Zastrzelono dwa psy. Wysoka nagroda za wskazanie sprawców - Psy.pl

Zastrzelono dwa psy. Wysoka nagroda za wskazanie sprawców

Od wielu dni rozgrywa się tragedia rodziny spod Biesiekierza w powiecie koszalińskim. Jej psy, urocze kilkumiesięczne podrostki o imionach Tola i Bambo zostały zastrzelone, gdy wymknęły się z terenu posesji. Bulwersujące jest to, że poszlaki wskazują, iż psiaki straciły życie praktycznie pod domem: ktoś użył broni w terenie zabudowanym.

Bambo i Tola to dwa kilkumiesięczne psiaki mieszkające w domu pod lasem w Warninie koło Biesiekierza. Psy zostały zaadoptowane od Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, kiedy jeszcze były malutkimi szczeniętami. Para uroczych płowych kundelków znalazła miejsce w sercach nowych właścicieli. Były wesołe, lekko bojaźliwe, zupełnie pozbawione agresji, kochały dzieci.

Pewnego wieczora na początku marca psiaki wymknęły się z domu i postanowiły pozwiedzać okolicę – rano rodzina znalazła w kącie posesji podkop i wygiętą siatkę. Od razu rozpoczęto poszukiwania, właściciele jeździli po okolicy, patrolowali lasy, rozwieszali ogłoszenia. Założyli na Facebooku wydarzenie dotyczące ulubieńców. Zaofiarowali nagrodę dla każdego, kto mógłby pomóc w ich odnalezieniu. Przez chwilę serca właścicieli wypełniła nadzieja, gdy ktoś skontaktował się z nimi, informując, że widział Tolę i Bambo na polach pod Gryficami. Niestety był to fałszywy alarm.

Po kilku dniach poszukiwań zgłosił się mężczyzna, który podczas spaceru w lesie natknął się na ciała dwóch biszkoptowych psiaków. Zostały zastrzelone. Policja podejrzewa, że sprawca przeniósł ciała psów tak, aby leżały w lesie ok. 2 km od zabudowań, natomiast sama zbrodnia dokonała się raczej blisko domu. Sąsiedzi zeznali, że w dniu zaginięcia Bambo i Toli usłyszeli cztery wystrzały niepokojąco blisko. Wskazywałoby to na wyjątkowo zacietrzewionego myśliwego albo kłusownika, który nie zawahał się użyć broni tuż przy ludzkich siedzibach, byleby tylko zamordować młode, nieagresywne psy. Tola i Bambo były zadbane i na pewno nie można ich było wziąć za zdziczałe, kłusujące zwierzęta. Dlatego rozpatrywana jest też hipoteza osobistych porachunków z właścicielami szczeniaków.

Do poszukiwań sprawcy włączyły się lokalne media, m.in. Kronika TVP Szczecin, Radio Szczecin, portale internetowe i prasa. Internauci, organizacje prozwierzęce i przedstawiciele mediów wspólnie ufundowali nagrodę za jego wskazanie, do której dołączają się kolejni ofiarodawcy: w tej chwili wynosi ona 6600 zł. Zobaczymy, czy wysoka kwota oferowana za wskazanie sprawcy tego czynu skłoni kogoś do złamania zmowy milczenia, jaka panuje dotąd nad tą bulwersującą sprawą. PŁ

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *