zestresowany pies

Czy robisz którąś z tych 8 rzeczy? Sprawdź, co stresuje twojego psa!

Czasami nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nasze zachowanie może wywołać u psa stres. A łatwo można tego uniknąć!

Zestresowany pies z twojego powodu? Tak, to możliwe! Traktując nasze psy jak członków rodziny, czasami zdarza nam się zapomnieć, że pies to… pies, który nie rozumie nas tak samo jak nasi dwunożni najbliżsi. Podczas rozmowy z nimi wysyłamy niekiedy nieświadomie sygnały mowy ciała, które wśród zwierząt interpretowane są zupełnie inaczej.

Poniżej przedstawiamy 8 rzeczy, które robisz, a które stresują twojego psa.

1. Denerwujesz się na psa, gdy on zachowuje się jak… pies

Psy szczekają, niszczą, gryzą różne przedmioty, wąchają czy kradną resztki ze stolików, które znajdują się w zasięgu wzroku, a raczej… pyska. Dla nich jest to całkowicie naturalne zachowanie. Dodatkowo nie rozumieją, że na swoje najnowsze buty wydałeś pół pensji – pies widzi w nich potencjał na kolejną fajną zabawkę do gryzienia. Co więcej, jeśli zabraniasz psu szczekać, to tak jakbyś zabraniał człowiekowi mówić.

Nie popadajmy jednak z jednej skrajności w drugą – nie możemy pozwalać naszemu pupilowi na wszystko, gdyż później ciężko będzie nam utrzymać nad nim kontrolę. Zamiast karać te zachowania, należy skupić się na tym, aby je przekierowywać na takie, które nam odpowiadają, co wymaga od opiekunów wytrwałości i cierpliwości.

cavalier kign charles spaniel na kanapie
fot. Shutterstock

2. Nie wyznaczasz reguł i granic

Konsekwencja powinna iść w parze z wprowadzaniem zasad, które dla psa muszą być jasne i czytelne. Jeśli przez tydzień pozwolisz pupilowi leżeć na kanapie, po czym zaczniesz go za to karcić, pies stanie się zestresowany i sfrustrowany, ponieważ trudno będzie mu przewidzieć twoją reakcję na jego zachowanie. Zwierzę nie rozumie, że np. pewnego dnia zdecydowałeś się odpuścić mu z powodu „specjalnej okazji”. Kiedy zatem wyznaczasz granice (a powinieneś to robić), trzymaj się ich.

pan z psem leżą na podłodze
fot. Shutterstock

3. Oczekujesz, że pies będzie grzeczny tylko po to, by cię zadowolić

Chociaż psy lubią widzieć swoich właścicieli, gdy są szczęśliwi, to jednak czworonogi wciąż pozostają zwierzętami. Nie zachowują się grzecznie, bo chcą zadowolić mamę. Robią to, bo wiedzą, że im się to opłaca. Co więcej, można nawet powiedzieć, że są oportunistami – gdy tylko nadarzy się okazja, nie zawahają się, by np. ukraść resztki jedzenia z talerza. Zdarzają się co prawda psy, które są swoim właścicielom posłuszne tylko po to, by ich zadowolić, jednak większość działa z jednego, prostego powodu – by otrzymać nagrodę.

Niekonsekwentne nagradzanie prawdopodobnie prowadzi do niekonsekwentnego zachowania. Dlatego nie możesz się gniewać na swojego psa, gdy ten nie przestrzega zasad, jeśli w zamian nie może oczekiwać nagrody. Musisz pamiętać, że zestresowany pies nie wykonuje twoich poleceń też dlatego, że prawdopodobnie ich nawet nie słyszy – nie jest w stanie się na nich skupić.

szczekający pies
fot. Shutterstock

4. Wypowiadasz mnóstwo komend na jedno polecenie

Twój pies szczeka na gości, a ty próbujesz uspokoić go różnymi komendami typu „cicho”, „nie szczekaj”, „ciii!”. Zapewne już sam wiesz, na czym polega problem – dałeś psu aż trzy różne polecenia. Co prawda chodzi w nich o to samo, czyli uciszenie pupila, jednak to nie działa, bo… pies nadal szczeka. A szczeka, bo jest zdezorientowany, z kolei ty zirytowany zachowaniem psa, zaczynasz go besztać i w tym momencie zwierzę nie wie, dlaczego. O co ci właściwie chodzi, gdy co chwilę wypowiadasz jakieś różne słowa? A dodatkowo – czy kiedykolwiek zapoznałeś psa ze znaczeniem którejkolwiek z nich?

Aby uniknąć takich sytuacji, najlepiej już od samego początku sprecyzować konkretną komendę. Ponadto upewnij się, że wszyscy domownicy się do niej stosują.

pies u weterynarza
fot. Shutterstock

5. Wydaje ci się, że uspokajasz psa, a w rzeczywistości pochwalasz jego lęk

To jasne, że kiedy nasz pies jest niespokojny, chcemy go pocieszyć. Tyle tylko że to, co dla nas jest naturalną reakcją, jak np. mówienie spokojnym tonem „wszystko jest w porządku”, dla psa oznacza coś całkiem przeciwnego.

Jeśli robimy coś, czego nie lubią nasze psy, np. zabieramy je do weterynarza, a przy tym używamy tego zwrotu, one zaczynają kojarzyć tę frazę z sytuacjami, które w ich mniemaniu wcale nie są w porządku. Jeżeli „wszystko jest w porządku” oznacza, że wydarzy się coś niedobrego, to taka zapowiedź może naprawdę zestresować twojego psa. W dodatku brzmi jak pochwała – głaskanie zestresowanego psa i pocieszanie go, gdy za oknem szaleje burza, oznacza dla psa pochwalenie jego lęku.

skarcony pies
fot. Shutterstock

6. Groźnie machasz psu palcem

Według niektórych behawiorystów gest grożenia palcem powoduje u psów stres. A wszystko za sprawą naszej mowy ciała, która temu towarzyszy – surowy ton czy wyprostowana postawa. Twój pupil może nie pamiętać, kiedy zasłużył sobie na gniewny gest palcem, jednak doskonale będzie zdawał sobie sprawę z tego, że jesteś na niego zły, tym samym powodując u niego niepokój.

znudzony pies
fot. Shutterstock

7. Nie zapewniasz psu stymulacji ruchowej

Zestresowany pies to znudzony pies. Jeśli nie dostarczasz swojemu psu wystarczającej stymulacji fizycznej i psychicznej, to jest to prosta droga do tego, aby twój pupil… zanudził się na śmierć – podobnie zresztą jest u ludzi.

Psy, które są znudzone i niezadowolone, często przejawiają zachowania destrukcyjne, takie jak gryzienie czy drapanie, co z kolei prowadzi do niesprawiedliwej kary i stresu – wyjaśnia Katie Finlay, psia trenerka z Los Angeles.

Pamiętaj – sam spacer wokół bloku nie wystarczy i to od ciebie zależy, czy pies będzie w dobrej kondycji.

pies i pan patrzą na siebie
fot. Shutterstock

8. Patrzysz prosto w oczy psu, którego nie znasz

Musisz pamiętać, że istnieje różnica między spojrzeniami pełnymi miłości, które wymieniasz ze swoim psem, a tobą i nieznajomym psem. Jeśli spotkasz czworonoga, którego nie znasz, dopóki nie nawiążecie bliższej relacji, staraj się unikać kontaktu wzrokowego. Niektóre psy spojrzenie od osoby, której nie znają, mogą uznać za wyzwanie, które z kolei zwiększy ich stres, a zestresowany pies, czując się zagrożony, może zaatakować.

Zestresowany pies – czy zawsze już taki będzie?

Jeśli zrobiłeś którąś z powyższych rzeczy, nie musisz się martwić – wszyscy popełniamy błędy. Teraz, kiedy już jesteś bardziej świadomym opiekunem, możesz tych błędów nie powielać. Na szczęście nasi psi przyjaciele mają ogromne serca i potrafią wiele przebaczyć!

Autor: Magdalena Olesińska
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników