Z wysypiska śmieci do normalnego życia - Psy.pl - mamy nosa!

Z wysypiska śmieci do normalnego życia

Wyrzucona z domu suczka Milley mieszkała kilka miesięcy na śmietniku. Znaleziono ją przymierającą głodem, wyliniałą, zrezygnowaną, bez iskierki nadziei. Dzięki pomocy wolontariuszy wróciła do życia i odzyskała wiarę w człowieka.

Eldad Hagar, współzałożyciel Hope for Paws, organizacji charytatywnej z Los Angeles ratującej zwierzęta, po otrzymaniu zawiadomienia, że na wysypisku śmieci znajduje się chory pies, który potrzebuje pomocy, od razu pojechał we wskazane miejsce. Zastał tam wygłodzoną suczkę, która leżała smutna na stercie śmieci. Od głowy do ogona jej ciało było wyliniałe, pokryte licznymi pasożytami, co wskazywało, że spędziła w tym miejscu przynajmniej parę miesięcy.

Po podaniu kilku kęsów jedzenia, udało się zrezygnowanej suczce założyć obrożę ze smyczą. Początkowo chciała jeszcze wracać na swoje miejsce wśród śmieci, ale w końcu dała się zaprowadzić do samochodu. Tam od razu zajęła miejsce na przednim siedzeniu i uspokojona pozwoliła się pogłaskać. Przewieziono ją do centrum weterynaryjnego, gdzie przede wszystkim zajęto się jej chorą skórą, która nie tylko była pozbawiona w wielu miejscach sierści, ale także, z powodu licznych pasożytów, była zakażona bakteriami. Milley – tak nazwano suczkę – bez oporu poddała się kąpieli w specjalnym szamponie oraz wszystkim innym niezbędnym zabiegom. Po trzech dniach poczuła się lepiej i nawet dała buziaka swojemu wybawcy.

Jednak zupełnie niespodziewanie najlepszym lekarstwem na jej smutek okazało się spotkanie z psem o imieniu Frankie. Ten mały czarny piesek został znaleziony w rurze ściekowej. Był bardzo wycofany, bał się właściwie wszystkiego. Milley, jak troskliwa mama, zaopiekowała się Frankim, a on przy niej zapomniał w wszystkich swoich lękach. Wspierając się wzajemnie, psy odzyskały radość życia i wiarę w ludzi. Trwają teraz poszukiwania domów lub domu, w którym zamieszka ta urocza czarno-biała para uratowanych przed śmiercią czworonogów. PK

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *