Zgryźliwy problem - Psy.pl - mamy nosa!

Zgryźliwy problem

Właściciele często podchodzą do wad zgryzu psa jak do usterki, którą da się naprawić bez szkody dla czworonoga. Tak jak poprawiają szatę, modelując ją, tak "wymasowują szuflady", próbując po amatorsku likwidować przodozgryz. A przecież

Szanowny panie doktorze, kupiliśmy za granicą przepięknego pieska z rodowodem. Jako dwumiesięczny szczeniak miał zgryz doskonały. Podczas wymiany zębów coś się w ciągu zaledwie tygodnia stało i zgryz z dobrego stał się nieciekawy…”. Tego rodzaju korespondencja często pojawia się w mojej skrzynce pocztowej. Na końcu padają pytania: Czy da się coś z tym zrobić? Jaka byłaby cena poprawienia tych zębów i czy ma to sens?

Po pierwsze: nie szkodzić
Problemy ze zgryzem dotyczą około 15 proc. pacjentów zgłaszających się do stomatologa. Wady zgryzu są tematem budzącym wiele emocji, ponieważ mają wpływ na wartość wystawową i przydatność hodowlaną psa. Czy jednak zawsze można podjąć próbę ich skorygowania?

Leczenie wad zgryzu trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy. Trudno dokładnie ocenić, jak bardzo uciążliwe dla zwierzęcia może być na przykład noszenie aparatu. Trzeba pamiętać o wielu podobieństwach w anatomii jamy ustnej człowieka i psa oraz w fizjologii ich układu nerwowego – w tym związanych z odczuwaniem bólu. Można przypuszczać, że obaj pacjenci mają podobnie nieprzyjemne doznania.

Ważnym ograniczeniem w leczeniu jest potrzeba wykonania kilku znieczuleń ogólnych. Każdy zabieg stomatologiczny musi być przeprowadzony przez kompetentnego lekarza weterynarii, w znieczuleniu ogólnym, z zastosowaniem odpowiednich i bezpiecznych metod, instrumentów oraz materiałów.

Z uwagi na konieczność współpracy i tolerowania przez psa okresowych badań kontrolnych musi on być przystępny, pozbawiony agresji i lęku przed lekarzem. Nawet zrównoważony i tolerancyjny czworonóg może się okazać niecierpliwym pacjentem albo nie znosić zakładania aparatu lub jego poprawiania. W takich przypadkach pozostaje zrezygnować z leczenia.

Cztery rozwiązania
Niezależnie od rodzaju wady zgryzu (patrz ramka) możliwe są cztery rozwiązania:

  • zmiana rozmiaru zęba lub kilku z nich do takiego stopnia, aby nowy kształt i rozmiar nie powodowały urazu,
  • usunięcie zęba lub zębów, które są w urazowej pozycji,
  • przesunięcie zęba lub kilku zębów w taki sposób, aby przestały być źródłem problemów,
  • zabiegi chirurgiczne – w przypadkach niemożliwych do rozwiązania innymi metodami.

Zmiana rozmiaru zęba powodującego uraz poprzez jego zeszlifowanie dotyczy zębów stałych. Zabieg ten umożliwia poprawę komfortu funkcjonowania w przypadkach bardzo łagodnych. Jak każdy zabieg stomatologiczny musi być przeprowadzony w znieczuleniu ogólnym. Ponieważ często podczas szlifowania odsłania się zębinę – należy ją zabezpieczyć, uszczelniając kanaliki zębinowe odpowiednim materiałem światłoczułym. Zabieg wykonuje się jednorazowo i może kosztować kilkaset złotych.

Wady zgryzu w uzębieniu mlecznym najczęściej koryguje się, usuwając zęby. Polega to na pozbyciu się całego zęba, wraz z korzeniem, a nie na „przycięciu” korony zębowej (wciąż spotyka się wśród szczeniąt ofiary brutalnego skracania kłów).

W uzębieniu stałym usuwa się w miarę możliwości tylko nadliczbowe zęby, powodujące stłoczenie łuku zębowego lub tak położone, że nie da się ich przemieścić.

Jeśli przyczyną problemów jest jedynie złe ułożenie uzębienia, a nie wady budowy czaszki, leczenie polega często na przemieszczaniu wadliwie położonych zębów. W tym celu wykorzystuje się aparaty ortodontyczne stałe i ruchome (które można zdejmować).

Zdecydowanie skuteczniejsze są aparaty stałe przymocowywane cementami ortodontycznymi do uzębienia. Mogą one stanowić całość połączoną akrylem lub składać się z kilku elementów założonych na oddzielne zęby i połączonych ligaturą (szyną unieruchamiającą zęby), łukiem lub elastycznym łańcuszkiem. W zakładaniu aparatów stałych wykorzystuje się zamki, zaczepy i ligatury w podobny sposób jak u ludzi. Koszty leczenia zależą od liczby znieczuleń, wyboru metody i mogą się wahać od kilkuset złotych do 2 tys. zł.

Pomocna zabawka
W wypadku niektórych wad zgryzu można zastosować ćwiczenia mające na celu zmianę układu uzębienia. Nie mają one nic wspólnego z tak zwanym masowaniem zębów, wykorzystują natomiast zwyczaje zwierząt, ich skłonność do zabaw, gryzienia, aportowania i siłę zwierania szczęk. Zalecenia są dostosowywane zawsze do konkretnego pacjenta. Na przykład przy zwężeniu rozstawienia kłów żuchwy odpowiednio dobrana kształtem i twardością zabawka dostępna w dobrych sklepach dla zwierząt może znacznie zmniejszyć stopień ich zwężenia, a nawet uchronić czworonoga przed aparatem.

Wady zgryzu
 

  • Pierwsza klasa wad wynika tylko z wadliwego ułożenia zębów, a nie z mankamentów budowy czaszki. Ich dziedziczenie jest bardzo mało prawdopodobne. Wszystkie pozostałe wady zgryzu należą do wad szkieletowych – czyli takich, których przyczyną jest kształt i/lub rozmiar czaszki, a nie ułożenie zębów.
  • Drugą klasę wad stanowi tyłożuchwie, w którym żuchwa jest znacznie krótsza od szczęki. Problem ten może być spowodowany nadmiernie wydłużoną szczęką, niedorozwiniętą żuchwą lub w różnym stopniu obiema przyczynami. W efekcie często zęby żuchwy kaleczą podniebienie lub wargi.
  • Wady trzeciej klasy, zwane przodożuchwiem, polegają na tym, że nadmiernie wyeksponowana żuchwa, skrócona szczęka lub oba problemy jednocześnie powodują wysunięcie zębów żuchwy w stosunku do uzębienia szczęki. Zęby sieczne często ścierają się wtedy o siebie.
  • Czwartą klasą wad jest zgryz krzywy, w którym jedna lub obie strony trzewioczaszki wykazują wady z różnych klas.

Rasa a zgryz

Rasom z krótkoczaszkowym typem głowy (np. pekińczyki, mopsy, boksery) przypisana jest wada zgryzu zwana przodożuchwiem. Wynika ona ze skrócenia twarzowej części czaszki i bardzo wyeksponowanej żuchwy. W tej grupie psów częściej niż w innych obserwuje się pewne problemy jamy ustnej, takie jak zęby nadliczbowe, skłonności do powstawania nadziąślaków, wystawanie zębów lub języka, a syndrom obturacyjny dróg oddechowych (poważna choroba utrudniająca oddychanie) jest u tych ras wręcz nagminny.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *