Wspólne choroby - Psy.pl - mamy nosa!

Wspólne choroby

W poprzednim numerze radziliśmy, jak się ustrzec chorób odzwierzęcych wywołanych pasożytami. Trudniej jest stawić czoło bakteriom

Zazwyczaj zdajemy sobie sprawę z tego, że niektóre choroby wywoływane przez bakterie możemy „złapać” od naszego zwierzęcia. Nie zawsze mamy jednak świadomość, że my również możemy je nimi zarazić.

ZASZCZEP SIĘ PRZECIWKO GRUŹLICY
Chyba mało kto z nas wie, że łatwo możemy „przekazać” psu gruźlicę. Koty natomiast są bardziej narażone na zarażenie się tą chorobą od chorego bydła, pijąc zainfekowane mleko. W przypadku gruźlicy istnieje wiele możliwości wzajemnego zakażania. Zarówno ludzie, jak i zwierzęta rozsiewają zarazki podobnymi drogami: z wykrztusiną, mlekiem, kałem. Najczęściej jednak do zakażenia ludzi i psów dochodzi poprzez drogi oddechowe lub przewód pokarmowy (jak u kotów). W przypadku ludzi istnieje możliwość wykonania szczepień ochronnych (niestety, takich szczepionek nie ma dla psów i kotów). Możemy też wykonać próbę tuberkulinową, dającą odpowiedź odnośnie odporności na zachorowanie. Choć w przypadku psów i kotów również istnieje taka możliwość, jednak próba ta jest bardzo zawodna – dlatego nie wykorzystuje się jej w diagnostyce klinicznej. Wymierne jest tylko badanie mikrobiologiczne i rentgenologiczne.

SPRAWDŹ, CZY NIE JEST NOSICIELEM
Łatwo jest także się zarazić salmonellozami. Zakażenie jest możliwe zarówno poprzez kontakt pośredni (np. przez jakieś zanieczyszczone sprzęty), jak i bezpośredni – zwierzę może zarazić inne zwierzę lub człowieka. Niebezpieczne mogą być nie tylko osobniki chore, z rozwiniętymi objawami choroby, ale także nosiciele choroby, którzy – choć sami nie mają objawów – wydalają zarazki wraz z kałem czy moczem. Warto więc robić badanie mikrobiologiczne kału zwierzęcia podejrzanego o nosicielstwo albo badanie mikrobiologiczne wymazu z odbytu (koszt około 30 zł). Warunkiem uzyskania prawidłowych wyników badania jest dotrzymanie warunku, aby zwierzę przynajmniej na cztery dni przed badaniem nie dostawało antybiotyków. Wyniki badania wraz z antybiogramem uzyskuje się już po 48 godzinach.

Łatwiej rozpoznać niebezpieczeństwo, gdy zwierzę ma objawy choroby. Chore na salmonellozę psy i koty mają gorączkę, wymioty i biegunkę. Pojawia się szybko postępujące odwodnienie i wychudzenie oraz osłabienie. Może też wystąpić zapalenie płuc, stany zapalne stawów, a nawet zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Bezobjawowo może też przebiegać, np. u dorosłych kotów, grzybica drobnozarodnikowa. Dlatego lepiej unikać dotykania obcych zwierząt.

PRZESTRZEGAJ ZASAD HIGIENY
Mocz chorych zwierząt, który dostaje się z gleby do wody, jest też najczęstszym źródłem zarażenia leptospirozą. Do zakażenia ludzi i zwierząt dochodzi przez jamę ustną bądź uszkodzoną skórę, rzadziej przez spojówki i błonę śluzową nosa oraz inne naturalne otwory ciała. Leptospiroza u psów przebiega zwykle w postaci ostrej, rzadziej – w łagodnej. Początkowo pojawiają się gorączka, brak apetytu, osowiałość. Wkrótce dochodzą wymioty i biegunka. Mocz na skutek krwiomoczu przybiera kolor brunatny. Dochodzi do żółtaczki objawiającej się silnym zażółceniem spojówek i błony śluzowej jamy ustnej, a później – całej skóry. Postępujące odwodnienie, gorączka i niewydolność narządów wewnętrznych doprowadzają do śpiączki, która zwykle kończy się śmiercią zwierzęcia. Bezinwazyjną metodą zdiagnozowania leptospirozy jest badanie moczu podejrzanego zwierzęcia pod mikroskopem z „ciemnym polem” (cena około 20 zł). Stwierdzenie w nim obecności poruszajacych się leptospiry potwierdza wystąpienie choroby. Pobrania krwi wymaga natomiast badanie serologiczne określające poziom przeciwciał leptospirozowych w surowicy krwi.

NIE LEKCEWAŻ ZADRAPAŃ
Na tzw. chorobę kociego pazura, wbrew nazwie, nie chorują koty – są jedynie jej bezobjawowymi nosicielami. Człowiek może ulec zakażeniu na skutek podrapania lub pogryzienia przez te zwierzęta. Odnotowywano także sporadyczne przypadki zachorowań po pogryzieniu przez psa. Choroba początkowo objawia się stanami podgorączkowymi, złym samopoczuciem, dreszczami, rozbiciem, bólami mięśniowymi. Miejsce ugryzienia goi się stosunkowo szybko, lecz zarazki docierają z krwią do węzłów chłonnych, powodując ich stan zapalny. Węzły chłonne stają się powiększone, gorące i bolesne. Mogą ropieć i pękać samoistnie lub wymagać interwencji chirurgicznej.

Pamiętajmy zatem, że każdy przypadek pokąsania czy podrapania wymaga poważnego potraktowania. Rana powinna zostać natychmiast zdezynfekowana i opatrzona. Chcąc uniknąć przykrych dolegliwości związanych z chorobami odzwierzęcymi, musimy starannie przestrzegać zasad higieny. Myjmy ręce po każdym kontakcie ze zwierzęciem, nawet własnym. Nie dotykajmy też gołymi dłońmi zwierząt, u których zauważymy zmiany skórne.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *