3 szkodliwe mity o pozytywnym szkoleniu psów


O pozytywnym szkoleniu psów krąży wiele szkodliwych mitów! Dlaczego szkolenie za nagrody jest lepsze od stosowania kar i krzyczenia na psa?

Pozytywne szkolenie psów oparte na nagradzaniu zwierzaka za postępy w nauce zdobywa coraz większą rzeszę zwolenników. Niestety wśród opiekunów psów wciąż nie brakuje osób, które uważają, że w szkoleniu psów stosowanie kar jest niezbędne… Powielane przez takie osoby mity i przekonania nie tylko uniemożliwiają czworonogom szybką naukę. Są także wyjątkowo szkodliwe dla ich psychiki! Czy warto szkolić psa pozytywnymi metodami? Rozwiewamy wszelkie wątpliwości!

Mit nr 1 – Nagradzanie psa przysmakami to przekupstwo

Wielu opiekunów psów wciąż uważa, że ich domowy czworonóg powinien wykonywać wszystkie komendy z szacunku do swojego dominującego przewodnika, pod groźbą kary lub co najwyżej za pochwałę. Według nich pies powinien się słuchać… i już! Wprawdzie część psów, szczególnie należących do ras stworzonych do ścisłej współpracy z człowiekiem, wystarczająco ucieszy się ze słownej pochwały od opiekuna i uzna ją doskonałą motywację do dalszej pracy. Jednak większość psów potrzebuje bardziej wymiernej nagrody, na przykład przysmaków lub chwili zabawy. Nagradzanie zwierzaka za dobrze wykonaną komendę sprawia, że psiak bardziej angażuje się w trening i czerpie z niego ogromną przyjemność, a polecenia wykonuje z entuzjazmem i pozytywnym nastawieniem. Stosowanie nagród to także świetny sposób na nawiązanie z czworonogiem silnej relacji opartej na zaufaniu!

Oczywiście przysmaków możemy używać też w nieprawidłowy sposób, błędnie stosując je nie do szkolenia, a właśnie przekupienia psa. Machanie psu przysmakiem lub piłką przed nosem, by raczył wykonać komendę, to właśnie takie przekupstwo. Zwierzak powinien być nauczony, że polecenia warto wykonywać również wtedy, gdy nagroda jest niewidoczna!

Uwaga!

Strach przed karą za niewykonanie komendy i związany z tym stres obniżają zdolność mózgu psa do przyswajania nowych informacji. Jeśli chcesz, by twój pies uczył się szybko i skutecznie, unikaj nadmiernego stresu i zapewnij mu dużo okazji do wyciszenia się.

Mit nr 2 – W pozytywnym szkoleniu psów nie ma miejsca na negatywne konsekwencje

Krzyk i kary fizyczne to niejedyny sposób, w jaki można pokazać psu, że jego zachowanie nie jest odpowiednie. W pozytywnym szkoleniu istnieje wiele sposobów na wyeliminowanie niepożądanych zachowań u psa. Jednym z nich jest oczywiście nauczenie zwierzaka innego, zastępczego zachowania w danej sytuacji. Na przykład jeśli czworonóg skacze na ludzi podczas powitania, możemy zacząć nagradzać go za spokojne zachowanie w ich towarzystwie. Psiak szybko zrozumie, że zachowanie spokoju przynosi mu większe korzyści! Dzięki takiemu podejściu nie wymuszamy na zwierzaku żadnej czynności siłą. Ułatwiamy mu za to podjęcie właściwego wyboru, z którego sam będzie o wiele bardziej zadowolony.

Niezwykle skuteczną karą stosowaną w pozytywnym szkoleniu psów jest natomiast brak nagrody – ignorowanie zwierzaka, który w nieodpowiedni sposób próbuje zwrócić na siebie uwagę, niedokarmianie przy stole marudzącego psiaka czy czekanie z otworzeniem drzwi do ogrodu, aż czworonóg przestanie skakać w podekscytowaniu. Dzięki tej metodzie pies nauczy się, że niepoprawne zachowanie nie przyniesie mu oczekiwanych korzyści i szybko z niego zrezygnuje. Nieposłuszeństwo podczas sesji treningowej warto natomiast ukarać, po prostu kończąc trening. W ten sposób psiak straci okazję do zapracowania na kolejne nagrody.

Mit nr 3 – Na agresywnego psa nie działają pozytywne metody

Pozytywne metody szkoleniowe to najbezpieczniejszy sposób na zapanowanie nad agresywnym psem. Przede wszystkim nie wymagają one konfrontacji – zupełnie inaczej niż przy stosowaniu awersji. Trzeba także pamiętać, że znacząca większość przypadków agresji u psa wynika z odczuwanego przez zwierzę strachu i ogromnego stresu. Używanie kar, krzyczenie na psa czy bicie go może jedynie pogłębić obawy zwierzaka i sprawić, że psiak zacznie się jeszcze aktywniej bronić! Przy szkoleniu pozytywnymi metodami czworonóg szybko nabiera pewności siebie i zaczyna kojarzyć sobie obecność stresujących bodźców z nagrodami. W ten sposób zwierzak uczy się także, że opiekun stanowi dla niego wsparcie w trudnej sytuacji, dzięki czemu częściej rezygnuje z samodzielnego bronienia się agresją przed zagrożeniem.

Autor: Aleksandra Prochocka