Zakochany pies - Psy.pl - mamy nosa!

Zakochany pies

Walentynki po psiemu? Dlaczego nie! Psia miłość to nie tylko nagi instynkt, ale również emocje!

Czy pies może być zakochany? Jeśli mamy na myśli uczucia, to z pewnością nie. Pies ulega pobudzeniu pod wpływem feromonów płciowych wydzielanych przez sukę w rui i jego reakcje są instynktowe. Niewątpliwie jednak feromony pociągają za sobą również silne reakcje emocjonalne, a nawet potrafią na długi czas zmienić stan emocjonalny zwierzęcia.

Jak się zachowuje „zakochany pies”? Ma słaby apetyt, często leży pod drzwiami i dużo piszczy. Jest niespokojny, wciąż chce wychodzić na dwór. W czasie spaceru wącha każdą trawkę, mało natomiast zwraca uwagę na wszystkie inne bodźce, które zwykle go zajmowały. Niektórym właścicielom takie objawy spędzają sen z oczu, bo wiedzą, że przez kilka lub nawet kilkanaście dni zachowanie psa nie wróci do normy…

Kocha, lubi, szanuje

Psy różnią się nasileniem popędu płciowego i u niektórych opisane symptomy nigdy nie wystąpią. Zdarzają się nawet takie, które wykazują niewielkie zainteresowanie suką w okresie rui – choć to rzadkie przypadki.

Można jednak przypuszczać, że pozytywny stan emocjonalny skojarzony przez psa z określoną suką może wpłynąć na późniejsze relacje między nimi. Czasami widać zmianę w kontaktach między psem i suką po tym, jak wspólnie przeżyły okres rui. Ruja u suki oczywiście wyraźnie wpływa na emocje samca mieszkającego w tym samym domu, nawet jeśli psy się z sobą bezpośrednio nie kontaktują. Poza tym zwykle nie ma konieczności rozdzielenia ich na cały okres cieczki, zatem pies pobudzany jest już w okresie, gdy suka nie jest jeszcze gotowa do kontaktów seksualnych.

Po takich doświadczeniach emocjonalnych niektóre psy wydają się traktować sukę ze szczególną atencją, nawet w okresach między rujami – choć nie przejawiają wtedy w stosunku do niej zachowań seksualnych.

Tej nie kocha, tej nie lubi

Podczas gdy wilki wiążą się w pary pozostające razem najczęściej aż do śmierci jednego z partnerów, to w wypadku psów nie można mówić o monogamii. Większość samców podejmuje próby pokrycia każdej suki, którą napotkają, o ile jest ona w odpowiednim okresie rui. Niewątpliwie istnieją jednak preferencje w doborze partnerów, i to zarówno u samców, jak i u suk. Badanie przeprowadzone na psach żyjących na wolności wykazało, że 17 proc. samców przebywających w towarzystwie suki w rui nie podejmowało prób jej pokrycia.

Zakochane setery irlandzkie
fot. Shutterstock

Z drugiej strony tylko 57 proc. samców próbujących pokryć sukę było przez nią akceptowanych. Co ciekawe, sukces samca nie miał związku z wcześniej nawiązanymi relacjami społecznymi i często suka odrzucała psa mającego wysoki status w grupie.

Myśli tylko o jednym

To, że pies i suka mogą utworzyć swoistą parę, nie znaczy, że czworonóg mający ulubioną partnerkę społeczną nie będzie wykazywał zainteresowania innymi sukami w rui, z którymi się zetknie. Przypadki szczególnie silnego przywiązania obserwuje się zresztą między psami niezależnie od płci – bo też ma ono bardziej charakter społeczny niż płciowy. Sam fakt, że pies pokryje sukę, najczęściej nie wpływa na późniejsze wzajemne relacje między nimi.

Właściciele czasem zastanawiają się, czy mocno zainteresowany „tymi sprawami” samiec, który nie miał jeszcze żadnych doświadczeń seksualnych, nie powinien być dopuszczony do suki, aby mógł zaspokoić swój popęd. Nic bardziej błędnego! Pies, który ma możliwość krycia tylko od czasu do czasu, po takim doświadczeniu przez wiele tygodni myśli tylko o jednym. Na spacerach nie przejawia zainteresowania innymi psami, a nawet zabawą z właścicielem, i koncentruje się na poszukiwaniu śladów suki w rui. Jeśli taką wywącha, staje się bardzo niespokojny.

Każda suka w okresie cieczki, nawet jeśli jest niegotowa na przyjęcie samca, doprowadza go do szaleństwa i gdy tylko ma on okazję, podejmuje próby krycia.

Inaczej jest w wypadku „zawodowych” reproduktorów lub np. psów wolno żyjących, które mają stosunkowo częsty kontakt z sukami w rui. Te psy nie zawracają sobie głowy sprawami seksu, o ile suka nie jest w idealnym okresie do krycia. Mogą wprawdzie spędzać z nią czas, ale próbę krycia podejmą tylko w odpowiedniej porze, nie tracąc energii na puste działania…

Wilcza wierność i… zdrady

Stado wilków, nazywane watahą, to zwykle grupa rodzinna złożona z pary oraz ich potomstwa z ostatnich dwóch, trzech lat. Szczenięta wydaje na świat zazwyczaj tylko para rodzicielska, ma to jednak związek ze strukturą grupy: potomstwo z poprzednich lat opuszcza grupę, zanim osiągnie dojrzałość płciową (czyli w wieku 10-36 miesięcy), i zakłada własne rodziny.

Jeśli jednak w skład watahy wchodzi więcej niż jeden dojrzały przedstawiciel każdej płci, to zdarza się, że niedominująca samica również urodzi młode. Ojcem szczeniąt zostaje wtedy albo samiec z pary rodzicielskiej, albo ich… wujek. Nie zawsze też ojcem wilczków urodzonych przez dominującą samicę jest jej oficjalny partner. Tak więc choć wilki generalnie uważane są za zwierzęta monogamiczne, to zdarzają się im skoki w bok…

Autor: Joanna Iracka
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *