Suczka Natka znów stanie na czterech łapkach!

Suczka Natka trafiła do Schroniska dla Zwierząt w Poznaniu. Prawdopodobnie została potrącona przez samochód, jednak jej los długo pozostawał innym osobom obojętny. W końcu trafiła na ludzi, którzy postanowili uratować leżącą przy ulicy suczkę i zawieźć ją do pobliskiego schroniska. Ogólny stan zdrowia Natki nie był najlepszy. Na oficjalnym profilu facebookowym schroniska możemy przeczytać, że Natka:

Miała połamane prawe łapki. Liczne złamania, zmiażdżone kości, paskudne rany, objęte już martwicą. Jedynym wyjściem była amputacja obu łap.

Wolontariusze martwili się, jak Natka poradzi sobie po amputacji łap, jak będzie chodzić i czy znajdzie nowy kochający dom, który nie pozwoli już, aby stała się jej krzywda. Niestety musiał zostać przeprowadzony zabieg chirurgiczny. Zanim jednak doszło do odcięcia łap, lekarze weterynarii nawiązali kontakt z firmą, która zajmuje się tworzeniem protez dla psów.

To musiało być tak, że przejechał ją samochód. Leżała na poboczu tak długo, aż ktoś się nad nią zlitował i przywiózł ją do nas. Miała połamane prawe łapki. Liczne złamania, zmiażdżone kości, paskudne rany, objęte już martwicą. Jedynym wyjściem była amputacja obu łap. Ale jak wtedy Natka będzie chodzić? Jak będzie jej się żyło? Kto ją adoptuje? Nie była to łatwa decyzja, ale jeszcze przed zabiegiem nasi lekarze skontaktowali się z firmą, która robi protezy dla psów. Umówiliśmy się, że gdy zagoją się rany, przyjedziemy z Natką po nowe – sztuczne – łapki.Po zabiegu Natka była najsmutniejszym psem świata. Powoli odzyskiwała radość życia, a my cieszyliśmy się razem z nią. Uwielbiała siedzieć na kocu z opiekunami i wiecie co? Zaczęła nawet biegać na dwóch łapkach (zobaczcie film). Oczywiście, nie jest to rozwiązanie na zawsze, dlatego dziś Natka pojechała do Łodzi po protezy. Mamy nadzieję, że szybko nauczy się w nich chodzić i że znów będzie biegać tak daleko, jak zechce. #Natka

Publiée par Schronisko dla zwierząt w Poznaniu sur Mardi 26 juin 2018

Suczka Natka z dnia na dzień weselsza

Pod filmikiem na Facebooku, na którym można zobaczyć, jak Natka biega już po amputacji łapek, można przeczytać, że z suczką jest coraz lepiej. Chociaż spotkała ją tragedia, stara się odzyskać „szczenięcą radość”, którą ma każdy szczęśliwy pies, co zresztą możecie zobaczyć na nagraniu powyżej.

Po zabiegu Natka była najsmutniejszym psem świata. Powoli odzyskiwała radość życia, a my cieszyliśmy się razem z nią. Uwielbiała siedzieć na kocu z opiekunami i wiecie co? Zaczęła nawet biegać na dwóch łapkach.

Nowe łapki

Kiedy tylko rany po zabiegu chirurgicznym się zagoiły, Natka wyruszyła do Łodzi po protezy. Teraz Natka przechodzi rehabilitację, by mogła swobodnie poruszać się i biegać na swoich nowych łapkach. Co więcej, opiekunowie codziennie ćwiczą z suczką, a rezultaty już są widoczne.

Dowiedzieliśmy się, że kilka osób już pytało o możliwość adopcji Natki, jednak wolontariusze ze schroniska chcą najpierw, aby suczka najpierw poczuła się pewnie w protezach, a dopiero później wyruszyła do nowego domu.

Z całego serca życzymy Natce samych szczęśliwych dni oraz kochających i rozpieszczających opiekunów!

Autor: Magdalena Olesińska