Czy przez akcję #zostańwdomu mój pies może się nabawić lęku separacyjnego?


Czy akcja #zostańwdomu, spowodowana epidemią koronawirusa, odbije się na naszych czworonogach w najmniej spodziewany sposób, gdy już życie wróci do normy?

Każdy Polak już słyszał, że w czasie panującej na świecie epidemii lepiej nie wychodzić z domu bez palącej potrzeby. Obecna sytuacja przysparza opiekunom czworonogów wystarczająco dużo problemów… A może być ich jeszcze więcej! Akcja #zostańwdomu to bowiem idealny moment, by nasz zwierzak nabawił się lęku separacyjnego. Jak do tego nie dopuścić?

#zostańwdomu

Nienauczony zostawania samemu w domu psiak to prawdziwe utrapienie. Z tęsknoty za swoim opiekunem domowe zwierzaki potrafią szczekać i piszczeć wniebogłosy, załatwiać się gdzie popadnie, a nawet zdemolować całe mieszkanie. Walka z takimi zachowaniami potrafi być niezwykle długa… Dlatego każdy świeżo upieczony opiekun psiaka powinien już od samego początku ćwiczyć z czworonogiem spokojne zostawanie w domu. Jednak jak to zrobić teraz, kiedy wychodzenie z domu jest wyjątkowo niewskazane? Oto kilka porad, które pozwolą ci zminimalizować ryzyko lęku separacyjnego u twojego psa – nawet jeśli cały czas będziesz w domu!

#zostańwdomu
fot. Shutterstock

Zamykaj wszystkie drzwi

Nawet najmniejsze kawalerki mają przynajmniej drzwi do toalety. Kiedy udajesz się do pomieszczenia, w którym możesz zamknąć za sobą drzwi, rób to od czasu do czasu, zostawiając psiaka za drzwiami. Oczywiście zamykanie się w kuchni, innym pokoju czy toalecie nie zastąpi w pełni wyjścia z domu. Jednak dzięki temu twój czworonóg otrzyma chociaż namiastkę tego, co dzieje się, gdy nie przebywasz z nim w tym samym pomieszczeniu.

Szykuj się do wyjścia

Po zakończeniu kwarantanny twój psiak szybko nauczy się, co oznacza zakładanie przez ciebie wyjściowej kurtki i innych butów niż spacerowe. Dlatego warto, byś odwrażliwiał zwierzaka na te czynności już teraz, nawet gdy naprawdę nigdzie się nie wybierasz. Możesz także otwierać drzwi wejściowe i prosić psa, by nie wybiegał od razu na klatkę schodową. Zapobiegnie to przyszłej szarpaninie z psem, który przekonany jest, że każde otwarcie drzwi oznacza spacer.

Odklej namolną przylepę

Ciągłe proszenie o głaskanie, przynoszenie zabawki i uparte wchodzenie na kolana mogą świadczyć o nadmiernym przywiązaniu. Psiak, który nie potrafi znaleźć sobie innego zajęcia niż wymuszanie uwagi na opiekunie, jest bardziej narażony na wystąpienie lęku separacyjnego. Mając taką przylepę, powinniśmy starać się zapewniać psu inne, samodzielne rozrywki – wylizywanie konga, rozwiązywanie łamigłówek – i czasem ignorować jego zaczepki.

Naucz psa przydatnych rzeczy

Psiak, który zna podstawowe komendy, jest na co dzień spokojny i umie korzystać z klatki kennelowej, może łatwiej poradzić sobie podczas nieobecności opiekuna. Dzięki komendzie „zostań” możemy nie pozwolić psu na chodzenie za nami krok w krok, a także nauczyć go, że w przytulnej norze może czuć się bezpiecznie, nawet nie mając człowieka w zasięgu wzroku.

Czy przez #zostańwdomu mój pies nagle dostanie lęku separacyjnego?

Zwierzaki, które dotychczas bez problemu zostawały w domu same, nie powinny mieć z tym problemu. I to nawet, gdy ich opiekun spędzi z nimi kilka miesięcy bez żadnej rozłąki. Jednak nawet w takim przypadku warto zamykać się przed psem w toalecie i częstować go wytrzymałymi gryzakami do spożycia w odosobnieniu. Powinniśmy starać się też nie kierować naszej uwagi bez przerwy na czworonoga i zajmować się chociażby czytaniem książki, sprzątaniem lub innymi domowymi zajęciami, przy których pies nie będzie miał możliwości nam bez przerwy towarzyszyć.

Autor: Aleksandra Prochocka