Skargi i zachwyty - Psy.pl - mamy nosa!

Skargi i zachwyty

Wilki wyją do księżyca w pełni, a psy domowe na przykład wtedy, gdy usłyszą sygnał karetki. Czy w obu sytuacjach chcą powiedzieć to samo?

Wilki wyją do księżyca w pełni, a psy domowe na przykład wtedy, gdy usłyszą sygnał karetki. Czy w obu sytuacjach chcą powiedzieć to samo?

Choć wycie nie musi koniecznie wyrażać skargi, często jednak właśnie temu służy. Powtarzające się wycie w smutnej tonacji jest wyrazem tęsknoty, osamotnienia, czasami głodu. Najczęściej wyją w ten sposób psy trzymane na uwięzi. Podobnym wyciem, lecz o weselszej tonacji, pies wyraża chęć przyłączenia się do innych czworonogów szukających towarzystwa. Paradoksalnie, często tak właśnie wyją psy słysząc sygnał karetki, gdyż sądzą, iż pochodzi on od psa.

Z kolei pojedynczym lub dwukrotnym wyciem o wznoszącej się tonacji pies sygnalizuje radość i podniecenie – można je usłyszeć podczas zabawy i powitań. Wycie może też oznaczać, że psu dzieje się krzywda – wtedy przybiera wyższą tonację i określane jest jako skowyt. Jeden krótki skowyt to spontaniczna reakcja psa na ból, częsta w momencie skarcenia. Nie oznacza ona wtedy zazwyczaj, że pies naprawdę cierpi – najczęściej jest nieco przesadzona, aby napastnik nie widział potrzeby dalszego agresywnego zachowania.

Seria skowytów oznacza, że pies jest przerażony lub ranny. Ciche, nieśmiałe skomlenie oznacza niepewność i lęk. Głośniejszym i natarczywym skomleniem pies domaga się jedzenia czy zabawy

Wycie i skomlenie po polsku

  • powtarzające się, smutne wycie – jestem samotny, szukam towarzystwa
  • podobne wycie, lecz weselsze, nie wyrażające tęsknoty – usłyszałem wołanie, jestem tu
  • pojedynczy skowyt – aj, boli
  • seria skowytów – jestem ranny, pomocy
  • ciche skomlenie – czuję się niepewnie, boję się
  • natarczywe skomlenie – daj mi to, zajmij się mną
  • pojedyncze lub dwukrotne wycie o wznoszącej się tonacji – cieszę się, że was widzę
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *