Zlot niebiańskich psów - Psy.pl

Zlot niebiańskich psów

Nazwa tej rasy bywa myląca. „Maltańczyk” nie oznacza bowiem psa o wyspiarskim pochodzeniu, ale niebo albo port. O tym, że są to psy o niebiańskim wyglądzie i równie wspaniałym charakterze, najlepiej wiedzą ich właściciele, którzy wraz ze swoimi pupilami spotkali się na drugim już zlocie miłośników tej rasy.

W ostatni weekend (20-21 sierpnia) w Sulejowie odbył się drugi Zlot Maltańczyków. Jak mówią organizatorki zlotu, w tym roku psów było ponad sto, czyli o połowę więcej niż podczas pierwszej edycji imprezy:

Zlot Maltańczyków powstał z inicjatywy działającej na Facebooku grupy „Maltańczyki Polska”. Grupa ta obecnie liczy 4397 osób, a jej celem jest nie tylko wymiana doświadczeń właścicieli maltańczyków, ale również działalność charytatywna skoncentrowana na pomocy potrzebującym psiakom należącym do ukochanej przez nas rasy.

   

Zapytane o powód wybrania właśnie tej rasy, organizatorki imprezy odpowiadają:

Jedni szukali psa, który jak najmniej uczula, nie gubi sierści, inni małego, sympatycznego pieska, łagodnego dla dzieci, jeszcze inni zobaczyli gdzieś zdjęcie psa tej rasy i po prostu się zakochali.

Nic dziwnego, maltańczyki doceniali już starożytni Rzymianie, a w renesansie stały się one pupilami dam z wyższych sfer. Są to zwierzaki długowieczne i odporne, a do tego charakteryzują się pięknym białym włosiem.

W programie tegorocznego zlotu znalazły się między innymi warsztaty i seminaria z handlingu i pielęgnacji sierści, konkurs na najdłuższy psi warkocz, pokaz psiej mody oraz wspólne zabawy dla właścicieli.

Jednak maltańczyki to nie tylko piękne, ale i mądre psy, które świetnie nadają się do pracy z człowiekiem. Udowodniły to pokazy obedience w wykonaniu Moniki Kowalskiej, autorki bloga obifru.pl i jej suczki Fruzi oraz pokaz psich sztuczek w wykonaniu Olgi i Gerego (maltanczyk1potrafi.blogspot.com).

Wybrani zostali też Miss i Mister zlotu.

Tytuł Mistera otrzymał Felicze, maltańczyk w podeszłym wieku, którego trudne koleje losu śledziliśmy na Facebooku. Dziś Felicze nie tylko ma nowy dom, ale również został gwiazdą zlotu – mówią organizatorki.

Jednak Zlot Maltańczyków to nie tylko świetna zabawa. Podczas spotkania odbył się finał zbiórki nakrętek, które zostaną przekazane Przytulisku w Głownie, a także zbiórka darów dla mieszkających tam psów oraz licytacja na rzecz leczenia dziesięcioletniej Julki Kołodziej (http://juliakolodziej.pl/), małej właścicielki maltańczyka, która walczy z rzadką chorobą – zapaleniem mózgu Ramussena, powodującą niedowład jednej strony ciała. Bo w opiekowaniu się maltańczykiem chodzi o coś więcej niż tylko możliwość pokazania się z małym, białym pieskiem – to również trudna do opisania więź, jaka łączy wszystkich właścicieli psów tej rasy. AB

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *