Tak sobie radzą z niechcianymi zwierzętami... - Psy.pl - mamy nosa!

Tak sobie radzą z niechcianymi zwierzętami…

"Cierpienia psów i kotów po prostu się nie widzi. Nawet gdy ktoś nie pochwala złego traktowania zwierząt, nie powie o tym głośno. Nie chce narazić się sąsiadowi."

" Psy i koty na wsi nie mają łatwego życia. To darmozjady, z których nie ma większego pożytku. W większości gospodarstw psy stoją na łańcuchach i niekoniecznie przy budzie. Wystarczy dziura w stodole, kawałek rury lub kilka desek przybitych do ściany. Inne stoją w kojcach, których często nigdy nie opuszczają. Jedzą resztki ze stołów gospodarzy, mają mały kontakt z człowiekiem. Nikt ich nie głaszcze i nie rozpieszcza. Istnieje opinia, że dobry pies powinien być głodny, wtedy jest zły i więcej szczeka.



Innym problemem są wałęsające się, bezpańskie psy. Nie ma co ukrywać, że to duża zasługa również mieszczuchów. Nagminne jest wywożenie niechcianych psów poza miasto. Być może ludziom się wydaje, że to bardziej humanitarne i że tam sobie lepiej poradzą, ale na pewno już do właściciela nie wrócą. Na wsi często niechciane zwierzęta po prostu się zabija."  CZYTAJ DALEJ

 

źródło: Poranny.pl

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *