Testujemy! Yarrowia Canifelox Condition – wsparcie kondycji i wydolności psów aktywnych

Jak specjalistyczny preparat Yarrowia Canifelox Condition wpłynął na psa sportowego? Odpowiedź znajdziecie w tekście!

Każdy opiekun psa sportowego chciałby, aby jego podopieczny był w jak najlepszej formie. I nie chodzi tu jedynie o osiąganie jak najlepszych wyników – choć zdrowie i dobra kondycja są ich niezbędnym warunkiem – ale też fakt, iż uprawiając z psem sport, traktujemy go jak pełnoprawnego partnera. Im większym obciążeniom podlega organizm psa, tym istotniejsze jest zadbanie o każdy szczegół – rozgrzewkę przed treningiem, zapewnienie odpowiedniego odpoczynku dla ciała i umysłu, odpowiednie żywienie… Jak w przypadku takiego psa wypadł test Yarrowia Canifelox Condition?

Teoretycznie – żywiąc psa dobrą, odpowiednio dobraną karmą – nie musimy stosować specjalnej suplementacji, jednak może ona stanowić znaczące wsparcie dla organizmu psa sportowego. Dlatego też, gdy zaproponowano mi testowanie wybranego produktu z linii Yarrowia Canifelox, zdecydowałam się na preparat złożony o nazwie Condition, przeznaczony dla psów aktywnych. Postanowiłam sprawdzić, jak wpłynie na moją Suvi, która jest niespełna czteroletnim owczarkiem australijskim, trenującym agility i obedience. Jak wypadł preparat? Zapraszam do relacji z testu!

Yarrowia Canifelox Condition – kompleksowa formuła

Jak przeczytamy na opakowaniu, preparat Condition to kompleksowa formuła usprawniająca kondycję i wydolność psów aktywnych. W jej skład wchodzą estry kwasów tłuszczowych pochodzących z oleju z łososia i słonecznikowego oraz witaminy A, D3 i E. W preparacie znajdują się także kwasy omega-3: eikozapentaenowy (EPA), dokozaheksaenowy (DHA) i alfa-linolenowy, kwas omega-6: linolowy oraz kwas omega-9: oleinowy.

Kwasy omega-3, -6 i -9 to obecnie jedne z najczęściej stosowanych suplementów także przez ludzi. Mają one wiele właściwości prozdrowotnych. Kwasy te nazywane są także niezbędnymi nienasyconymi kwasami tłuszczowymi (NNKT), ponieważ organizm zarówno człowieka, jak i psa, nie jest w stanie sam ich wytworzyć. Muszą być one dostarczone z dietą lub uzupełniane odpowiednimi suplementami.

Kwasy omega-3, -6, -9 są potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, chronią zwłaszcza serce i naczynia krwionośne. Wspomagają procesy regeneracyjne skóry i poprawiają jej odżywienie, dzięki czemu sierść nabiera połysku i witalności. Kwasy DHA i EPA zmniejszają ryzyko powstania niektórych nowotworów i wspierają procesy przeciwzapalne, dzięki czemu sprzyjają powrotom do prawidłowej kondycji. Witaminy A, D3 i E wspierają odporność organizmu i chronią komórki przed stresem oksydacyjnym, wywierają wpływ na regenerację tkanek.

W paczce od producenta Yarrowia Canifelox Condition otrzymałam trzy buteleczki preparatu po 150 ml. Zalecane dawkowanie to 0,5 ml na kilogram masy ciała dziennie. Suvi waży 22 kg, tak więc ta ilość wystarczyła dla niej na półtora miesiąca.

Jak dawkować i przechowywać?

Płyn można podawać psu bez żadnych dodatków – doustnie lub w misce – albo wlewać go do karmy. Zdecydowałam się na tę drugą opcję jako najłatwiejszą. Preparat zamknięty jest w buteleczce z ciemnego szkła, które chroni go przed utlenieniem, ale po otwarciu należy przechowywać go w temperaturze 5°C (czyli w lodówce) i zużyć w ciągu 2 miesięcy.

Po otwarciu buteleczki okazało się, że pomimo iż preparat zawiera składnik z oleju łososiowego, w ogóle nie ma rybiego zapachu. To dobra wiadomość dla osób (i psów!) wrażliwych na tego typu aromaty. Z drugiej strony, po podetknięciu niewielkiej ilości oleju pod psi nos, okazało się, że nie budzi on szczególnego zainteresowania nawet bardzo łakomej Suvi. Dlatego też najlepszą opcją jest polanie preparatem karmy – Suvi każdą ilość pokarmu zjada, aż jej się uszy trzęsą i okrasa w postaci suplementu tego nie zmieniła.

Suvi na zawodach
fot. Katarzyna Piotrowska

Co z efektami?

Wszyscy wiemy, że suplementacja to proces rozłożony w czasie, a rezultaty nie pojawiają się z dnia na dzień. Zwłaszcza w przypadku psa zdrowego i w dobrej kondycji ogólnej nie należy oczekiwać jakichś spektakularnych rezultatów.

W tym miejscu muszę wspomnieć o jednym ważnym szczególe. Niedługo przed rozpoczęciem stosowania preparatu Suvi miała cieczkę, a regułą u niej (podobnie jak to było u moich pozostałych suczek przed sterylizacją) jest pewne wyciszenie na dwa miesiące po cieczce (czyli przez okres trwania ciąży u psa). Nie ma w tym nic dziwnego – suczki nawet jeśli nie są w ciąży, mają po cieczce podwyższony poziom progesteronu. Zjawisko to powszechnie występuje u niesterylizowanych suk i jest uważane za fizjologiczne.

Równocześnie Suvi nie wykazuje w tym okresie spadku chęci do pracy i treningów, lecz widać, że jej poziom energii jest nieco mniejszy, trochę bardziej się oszczędza. Zmniejsza się jej ochota na zabawy i gonitwy z innymi psami. Nie są to zmiany dramatyczne, ale jednak zauważalne.

Tym razem mam wrażenie, że stan ten trwał krócej. Suvi wcześniej zaczęła powracać zwykła dla niej energia. Pojawiły się „ataki zabawowe”, czyli zapraszanie psów do gonitwy. Na treningach zaobserwowałam, że dłużej (czyli tak jak zazwyczaj) utrzymuje się dynamizm pracy.

Piękna sierść dodatkowo

Dodatkowym efektem „ubocznym” jest wygląd jej sierści. Jak to zwykle bywa, wkrótce po cieczce zaczęła lekko linieć, jednak pomimo tego jej sierść jest piękna, błyszcząca i miła w dotyku. A trzeba zaznaczyć, że Suvi często pływa w nie najczystszych zbiornikach wodnych.

Czy jestem zadowolona z testowanego produktu? Zdecydowanie tak – moja sportowa suczka jest pełna energii i dynamiki, a jej sierść jest puszysta i miękka. Myślę, że warto zwrócić uwagę na Yarrowia Canifelox Condition. Nie tylko mając psa sportowego, ale też po prostu aktywnego.


Artykuł sponsorowany