Szokująca sprawa pseudohodowli z Wohynia. Zapadł kontrowersyjny wyrok - Psy.pl - mamy nosa!
Psy zamknięte w klatce

Szokująca sprawa pseudohodowli z Wohynia. Zapadł kontrowersyjny wyrok

W maju pisaliśmy o pseudohodowli w gminie Wohyń, którą zlikwidowała fundacja Ex Lege i policja. Teraz zapadł wyrok w tej sprawie. Obrońcy praw zwierząt już uznali go za skandaliczny.

Tak zaczynał się tekst, który opublikowaliśmy w maju:

Wolontariusze Fundacji Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt EX LEGE w asyście policji podjęli interwencję w pseudohodowli w jednej z gmin w województwie lubelskim. Zagłodzone, wyniszczone, z poprzerastanymi pazurami i chorą skórą; „owczarki niemieckie”, „pinczery”, „jamniki”, „spaniele” – tak przynajmniej były ogłaszane w popularnych serwisach internetowych. Udręczone psiaki, w przeważającej większości mieszańce, dosłownie wypełniały każdy kąt brudnego, zaniedbanego gospodarstwa w gminie Wohyń.

Na terenie gospodarstwa, poza psami, znaleziono też owce, bydło i króliki. Te zwierzęta również były brudne, zagłodzone i schorowane. Większość z ofiar właściciela-oprawcy fundacja Ex Lege odebrała wtedy podczas trwającej 14 godzin interwencji.

Szczeniaki w brudnym boksie
fot. Facebook / Fundacja Ex Lege

Wyrażaliśmy wówczas nadzieję, że sprawa znajdzie finał w sądzie, a sprawcy okrucieństwa wobec zwierząt zostaną ukarani. Sprawy w sądzie się doczekaliśmy, ale czy wyrok jest adekwatny do czynu?

Kara grzywny

W zeszłym tygodniu odbyła się rozprawa. Sąd w Radzyniu Podlaskim skazał właściciela pseudohodowli na grzywnę w wysokości… 400 zł. Ukarano go za sprzedaż psów poza wyznaczonymi miejscami i za brak szczepień.

Psy zamknięte w trumnie
fot. Facebook / Fundacja Ex Lege

Oskarżyciel posiłkowy, czyli fundacja Ex Lege, domagał się kary 1000 zł grzywny i przepadku zwierząt. W tej chwili czworonogi przebywają w domach tymczasowych należących do fundacji i nie mogą zostać oddane do adopcji. Gdyby sąd zgodził się na ich przepadek, zwierzakom można by poszukać domów stałych. Na razie wyrok jest nieprawomocny.

Znęcanie nie było zamierzone

To jednak jeszcze nie koniec spraw przeciwko temu pseudohodowcy, bo fundacja Ex Lege złożyła do sądu w Radzyniu Podlaskim zawiadomienie o maltretowaniu zwierząt w Wohyniu. Co prawda prokurator zdążył już to postępowanie umorzyć (uznał, że znęcanie nad zwierzętami nie było zamiarem właściciela gospodarstwa), ale fundacja odwołała się od tej decyzji i sąd będzie musiał sprawę rozpatrzyć.

Stary pies na łańcuchu
fot. Facebook / Fundacja Ex Lege

Liczymy na to, że przynajmniej w tej sprawie pseudohodowca zostanie sprawiedliwie ukarany.

Autor: Aleksandra Więcławska
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *