Uwięził psa w worku i wyrzucił na pewną śmierć - Psy.pl - mamy nosa!

Uwięził psa w worku i wyrzucił na pewną śmierć

W jeden z najbardziej upalnych dni na obrzeżach miejscowości Roczyny koło Andrychowa bezduszny właściciel wyrzucił z samochodu psa, szczelnie zamkniętego w worku. Śliczny mały piesek, który dzielnie walczył o życie, znalazł na szczęście dom tymczasowy w okolicy.

Mężczyzna, który podjechał jasnym samochodem typu van na pętlę autobusową, leżącą w gęsto zadrzewionym terenie, miał prawdopodobnie prosty plan: otworzyć drzwi, wyrzucić worek ze skomlącym więźniem i odjechać na pełnym gazie. Podły czyn nie do końca się udał.

Po pierwsze, właściciel psa nie spodziewał się, że znajdą się świadkowie wydarzenia, a po drugie, pies od razu podjął próbę uwolnienia się i dość szybko mu się to udało, nawet bez pomocy zbulwersowanych tym, co się stało, świadków. Przegryzł worek i próbował biec w stronę, w którą oddalił się samochód. W końcu zmęczony i przerażony zrezygnował z pogoni i błąkał się wśród drzew przy szosie. Mieszkańcy Roczyn przynieśli mu wodę i coś do jedzenia. Jedna z pań, której nieobojętny jest los zwierzaków, postanowiła tymczasowo przygarnąć ślicznego skądinąd czworonoga.

Na pochwałę zasługuje postawa policji, która sprawę potraktowała bardzo poważnie, uznając, że pies nie przeżyłby zamknięty w worku w trzydziestostopniowym upale, a więc ściga sprawcę, posiłkując się paragrafem o próbie zabicia zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem. Wzburzeni tym zdarzeniem mieszkańcy Roczyny współpracują z policją, chcąc dopomóc w znalezieniu sprawcy. PŁ

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *