W dobrej formie na wiosnę - Psy.pl - mamy nosa!
Jamnik biegnie po trawie

W dobrej formie na wiosnę

Do szlifowania wiosennej kondycji trzeba wziąć się już teraz!

Dla większości miejskich czworonogów zima to okres stagnacji. Nasi podopieczni żyją w podobnym rytmie jak ich właściciele – gdy na dworze deszcz i plucha, to spacery i zabawy są krótsze. Jednak psy – w przeciwieństwie do nas – nie mogą szlifować formy na basenie czy siłowni, dlatego ich kondycji szczególnie powinniśmy się przyjrzeć.

Zdradliwa pora

Na początek, radzą lekarze weterynarii, zbadajmy po prostu ilość tłuszczu. Na klatce piersiowej psa muszą być wyczuwalne żebra. Można też szukać guzów biodrowych – jeśli trudno je znaleźć, to znaczy, że nasz podopieczny ma nadwagę. Jeśli pies przytył po zimie, to trzeba go odchudzić. Nie można jednak robić tego drastycznie i nagle ograniczać mu ilość karmy, stosować dietę cud czy też zmuszać do forsownego wysiłku. Działajmy stopniowo.

Ponieważ psy zimą raczej tyją niż chudną, to spadek ich wagi powinien wzbudzić naszą czujność. Szczególnie kiedy mamy starszego czworonoga.

Zróbmy pełne badanie hematologiczne krwi wraz z obrazem oraz badania biochemiczne. Zima to pora roku sprzyjająca chorobom. Często ich przebieg może być dla właściciela niezauważalny. Jeżeli doszło do procesu zapalnego o charakterze utajonym, np. do zapalenia oskrzeli, to może ono w okresie wiosennym, przy spadku odporności przejść w zapalenie płuc – ostrzega dr n. wet. Hubert Nowakowski.

Wiosna jest zdradliwa nie tylko dla ludzi, ale i zwierząt. Nasze zaniepokojenie powinny wzbudzić: matowa sierść, wyłysienia, ogólnie mówiąc: pogorszenie się stanu skóry i okrywy włosowej. Można się spodziewać plagi pasożytów zewnętrznych, w tym kleszczy i pcheł, a także zakażeń pasożytniczych.

Weterynarze radzą, aby zwrócić uwagę na wiosenne alergie, przede wszystkim skórne. Pośrednią przyczyną wielu z nich są pchły, może też dojść do ropnego zapalenia skóry. Lekarz powinien również zajrzeć do uszu naszego czworonoga, bo wilgoć w powietrzu sprzyja rozwojowi w kanałach słuchowych bakterii, wywołujących zapalenie ucha.

W wypadku psów staruszków warto, aby lekarz weterynarii zbadał również serce. W końcu wiosna to także dla psów czas nagłych wzruszeń.

Pies w kwiatach
fot. Shutterstock

Wiosna w misce

Zimą organizm psa potrzebuje więcej składników energetycznych. Choć czworonogi zmieniają okrywę włosową na zimową, nie zawsze to wystarcza, a temperaturę utrzymują kosztem większego zużycia energii.

Jeżeli nasz podopieczny je gotową karmę, to zimą zwiększamy mu porcje, a wiosną zmniejszamy i dodajemy suplementy. Natomiast gdy żywimy psa samodzielnie, powinniśmy uwzględnić w misce nadejście wiosny. Pomocne mogą być witaminy E i C lub zioła: rozmaryn, jeżówka purpurowa, łuski babki płesznika, które świetnie wpływają na poprawienie odporności.

Musimy też zadbać o florę bakteryjną żołądka. Wspieramy tę dobrą, a hamujemy rozwój złej, która powoduje obniżenie odporności. W burakach i jabłkach są związki stymulujące rozwój pożytecznych bakterii. Odporność u psów poprawiają też monosacharydy zawarte w drożdżach. Wpływają korzystnie na równowagę flory bakteryjnej w jelitach. Dzięki temu układ immunologiczny może się zająć zwalczaniem innych infekcji.

Warto podawać kwasy tłuszczowe z grupy omega-3. Najlepszym ich źródłem jest tran, ale występują również w innych produktach, np. ziarnach soi. Dawka dla zdrowego psa (przeciwwskazaniem jest np. niewydolność trzustki) to 1/2 łyżeczki od herbaty dziennie. Tłuszcze omega-3 działają przeciwzapalnie i poprawiają stan skóry. Psy mają po zimie te same problemy, co my – centralne ogrzewanie powoduje zmniejszenie wilgotności powietrza, a co za tym idzie – wysychanie skóry. W konsekwencji traci ona swoje właściwości ochronne, co sprzyja procesom zapalnym. Skutkiem tego jest pogorszenie jakości okrywy włosowej i zaburzenia skórne.

Jeśli chcemy ograniczyć gubienie sierści, to powinniśmy taką kurację zastosować parę tygodni przed rozpoczęciem linienia. Według groomerki Ewy Grabowskiej koniecznie jest też zadbanie z zewnątrz o szatę:

Przede wszystkim należy dokładnie wyczesać psa, bo sierść po zimie często jest skołtuniona od śniegu. Sól sypana na chodniki źle wpływa na psi włos. Dlatego czworonoga po zimie należy koniecznie wykąpać w specjalnych płukankach, żeby się pozbyć tych zanieczyszczeń.

Pierwszy spacer po zimie

Wiosną zwykle sami postanawiamy zrzucić wagę i często angażujemy w to nasze psy. Tymczasem po długim okresie bezruchu intensywne treningi mogą spowodować przeciążenie stawów i powstanie urazów. Zanim więc wybierzemy się na intensywny wiosenny spacer, warto najpierw stopniowo przyzwyczajać zwierzę do większej dawki ruchu. Można również miesiąc wcześniej zacząć podawać karmę lub dodatek zawierający kwasy tłuszczowe omega-3 (DHA i EPA), które zmniejszą ewentualny stan zapalny. W przeciwnym wypadku po początkowej euforii czworonóg może zacząć przejawiać niechęć do ruchu.

Samo odchudzanie, jeśli się na nie zdecydujemy, powinno być powolne, a dzienna porcja pokarmu musi zawierać mniej składników energetycznych. Zamiast nich należy jednak dodać kaszy, tak by pies czuł się najedzony. Można w tym okresie stosować również dodatek L-karnityny, ale ważne jest, aby było to połączone z wysiłkiem fizycznym.

Szkoleniowcy zalecają uważne obserwowanie psów po pierwszych dłuższych wiosennych spacerach.

Jeżeli biegamy z czworonogiem codziennie i przebiegniemy z nim 500 m, to na pewno nic się nie stanie. Jeśli jednak ktoś zabierze go po zimie na wyprawę rowerową i każe mu biec od razu 20 km, może to być niebezpieczne – tłumaczy Kamil Kędziorek ze szkoły dla psów Baritus.

Przyjmuje się, że zwiększamy wysiłek stopniowo o 20 proc., ale to zależy od konkretnego psa. Po intensywnym spacerze patrzymy, czy zwierzak poleguje, czy ma ochotę na zabawę. Gdy regeneruje się przez 30 minut, to dobrze, ale jeśli trwa to kilka godzin, to znaczy, że się przeforsował.

Buldożek biegnie wśród pól
fot. Shutterstock

Ruszyć staruszka

Codzienny ruch jest niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania psa każdej rasy i w każdym wieku. Nawet staruszek potrzebuje ruchu – ale w rozsądnych ilościach.

Nieistotna tu jest pora roku, chodzi o to, aby wysiłek był dawkowany szczególnie ostrożnie. U starszych czworonogów powinien być stale na tym samym poziomie, a jeśli już go zwiększamy, to bardzo powoli. Podczas spaceru ze starszym psem powinny nas zaniepokoić duszności, zsinienie dziąseł, pociąganie łapami czy drżenie mięśni. Oznacza, to że nasz staruszek nie daje rady i trzeba zwolnić – podkreśla dr Krzysztof Anusz, autor książki „Przedłuż życie swojemu psu”.

Zgodnie z naturą

Według niektórych psy, podobnie jak ludzie, mogą cierpieć na przesilenie wiosenne. Takie objawy obserwuje Jacek Szadkowski hodujący syberian husky. Wraz z rosnącą na zewnątrz temperaturą stają się one bardziej powolne. Zapewne także dlatego, że mają coraz mniej ruchu.

Z przygotowaniem naszych psów do wiosny jest trochę inaczej niż z domowymi czworonogami. Zimą intensywnie trenujemy, a latem odpoczywamy, bo to taka zima dla nas. Wiosna to też szczęśliwy czas, gdyż wtedy rodzą się psy. To najlepszy moment, bo nie jest jeszcze gorąco, a szczeniaki do zimy zdążą nabrać sierści. A jesienią znów biegamy. Dla nas wtedy zaczyna się wiosna – mówi Jacek Szadkowski.

Forsowne spacery

Trudno określić, od kiedy można odbywać z psem forsowne spacery czy też uprawiać intensywne biegi połączone ze skakaniem. Zależy to od wielu czynników, związanych nie tylko z rasą i wielkością, ale przede wszystkim ze stanem zdrowia i kondycją czworonoga. Do długich spacerów trzeba psa przygotować, codziennie zwiększając dawkę ruchu. Jeśli mamy szczenię, przygotowania rozpoczynamy po odbyciu kwarantanny poszczepiennej. Trzeba jednak liczy się ze skłonnościami niektórych ras do schorzeń ortopedycznych, np. dysplazji.

Pamiętajmy także o tym, że psy ras małych dojrzewają szybciej, tj. w wieku około roku, ras średnich – około 1,5 roku, dużych 1,5 – 2 lat, a olbrzymich nawet 2-2,5 roku. Dopiero po osiągnięciu tego wieku zwierzak jest najbardziej wydolny fizycznie. Jednocześnie ukończenie przez większość psów siódmego roku życia to początek procesu starzenia się, toteż w tym okresie należy zacząć nieco ograniczać dynamiczny ruch. Długość codziennych spacerów zależy także od pierwotnego przeznaczenia czworonoga. Przykładowo pies do towarzystwa (pudel miniaturowy) może przebywać na spacerze trzy razy dziennie po 20-30 minut, ale np. akita powinien odbywać trzy spacery trwające po 1-1,5 godziny.

Zastrzyk sił

Wiosenny deszcz, wiatr i wciąż niedostateczny dopływ promieni słonecznych sprzyjają nie tylko złemu samopoczuciu, ale także spadkowi odporności. Szczególnie dotyczy to zwierząt bardzo młodych, starszych, zestresowanych lub nieodpowiednio żywionych.

Wówczas nieocenioną pomocą służą dostępne bez recepty i podnoszące odporność preparaty w różnych postaciach, np. biostymina w zastrzykach, oparta na wyciągu z liści aloesu. Zawierają one aminokwasy, tłuszcze i wielocukry. To właśnie te ostatnie wpływają na zwiększenie odporności. Wyciągi z tej rośliny stanowią podstawę jeszcze innych preparatów, takich jak FIBS czy fibisol.

Innym szeroko stosowanym preparatem podnoszącym odporność jest echinacea – jeżówka, dostępna zarówno w postaci tabletek, jak i kropli. Lekiem immunostymulującym, znanym i stosowanym od tysiącleci, są wyciągi z żeńszenia, np. panax lub panaxan. Z kolei ecomer w postaci kapsułek zawiera olej z wątroby rekina. Dobrze sprawdza się w ostrych i przewlekłych infekcjach i w czasie rekonwalescencji.

W gabinetach weterynaryjnych można nabyć dwa sztandarowe immunostymulatory – lydium i baypamune – podawane w formie zastrzyków podskórnych. Natomiast w postaci kapsułek dostępny jest scamune.

Immunostymulator podany w nieodpowiedniej ilości może obniżyć odporność, zamiast ją zwiększyć. Dlatego rodzaj specyfiku i jego dawkę przynajmniej za pierwszym razem musi dobrać lekarz opiekujący się zwierzęciem.

Pies towarzyszy rowerzystom
fot. Shutterstock

Co robić, by wysiłek nie szkodził?

  • Nie karm psa dwie godziny przed intensywnym wysiłkiem i bezpośrednio po nim.
  • Pamiętaj o zabraniu wody i podawaniu jej psu (niezbyt dużo naraz).
  • Uważaj, aby pies się nie wyziębił po zakończeniu spaceru (wysusz go, a nawet okryj).
Autor: Konrad Piskała
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *