotyczących ochrony zwierząt Pan by proponował?
Potrzebnych jest wiele zmiany by dostosować polskie prawo do Europejskiej Konwencji Ochrony Zwierząt Domowych. No i trzeba ją najpierw podpisać.

Na jakim etapie przystąpienia do tej Konwencji znajduje się Polska?
Na żadnym. Nikogo to nie interesuje.

Które z polskich schronisk postawiłby Pan za wzór do naśladowania innym?
Nie znam wszystkich schronisk, nie zajmuję się bywaniem w schroniskach i ocenianiem ich, więc nie mogę wydawać ocen. Wskaźniki jakie liczymy na podstawie oficjalnych danych wskazują, że są schroniska, które tracić mniej niż 10 proc. zwierząt, co świadczy o dobrej opiece.

Które schroniska powinny być natychmiast zamknięte z powodu złych warunków?
Jest sporo takich, o których mamy bardzo jednoznaczne dokumenty. Na pierwszym miejscu – rzeźnia w Łodzi.

W jaki sposób Biuro Ochrony Zwierząt pomaga psiakom ze schronisk?
Biuro niestety nie pomaga, bo zajmuje się pracą biurową, tzn. zbieraniem i opracowywaniem informacji oraz ich publikacją. W opiece wyżywam się „po godzinach”.

Co może zrobić nastolatek dla bezdomnych zwierząt?
Chyba niewiele. Ja musiałem czekać do ukończenia 18 roku życia, by w wakacje zatrudnić się w schronisku jako pielęgniarz. To było dawno 🙂

Nasza szkoła pomagała schronisku w Nowej Ligocie czy popiera pan takie akcje? Czy takie schroniska należy jak najszybciej zamykać?
Są działania pomocy schroniskom i są działania likwidacji schronisk i ratowania z nich zwierząt. Ważne, by dokładnie wiedzieć co się robi i dlaczego. A sytuacje są bardzo różne. Stąd potrzeba dokładnych informacji a nie opierania się wyłącznie na emocjach.

Kto w Polsce zajmuję się kontrolą schronisk?
Wiele podmiotów na czele z Inspekcją Weterynaryjną, ale nie kontrolują pod względem opieki i losów zwierząt, bo w tym zakresie nie ma norm – zatem nie ma czego egzekwować.

Jak Pan ocenia remont schroniska na Paluchu? Władze Warszawy twierdziły podczas otwarcia, że to będzie teraz najnowocześniejsza taka placówka w Polsce…
Zależy jak mierzyć. Żadne schronisko-moloch nie może zapewnić właściwej opieki. Wskaźniki Palucha systematycznie pogarszają się.

Mówi się, że aby zapobiec dużej liczbie bezdomnych zwierzaków trzeba je kastrować i sterylizować, a przecież taki zabieg sporo kosztuje. Co maja zrobić właściciele, których na to nie stać?
Moim zdaniem finansowaniem powszechnie dostępnej sterylizacji będzie musiało zająć się państwo, bo w przeciwnym wypadku czeka nas katastrofa. Zamiast finansowania pozornej opieki i wyłapywania przez hycla.

Posiadanie psa, czy kota to obowiązek, również finansowy. Jeśli kogoś nie jest stać na utrzymanie zwierzaka nie powinien brać czy kupować. Dlaczego państwo miałoby płacic za sterylizację?
Bo to problem społeczny, który i tak kosztuje dużo więcej. Kwestia efektywności.

Czy aby wyjść z obecnej sytuacji nie należałoby po prostu usypiać psów, które zbyt długo przebywają w schroniskach?
Jeśli chodzi o legalną i jawną politykę uśmiercania, to wątpię by odniosła skutek, tzn. zahamowała dopływ zwierząt do schronisk.

Czy każdy może założyć przytułek dla bezdomnych zwierząt? Czy trzeba mieć jakieś zezwolenia?
Schronisko może prowadzić organizacja społeczna o takim celu lub przedsiębiorca odbierający zwierzęta za pieniądze od gmin celem ich pozbycia się. Wymagane jest zezwolenie, które łatwo uzyskać, bo gminy nie mają co robić ze zwierzętami.

Znalazłam ostatnio bezdomnego psa. Zadzwoniłam do schroniska, zabrali go. Po dwóch dniach znów biegał po osiedlu… Czy to możliwe by pies sam uciekł z klatki ze schroniska? Nie chce mi się w to wierzyć…
Pewnie został złapany „wirtualnie” tzn. ktoś zainkasował pieniądze za jego złapanie i opiekę. Gminy zlecają wyłapywanie ale nie ewidencjonują tych odpadków. Stąd ogromne pole do nadużyć.

Ile według Pana powinna wynosić dzienna stawka na utrzymanie psa w schronisku?
Nie wiem. W naszym azylu liczymy koszt doprowadzenia do adopcji. Średnio jest wysoki, ponad 1000 złotych. Ale trafiają do nas raczej cięższe przypadki.

Dlaczego w krajach zachodnich nie ma takich problemów jak u nas? Tam ludzie bardziej dbają o psy? Są większe kary za porzucanie? Czy po prostu bezdomne się usypia?
Tam po prostu na rozmnażanie i handlowanie psami trzeba mieć zezwolenie, jest nadzór na tym i podatki. Na resztę całkowicie wystarcza społeczna ofiarność.

A co Pan sądzi o chipowaniu? Nie byłoby ono skuteczniejsze od sterylizacji? Jest tańsze!
Nie widzę związku między chipowaniem, a problemem bezdomnych zwierząt

Ile ma Pan psów?
Obecnie 5. To przybłędy, raczej duże, jeden to „odpad hodowlany”. Do tego mam około 20 kotów.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *