Znaleziono odciętą głowę psa

Znaleziono odciętą głowę psa. Trwają poszukiwania sprawcy

W niedzielę wielkanocną w Lasku Marcelińskim w Poznaniu znaleziono odciętą głowę psa. Fundacja Pomocy Zwierzętom Kundel Bury z Pabianic prosi o pomoc w znalezieniu sprawcy i ustaleniu, jak doszło do tragicznej śmierci zwierzaka.

Gdy znaleziono odciętą głowę psa, osoba, która natrafiła w poznańskim Lasku Marcelińskim na to makabryczne znalezisko, skontaktowała się z wolontariuszami Fundacji Pomocy Zwierzętom Kundel Bury z Pabianic. Wiedziała, z kim się kontaktować, bo natrafiła na plakat fundacji ze zdjęciem zwierzaka. Franek, bo tak miał na imię piesek, który zaginął na początku marca, miał bardzo charakterystyczny wygląd.

Pies Franek
fot. Facebook / Zaginione/Znalezione zwierzęta – POZNAŃ i okolice

Dnia 10.03.2018 zaginął nasz adopcyjny Franek. Okolica zaginięcia Poznań-Przeźmierowo. Wersji zaginięcia jest kilka, również kradzież, dlatego szukamy wszędzie. Franek jest bardzo charakterystyczny z powodu braku sierści i uzębienia. Jest zaczipowany i wykastrowany. Udostępniajcie, gdzie się da. Niech się cała Polska dowie, może ktoś go rozpozna gdzieś na ulicach… jeśli żyje – tak pisali 17 marca wolontariusze na facebookowym profilu Fundacji Pomocy Zwierzętom Kundel Bury.

Znaleziono odciętą głowę psa Franka

Franek był pod poadopcyjną opieką Fundacji Pomocy Zwierzętom Kundel Bury z Pabianic. Od 2015 roku, kiedy został adoptowany, żył w podpoznańskim Przeźmierowie. Okoliczności jego zaginięcia są niejasne. Zniknął 10 marca, ale fundacja dowiedziała się o tym dopiero po tygodniu, 17 marca, od zaprzyjaźnionej osoby. Niestety nadzieje na odnalezienie Franka żywego rozwiały się, gdy w wielkanocną niedzielę znaleziono odciętą głowę psa.

Chcielibyśmy mieć dobre wieści, ale nie tym razem… Franek został brutalnie zamordowany… Została znaleziona jego… odcięta łysa główka… Nie zostawimy tak tego. Zostało wszczęte postępowanie, powiadomiona jest policja. Szukamy tego bydlaka. Jeśli potrafił zrobić coś takiego psu… zrobi też człowiekowi! – napisali na facebookowym profilu fundacji wolontariusze.

Osoba, która pomagała w adopcji Franka, jest zdania, że piesek z pewnością nie padł ofiarą dzikiego zwierzęcia. Znaleziono odciętą głowę psa, nie ma tam śladów szarpania. Ciała Franka nie odnaleziono.

Kto to zrobił?

Potwierdzam, zajmujemy się sprawą znalezionej głowy psa. Postępowanie się toczy, na razie nie podajemy więcej szczegółów – powiedział reporterom tvn24.pl mł. asp. Piotr Garstka z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Fundacja Pomocy Zwierzętom Kundel Bury z Pabianic prosi o pomoc w znalezieniu sprawcy brutalnego zabicia psa. Kontakt: [email protected]. Można też przekazać informacje poznańskiej policji.

Autor: Magdalena Ciszewska
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników