Wygięty w pałąk - Psy.pl - mamy nosa!

Wygięty w pałąk

Dyskopatia może dotknąć każdego psa, ale szczególnie podatne są na nią małe rasy i dobermany

Wielu z nas zdarzyło się chwycić za krzyż i jęknąć z bólem: chyba dysk mi wypadł. Twój Maksiu tego nie powie, ale… Kręgosłup naszego czworonożnego ulubieńca, podobnie jak nasz, składa się z kilkudziesięciu połączonych z sobą kręgów, przez środek których biegnie rdzeń kręgowy. Pod nim, między kręgami, znajdują się dyski (tarczki międzykręgowe), złożone z dwu elementów: pierścienia włóknistego i jądra miażdżystego, któremu w wyniku starzenia zdarza się wypadać. Konsekwencją tego mogą być niedowłady kończyn prowadzące do paraliżu. Wśród ras zagrożonych dyskopatią są m.in. jamniki, beagle‚e, shih tzu, cocker spaniele i dobermany. Przypadłość ta może wystąpić w każdym wieku, ale szczególnie narażone są na nią zwierzęta między trzecim a ósmym rokiem życia.

To nie reumatyzm
Objawy kliniczne i stopień ich nasilenia zależą od miejsca wypadnięcia dysku. U jamników jest to zwykle odcinek między 11. kręgiem piersiowym a 6. kręgiem lędźwiowym. Zwierzę cierpi wówczas na zaburzenia ruchowe tylnych kończyn. Zdecydowanie reaguje podczas prób dotykania grzbietu, może wystąpić tzw. przeczulica. Wskutek silnego bólu kręgosłup jest wygięty, a mięśnie brzucha mocno napięte. Niedowłady łap prowadzą do paraliżu. Nasilenie objawów kłopotów z kręgosłupem jest też różne w zależności od typu jego uszkodzenia. Pierwszy polega na pęknięciu pierścienia włóknistego i w konsekwencji wypadnięciu jądra miażdżystego do kanału kręgowego. W wypadku drugiego typu jądro miażdżyste uwypukla się do kanału kręgowego i wtedy objawy nie są wyraźne, a właściciel podejrzewa u psa reumatyzm. Jeśli przeoczymy prawdziwą dolegliwość, z biegiem czasu ból i zaburzenia w chodzie się nasilą i doprowadzą do niedowładów.

Porażenie postępuje
Stopień i rodzaj niedowładów oraz porażeń decyduje o rokowaniu. Przy porażeniach jest ono zwykle niedobre – szczególnie wtedy, kiedy mamy do czynienia z tzw. porażeniem wiotkim. Rozpoznamy je po tym, że zwierzę wlecze kończyny tylne za sobą. Większą nadzieję na poprawę daje tzw. porażenie spastyczne, gdy pies ciągnie kończyny tylne pod brzuchem. Może mu towarzyszyć nietrzymanie moczu i kału, zanik mięśni oraz odleżyny. Groźną odmianą jest porażenie postępujące. Pojawia się ono nagle. Dochodzi do usztywnienia szyi, głowa jest wyciągnięta do góry, a przednie łapy mocno wyprostowane. Następuje całkowity zanik czucia w kończynach tylnych, nietrzymanie zwieraczy odbytu i pęcherza. W końcu porażone zostają też mięśnie oddechowe i dochodzi do śmierci przez uduszenie.

Jak pomóc psu z niedowładem
Sposób leczenia dyskopatii zależy od stopnia uszkodzenia tkanki nerwowej rdzenia kręgowego. Przy nieznacznych niedowładach podaje się środki przeciwzapalne, uspakajające, witaminy z grupy B itp. Stosuje się też zabiegi fizykoterapeutyczne przy użyciu prądu stałego, diatermię, laseroterapię. Moje doświadczenie kliniczne dowodzi, że nie tylko oddziałują one na bezpośrednią przyczynę schorzenia, ale także nie dopuszczają do zaniku mięśni grzbietu i kończyn tylnych. Zapobieganie zanikowi, do którego może dojść już w ciągu kilku dni, jest szczególnie ważne.

Zabiegi operacyjne stosowane w wypadku wypadnięcia jądra miażdżystego to fenestracja, laminektomia i hemilaminektomia. Fenestracja polega na wyskrobaniu części krążka międzykręgowego od brzusznej strony kręgosłupa, co ma stworzyć miejsce dla jądra miażdżystego, które w efekcie wraca na swoje miejsce. Laminektomia i hemilaminektomia to zabiegi chirurgiczne mające na celu usunięcie jądra miażdżystego od strony kanału kręgowego bądź też utworzenie miejsca dla uciśniętego rdzenia kręgowego.

Trudno określić wskazania do wykonania poszczególnych zabiegów. Żaden z nich nie daje bowiem gwarancji powodzenia ani też nie zapobiega wypadaniu dysków w innych miejscach kręgosłupa. Istnieje jednak pewna prawidłowość: zabieg laminektomii jest mało skuteczny przy zadawnionych zmianach w rdzeniu kręgowym, a fenestracja nie daje z reguły efektów w wypadku jednoczesnego porażenia obydwu kończyn tylnych. Najlepsze wyniki uzyskuje się wtedy, gdy uszkodzenie powstało niedawno.

W wypadku zabiegów fizykoterapeutycznych nie można liczyć na to, że jednorazowa kuracja postawi psa na nogi. Potrzeba ich około 10, aby efekty były widoczne. Zdarza się jednak, że uszkodzenie rdzenia jest tak duże, że żadna metoda leczenia nie poprawia sytuacji. Wtedy pozostaje zaopatrzenie psa w specjalny wózek, który pozwoli mu w miarę swobodnie poruszać się na spacerach i w domu.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *