Villas koncertuje, by odzyskać psy - Psy.pl

Villas koncertuje, by odzyskać psy

Violetta Villas znowu zamierza prowadzić schronisko dla bezdomnych zwierząt. Znana artystka właśnie ruszyła w trasę koncertową, głównie z myślą o tym, by zgromadzić pieniądze niezbędne do założenia przytuliska.

Fachową pomocą w tym przedsięwzięciu mają jej służyć Hanna i Antoni Gucwińscy, którzy przez wiele lat kierowali Miejskim Ogrodem Zoologicznym we Wrocławiu.

W styczniu tego roku Violetta Villas z powodu kłopotów zdrowotnych trafiła do szpitala. 70 psów, które mieszkały na posesji piosenkarki w Lewinie Kłodzkim, zostało bez opieki. Przewieziono je do schronisk w Stargardzie Szczecińskim i Dzierżoniowie.

Chmury nad jej przytuliskiem zbierały się już wcześniej. Artystka nie radziła sobie ze swoimi podopiecznymi. Zwierzęta były często głodne i zaniedbane. – Wzywałam pomocy, ale nikt nie chciał mi jej udzielić! -­ mówi Villas ze łzami w oczach. ­- Prosiłam wiele osób, w tym znanych artystów, o pożyczkę na jedzenie dla moich psów. Nikt się nie zlitował. Po prostu nie miałam za co kupić karmy -­ dodaje.
Reprezentujący ją mecenas Zbigniew Świt zapewnia, że takie kłopoty już się nie powtórzą. Niebawem zostanie zarejestrowana fundacja, która będzie gromadziła pieniądze niezbędne do zaopiekowania się bezdomnymi psami. Potrzebna jest też zgoda na prowadzenie schroniska i znalezienie odpowiedniego miejsca. Nie wiadomo, czy zwierzęta wrócą do Lewina. Mieszkańcy i władze miasteczka nie są już tak przyjaźnie nastawieni do Violetty Villas jak jeszcze kilka lat temu, choć wcześniej sami podrzucali jej niechciane psiaki. – Ona nie potrafi zostawić bezdomnego psa bez opieki -­ mówi mecenas. Dodaje, że trwają starania, by psy odebrane artystce na początku roku, zostały jej zwrócone. Jednak do tego potrzebne jest orzeczenie sądu.
Gwarancją, że tym razem zwierzęta będą miały właściwą opiekę, jest też deklaracja pomocy ze strony Hanny i Antoniego Gucwińskich. Wieloletni szefowie wrocławskiego zoo mówią, że na razie tylko wstępnie rozmawiali na ten temat z Violettą Villas, ale są otwarci na konkretne propozycje i na pewno nie odmówią wsparcia. ­- Chętnie pomoglibyśmy w zorganizowaniu schroniska, uzyskaniu niezbędnych zgód, służylibyśmy też opieką weterynaryjną -­ mówi dr Antoni Gucwiński. ­- Na pewno jednak nie będziemy prowadzić takiego schroniska ­- zastrzega. I dodaje, że piosenkarce potrzebna jest pomoc, by znowu nie stała się „niewolnicą zwierząt”.

Zdaniem mecenasa Świta, jeśli uda się dopełnić wszelkich formalności, nowe schronisko Violetty Villas dla bezdomnych psów zostanie uruchomione wczesną jesienią.

Maciej Sas

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *