Skoczył do rzeki, by ratować niewidomego pupila - Psy.pl

Skoczył do rzeki, by ratować niewidomego pupila

Stevie, niewidomy pies w typie jamnika długowłosego z pewnością by utonął, gdyby nie szybka reakcja jego opiekuna Kevina McGarry’ego, który skoczył do rzeki, by ratować tonącego pupila.

Dramatyczne wydarzenia miały miejsce ubiegłej niedzieli nad rzeką Liffey przepływającą przez Dublin, stolicę Irlandii. Stevie, niewielki czworonóg, spacerował w jej pobliżu ze swoim opiekunem. W pewnej chwili zainteresował go jakiś zapach i podbiegł obwąchać dwie kobiety, które stały na brzegu rzeki. Gdy tak biegał wokół nich, nagle zaczął zsuwać się do wody. Kevin McGarry, jego właściciel, w pierwszej chwili próbował go przywołać, ale ten nie był w stanie wydobyć się z wodnej pułapki.

Wiedząc, że pies nigdy nie pływał i w dodatku jest niewidomy, jego opiekun bez namysłu wskoczył do zimnej rzeki. Udało mu się dopłynąć do Steviego, ale nie był w stanie wydostać się wraz z nim na brzeg, zwłąszcza że sam był nie najlepszym pływakiem. Rzucił więc psa stojącej blisko brzegu osobie, a sam wydostał się z wody dzięki pomocy dwóch kobiet, tych samych, które mimo woli stały się powodem wypadku.

Uratowany Stevie to czworonóg adoptowany przez rodzinę Kevina dwa lata temu przy okazji adopcji jego pełnosprawnego brata Oscara. Kiedy rodzina dowiedziała się, że Oscar ma niewidomego brata, postanowiła wziąć do domu obydwa psy. Od tamtej pory Oscar jest przewodnikiem swojego brata. Do obroży ma przyczepiony dzwoneczek i Stevie podąża wszędzie za jego dźwiękiem. Tym razem chciał być za bardzo samodzielny i o mały włos nie przypłacił tego życiem. Wszystko jednak skończyło się dobrze, zarówno dla psa, jak i jego właściciela. PK

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *