Wilk psem serwisowym - Psy.pl - mamy nosa!

Wilk psem serwisowym

Kiedy kilka lat temu kierowca ciężarówki Nick Battles zaadoptował uratowane sześciotygodniowe szczenię wilka, miał nadzieję, że ten będzie dobrym towarzyszem w trakcie długich tras przez Stany Zjednoczone. Nie przypuszczał jednak, jak wspaniale Kodie odwdzięczy się za uratowanie mu życia.

');

W 2004 r. u Nicka Battlesa zdiagnozowano cukrzycę. Wkrótce mężczyzna zauważył, że wilk liże jego ramię mniej więcej pół godziny przed tym, jak Nick musi wziąć insulinę. Gdy Battles odkrył, że Kodie informuje go, gdy zmienia się jego poziom cukru we krwi, zapisał zwierzaka na kurs dla psów serwisowych. Wilk kurs ukończył i otrzymał odpowiedni certyfikat.

– Kodie bardzo szybko zrozumiał, czego od niego oczekuję – mówi Nick Battles. – Dzięki temu, że ma certyfikat, teraz możemy wszędzie chodzić razem, nawet do sklepów i restauracji.

Battles opowiada, że adopcja Kodiego zmieniła jego życie. – Kodie jest wspaniałym przyjacielem. Jestem do niego przywiązany bardziej niż do psów, które kiedyś miałem.

Kiedy wilk był jeszcze mały, zasypiał z ręką właściciela w pysku, bo tylko wtedy czuł się bezpiecznie. – Na co dzień jest dość niezależny, ale jeśli tylko zniknę mu z oczu, natychmiast zaczyna wyć. Zazwyczaj czujnie mnie obserwuje – mówi Battles.

Kodie zwiedził więcej Stanów niż niejeden obywatel Ameryki. Lubi lody waniliowe i z nieznanego powodu uwielbia bawić się z każdą napotkaną chihuahuą. Teraz, kiedy Nick Battles jest już na emeryturze, para spędza czas głównie na biwakowaniu. PZ-R

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *